SIDERIS... TO JEST TO! Zapach absolutnie niesamowity | perfumy i opinie
  • SIDERIS... TO JEST TO! Zapach absolutnie niesamowity


Historię olibanum, czyli kadzidła frankońskiego Maria Candida opowiedziała w zapachu Gershwin. W Sideris sięga po inną z żywic - labdanum. Rozgrzewa ją szafranem. Pogłębia różą i utrwala drzewami. Poczujcie się zaproszeni do jej, a właściwie jego świata.


Labdanum to nie jest przyjemny składnik. Często nadaje perfumom wytrawnej, gorzkiej wręcz maniery. Tak było w Koksowniczce Normy Kamali, tak był w Oud Imperial Perris i w wielu innych zapachach, o których tu nie wspomnę. Uwielbiam te nieprzyjemne pachnidła, ale Sideris do nich nie należy. Bliżej mu do finezji rozpalonych szafranem zapachów-ikon: My Oud, Like This, Rejouissance. To perfumeryjny książę, który jest odpowiednikiem Tildy Swinton w schyłku XVII wieku. Szokuje, budzi podziw, obrzydzenie, ale przy tym ma to coś, co zawdzięcza niezrównanemu ciepłu (dosłownemu i niedosłownemu).

Kadr z filmu Orlando.

Szafran kojarzyć się może z suchym, szorstkim zachowaniem. Sideris nie posiada tych cech. Posiada natomiast lekko tłustą nutę, którą znalazłem w w.w. Trio. To róża z odrobiną kawy lub kakao. I może jeszcze ze szczyptą chilli? W spisie nut jest tylko pierwszy z wymienionych składników. Co zatem podszywa się pod upojne używki? Może mirra lub benzoin, albo tajemnicze "waxed woods (woskowe drzewa?)".

Nie wiem. To bez znaczenia.

Czuję natomiast, że Sideris nie idzie drogą prostą od punktu A do punktu B. Nie ma tu nudnego schematu: głowa, serce, baza. Jest to zapach zupełnie nieprzewidywalny. Po 8 godzinach potrafi buchnąć szafranem. Po 3 bywa nieuchwytny w ogóle, by po 10 pokazać się w formie mocnej i intensywnej. Kocham takie perfumy!

Fotografia słońca w chwili wzmożonej aktywności (nałożone obrazy).

Gdzie jest labdanum? Jest. Czystek tworzy bazę, drzewną podłogę, która potrafi zapłonąć i zmusić księcia do żwawych podskoków. I znowu: labdanum deklarowane jest w jako "głowa", ale ja czuję je przez cały czas. Jest to dla mnie absolutnie najbardziej dominujący składnik tych perfum. Nie wykluczam jednak swojego błędu: być może czuję "woskowe drzewo" albo za efekt labdanum odpowiada duet mirra-benzoin ze spółką. To jednak nieistotne: liczą się przecież doznania a nie formuła spisana na papierze.

Sideris to absolutnie szczytowe osiągnięcie w perfumerii ognistych niuansów. 

Nuty: labdanum, szafran, olibanum, mirra, benzoin, róża, biały pieprz, drewno sandałowe
Rok powstania: 2012
Twórca: Maria Candida
Cena, dostępność, linia: za 100 mL wody perfumowanej zapłacimy w Polce 690 zł
Trwałość: zmienna, nawet do 15 godzin

Fot. nr 2 z wp.pl
Fot. nr 4 z fastcoexist.com

28 komentarzy:

  1. Like This zużyłam 3 butelki i cały czas mi mało, Rejouisance mam jedną a My Oud mam odlewkę i widzę że bez Sideris się nie obejdzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem prawie pewien, że Ci się spodoba. :)

      Usuń
  2. Cena niezbyt przyjemna, ale widzę, że bez testów się nie obejdzie. Like This oswoiłam, więc wnioskuję, że Sidaris też mi się spodoba. Tylko nie wiem czy to akurat dobry pomysł na tą porę roku, wiesz, wiosna, lata to raczej ciepłe momenty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas wielkich, saharyjskich upałów może być trudno. Ale generalnie to myślę, że Sideris nawet latem będzie prezentował się obłędnie.

      Usuń
  3. Gdzie mogę kupić tą perfume, szukam i nie mogę znależć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumy Sideris są dostępne w perfumerii GaliLu w Warszawie i Krakowie. Działa również ich sklep internetowy, gdzie można zaopatrzyć się w próbkę tego zapachu. Gdybyś chciała zakupić pełny flakon to polecam bezpośrednio stronę marki Maria Candida Gentile, ponieważ ceny są korzystniejsze.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim to jest piękny zapach.

      Usuń
  5. A może tak ze strony Pani Mari i jakaś rozbiórka? Byli by chętni?

    OdpowiedzUsuń
  6. Już sprawdziłam za 100 ml 115 euro plus koszty wysyłki,,,nie ma tragedii:)Tylko trzeba znac język żeby się tam połapać co i jak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówienie to nie jest problem. Tylko najpierw chciałbym zrecenzować jeszcze dwa zapachy Marii. Nie sądzę, żeby jakiś był lepszy od Siderisa, ale może warto będzie o nich pomyśleć.

      Mam pewien pomysł, co do tych wspólnych zakupów.

      Wczoraj rozmawiałem nawet Gwiazdką i też mówiłem o wspólnych. :) Widzę, że myślimy podobnie.

      Usuń
    2. Także bym się wpisał na listę do rozbiórki:)

      Usuń
  7. Ja jestem chętna do "rozbiórki".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się zaraz po świętach coś zorganizować. :)

      Usuń
  8. W razie zbórki dajcie znac, może też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Można się zakochać po samym opisie w tym zapachu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego że sam zapach jest wyjątkowy.

      Usuń
  10. jeżeli będzie rozbiórka na pewno nie zabraknie chętnych, podjęłabym się tego, ale nigdy nie robiłam i boję się czy podołam, wiec może zgłosi się ktoś na ochotnika bardziej wprawiony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smerfetko, ja spróbuję. Trochę wyszedłem z wprawy, ale myślę, że dam radę. :)

      Usuń
  11. Sideris ma dla mnie jeszcze inny wymiar. Pachnie starą pracownią malarską. Czuć zapach drewna, farby, oleju i żywic. Ten zapach nastraja mnie pozytywnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, też mam te drewniane, tłuste skojarzenia. Tylko mi najpierw przyszła do głowy elegancka, stara biblioteka. Stąd to pierwsze zdjęcie w nagłówku.

      W każdym razie na mnie Sideris zrobił wrażenie kolosalne. Pozytywne.

      Usuń
  12. Jeśli pachnie pracownią malarską to przystąpiłabym chętnie do rozbiórki. Dawno nie malowałam olejami:)
    Myślę, że perfumy dorównają opisowi:) Czekam na info o zakupie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pachnie moją starą pracownią na ASP w Warszawie. Ja też dawno nie malowałam olejami:)Mam próbkę tego zapachu - lubię go "wąchać" ale nie jestem pewna czy dobrze na mnie leży...potrzebuje dalszych prób. To dosyć trudny do noszenia zapach. Trzeba koniecznie go wypróbować na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ufam Marcinowi, tak jak zakochałam się w Guerlain Aqua Allegoria Lys Soleia,tak samo odbiore pewnie ten zachwyt nad zapachem:)

    OdpowiedzUsuń

  15. Ja też z chęcią przystąpię do rozbiórki...

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie wziąłbym udział. Ewentualne informacje pojawią się na blogu czy na forum?
    Tomek

    OdpowiedzUsuń
  17. I ja czekam na info o rozbiórce - Gudrun, czyli Kasia od olejów:) Pozdrawiam ana nas!

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).