Bentley for Men Eau de Toilette to RUM, RUM, RUM | perfumy i opinie
  • Bentley for Men Eau de Toilette to RUM, RUM, RUM

Bentley for Men znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Bentley wyznaczył właśnie nową ścieżkę w męskiej perfumerii selektywnej. Klasyk - Bentley for Men pachnie rumem, cynamonem i wielką pasją jego twórcy (twórczyni w zasadzie). Bez cienia wątpliwości mogę powiedzieć, że perfumy dorównały legendzie samochodów.


Rumowe trzy wymiary


Trzy nuty wiodące: rum, skóra i cynamon. Każda odpowiada za swoją część kompozycji i każda jest zestawiona z lżejszym, bardziej świeżym składnikiem. To sprawia, że zapach Bentley nie nabiera jednowymiarowej projekcji, z którą często spotykam się w niszowych perfumach. Wyczuwalny na początku rum jest rozświetlony kwaskowatymi cytrusami. Efekt jest lekki, niemal podprogowy, ale sprawia, że akord alkoholowy nie nabiera cech słoniowych. Trzy osie: x, y i z rozpinają wielką przestrzeń. 3D w pełnym znaczeniu tego słowa.


Kiedy cytrusy giną pojawia się nuta ziołowej zielni. Jest gorzka, wytrawna, ale stanowi tło. To pewnie wawrzyn. Na pierwszym planie rum przeistacza się w sypki cynamon. Bentley for Men zyskuje spory ładunek ciepła. Haczy o dymne i słoneczne akordy Gaiac'a. Może się kojarzyć z grzańcem pitym przed rozpalonym kominkiem. Całość bez najmniejszych oznak sztuczności i plastiku.


Drzewna, rozgrzewająca baza


I baza. Puchata, z wyraźnym akcentem waniliowej paczuli. Dominantą jest jednak skóra. Wyraźnie czuć cukier trzcinowy i słodycz wanilii. Mimo że w nutach deklarowany jest cedr to nos ulega złudzeniu, że to jednak drewno sandałowe w swojej kremowej, maślanej wręcz formie. Gdzieś w tle wciąż czuć nieco dymu.

Te perfumy to prawdziwe dzieło sztuki perfumeryjnej. Eleganckie, szykowne i co najważniejsze - nie przesadzone. Bentley for Men to woń autentycznie luksusowa nie tylko przez markę. Luksus czuć tu przede wszystkim w kompozycji zapachowej - jest niemal idealna.


Nuty: skóra, rum, cynamon, bergamotka, paczula, drewno cedrowe, szałwia, czarny pieprz, wawrzyn, benzoin
Twórca: Nathalie Lorson
Rok premiery: 2013
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny w pojemności 60 i 100 mL; 60 mL to koszt 269 złotych
Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

35 komentarzy:

  1. Coś czuję, że to moje klimaty będą.

    Jack

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla fanów niszowych brzmień to będzie prawdziwa gratka.

      Usuń
  2. ooo będą mi się śniły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też. Są naprawdę świetne. Póki co o wersji Intense nie wspominam. :)

      Usuń
  3. Marcinie a gdzie można go wypróbować?

    OdpowiedzUsuń
  4. Douglas only ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała buteleczka kosztuje 269 zł i jest zdecydowanie tego warto. To typowy uniseks dla mnie.

      Usuń
  5. Bentley for Men Intense w wersji EDP ciekawe jak ta mieszanka wypadnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkrótce też ją opiszę. Jestem już po dokładnych testach. :)

      Usuń
  6. dobrze placa za reklame?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bentleya dostałem. Dziś już jeździłem. Chyba nieźle, co? :)

      Usuń
  7. Z opisu wynika, że to zapach w moim guście, cynamon uwielbiam :) Będzie pomysł na prezent dla M. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby się nie okazało, że sama go zużyjesz. :)

      Dla mnie to uniseks na takiej samej zasadzie, jak drzewne niszowce. :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim to jest super zapach. :)

      Usuń
  9. podobny do Idole de Lubin w wersji EDT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. Z tym, że ja mam wrażenie, że Intense bardziej pasuje do EdT, a klasyk do EdP. Paradoksalnie.

      EdT i Intense są wytrawne i gorzkie. A pozostała para jest nieco bardziej słodka.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zakochałam się w tych perfumach i już mam swój flakonik. Są naprawdę niezwykłe. 100% racji. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Marcinie , swoją drogą przydał by się ranking bestsellerowych perfum zarówno męskich jak i damskich, by móc się poruszać w aromatach godnych uwagi jak Bentley for Men ( już znaleziony w sklepie internetowym i zamawiam w ciemno ) a na dalsze poszukiwania wybieram się do spisu Twoich recenzji .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bentley ,,zaparkował''na półce , a teraz podziwiam to dopracowane w każdym szczególe cudo i przyznam się iż czasem będę podkradać :) .
      Oceniam na 9,5/10 .

      Usuń
    2. Gratuluję pięknego zapachu. :) Ranking taki chodzi za mną od dłuższego czasu, ale wciąż coś...

      Usuń
  13. Kupiłem i są autentycznie dobre

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzień Dobry, gratuluję recenzji, tej i wielu innych, nie ukrywam, że do Pańskiego bloga przyciągnęło mnie brak zadęcia i sztucznych emocji w opisywanych przez Pana perfumach. Co do Bentleya, to jak sie dowiedziałem kto go skomponował wiedziałem, że będzie świetny, polecam wszystkim zakup dwóch rzeczy: 1) flakonika w.w. zapachu oraz dużej skarbonki, aby sie przekonać, czy doznania olfaktoryczne wzrastają podczas jazdy flagowym produktem Bentleya ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hallo :) recenzja godna uwagi,, milo i sympatycznie sie czyta, Bentleya posiadam :) i jest godny polecenia , choc musze przyznac ze nuta skory jest mniej lub bardziej intensywnie zauwazalna w zaleznosc od osoby tj wlasnosc naszej ludzkiej skory i interakcji perfum z nia.Pozdrawiam Andreas

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam Bentley jest bardzo pieknym choc edp tez zle nie jest.i tu mam wlasnie dylemat ktory wybrac? Moze forumowicze pomoga? A moze pan Marcinie pomoze kty wybrac edt czy edp? Ale zapachy sa bardzo dobrei prosze o pomoc w wyborze dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym wziął edt. Ale róznice między nimi są nieduże. Sam musisz ocenić, który bardziej Ci pasuje.

      I bez tych panów. :)

      Usuń
  17. Wrzuciłam mężowi na głowę, a raczej nadgarstek tego Bentleya oraz wersję edp (po Twojej recenzji). No i wpadliśmy po uszy. Może uda się podkraść czasem? :-))

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwsza woda toaletowa, która wytrwała więcej niż 6 godzin. Kuurde! Zakochałam się!

    Avarati

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź sobie Absolute od tej marki. Bentley jest niesamowity wg. mnie. Trwałość ok 10h ;)

      I pytanie do pana Marcina czy będzie recenzja tegoż właśnie perfum, Bentley Absolute?

      Usuń
    2. Wczoraj test nadgarstkowy for men, dzisiaj for men absolute. No cóż, ten drugi wygrywa zdecydowanie. Genialny zapach!

      Usuń
  19. czemu czuję głębokie podobieństwo do "Calvin Klein CK One Shock for Him"

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).