Kolejny, krótki przegląd premier niszowych perfum | perfumy i opinie
  • Kolejny, krótki przegląd premier niszowych perfum

Dziś znowu wchodzę w perfumeryjną niszę i opisuję kolejne niszowe premiery ostatniego czasu. Niektóre naprawdę dobre...


Amouage Opus VII


Drzewny, czarny, smolisty i skórzany. Początek iskrzy w rytmie mielonego pieprzu, później staje się nieco bardziej plastyczny, miękki. Wychodzi z niego zwierzęcy oud i smugi dymu. Piękny, chociaż w bazie nieco chemiczny i zbyt papierowo-zakurzony.
Nuty: galbanum, czerwony pieprz, kardamon, kozieradka, gałka muszkatołowa, oud, paczula, skóra, ambrox, ambra, muskon, drewno sandałowe, olibanum, papirus

Lorenzo Villoresi Aura Maris


Zapach o wielkim uroku. Nietypowy, choć świeży. Początek mocno cytrusowy, ale przełamany nutą wody z flakonu. Z czasem niuansów kwiatowych jest więcej. Pojawia się również charakterystyczna nuta morskiego drewna, znana z wielu niszowców. Niestety, nie uniknięto syntetycznej bazy.
Nuty: akord cytrusowy, akord kwiatowy, akord owocowy, paczula, ambra, piżmo, akord drzewny

L'Artisan Caligna


Perfumy trudne i dziwne. Pachną z jednej strony kwiatowo i pudrowo, z drugiej pełne są ciepłych, kuchennych nut. Mnie kojarzą się z drewnianym kredensem, z wazonem pełnym tulipanów i z Safran Troublant. Wyraźnie czuć fiołkową, pudrową nutę w sercu. Patrząc na skład nie mogę dojść, która ze składowych odpowiada za zmysłowy, nieco nawet babciny klimat tych perfum.
Nuty: szałwia muszkatołowa, róża, figa, drewno mandarynki, jaśmin, mastyks, fiołki, dąb, sosna, ambrox

Byredo Inflorescence


Kolejny kwiatowy masowiec utrzymany w stylistyce florystycznych perfum Byredo. Dla mnie jest tu biało, chemicznie i nijako.
Nuty: konwalia, róża, magnolia, jaśmin, frezja

Eau d'Italie Acqua Decima


Ta woń mnie się podoba. Bardzo optymistyczna i porządnie wykonana. Początek cytrusowy, ale przełamany zieloną nutą mięty. Środek i baza iskrzą, ale nie brakuje im subtelnej słodyczy. Acqua Decima może się okazać wymarzonym zapachem na lato. Dodatkowy plus to naturalna, cielisto-drzewna baza. Zapach nie jest jednak zbyt trwały.
Nuty: mięta, mandarynka, cytryna, petitgrain, neroli, wetiwer, akord drzewny

Santa Maria Novella Alba di Seoul


Choinka, choinka. Ciemny bór. Słodycz kadzidła. Palące się w oddali ognisko. Chrupiąca szyszka pod stopami. I umorusane w żywicy palce. Zapach nieco tłusty, pozbawiony ostrości, bez nuty ostrego igliwia, ale z ciepłymi krągłościami szlifowanego drewna. Świetny!
Nuty: sosna, akord drzewny, akord przyprawowy

9 komentarzy:

  1. Alba di Seoul to mistrzostwo. Dla mnie 10/10

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jednak trochę inne zdanie. Zapach jest dla mnie rewelacyjny, ale nie idealny. No ale, co nos to inna opinia.

      Usuń
  2. Gdzie można dostać Alba di Seoul?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy i ostatni wzbudza moją ciekawość:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oceny Caligna i Aura Maris na przemian bym zamieniłbym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Caligna jednak się spodobała. Nawet bardzo. Jest dziwna. A Aura Maris zakurzoną wodą zalatuje w bazie i przez to go nieco skreśliłem.

      Usuń
  5. Marcinie co do dwóch pachnideł to ocenowo się zgadzamy:)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).