Słówko na dziś to IRYZACJA (a w tle nowy duet Amouage Fate) | perfumy i opinie
  • Słówko na dziś to IRYZACJA (a w tle nowy duet Amouage Fate)

Amouage planuje debiut kolejnego duetu. Tempo mają pioruńskie, ale ufam, że Fate Woman i Fate Man będą dobrymi perfumami. Na razie brak szczegółów dotyczących premiery. Z plotek wynika, że oba zapachy mają być pudrowe, ale to nic pewnego. Pewne jest natomiast to, że butelki są wykonane ze szkła poddanemu procesowi iryzacji.


Czym jest iryzacja?


To zjawisko optyczne polegające na tworzeniu się tęczowych barw w wyniku nakładania się fal. Warunkiem powstania kolorowych smug jest odbicie od przezroczystego przedmiotu, który składa się z wielu warstw różniących się właściwościami optycznymi. Co ciekawe, nazwa zjawiska pochodzi od posłanki bogów - Iris, będącej uosobieniem tęczy.

Iryzacja na chmurach

W życiu codziennym najłatwiej zaobserwować zjawisko iryzacji na powierzchni baniek mydlanych, rozlanej benzyny, rzadziej na chmurach. Podczas mycia okien również jesteśmy w stanie je zaobserwować. Poza tym często wyroby metalowe i ceramiczne są iryzowane w celach ozdobnych (jak nasz tytułowy flakon Amouage Fate).

Iryzacja na plamie benzyny

Iryzacja występuje też w świecie zwierząt. Pancerze niektórych owadów maja wspaniałe barwne błyski. Jest wśród nich choćby żuk gnojowy. Najbardziej spektakularnym przykładem są oczywiście powłoki perłowe mięczaków i pióra pawia.

Iryzacja na pawich piórach

W ramach ciekawostki dodam, że wiele cudownych objawień świętych postaci na szybach również można wytłumaczyć zjawiskiem iryzacji. Kiedyś szkło okienne było produkowane w procesie walcowania. Walce były wykonane ze stali i czasami szkło ulegało zanieczyszczeniu żelazem. To z kolei po pewnym czasie dyfundowało wgłąb szyby i tworzyło "efekty cudowne".

4 komentarze:

  1. Bardzo interesujący wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden, anonimowy w dodatku, komentarz. Widzę, że nawiązania do nauki nie cieszą się zainteresowaniem. W sumie to blog o perfumach, więc nie powinienem się dziwić.

      W każdym razie dziękuję za komentarz.

      Usuń
  2. No to ja będę następna:D
    Przyznam szczerze, że słowa IRYZACJA nigdy wcześniej nie słyszałam choć zjawisko obce mi nie jest. Jak widać człowiek uczy się całe życie ;)
    Marcinie, na Twojego bloga wpadłam zupełnie przez przypadek jakieś 2-3 tygodnie temu i od tego czasu odwiedzam go codziennie. Niewiele komentuję bo w kwestiach perfumeryjnych jestem zupełnym laikiem. Laikiem do tego stopnia że nawet nie potrafię określić do jakich nut zapachowych zaliczają się moje ulubione zapachy :)
    Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo, bardzo się cieszę i witam Cię serdecznie. Powinienem to uczynić już wcześniej. :) Wąchając i czytają można bardzo szybko określić ulubione nuty. To przede wszystkim wspaniała zabawa.

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).