Boss Orange EDT - letnio, lekko, nienachalnie. | perfumy i opinie
  • Boss Orange EDT - letnio, lekko, nienachalnie.

Lato w tym roku co prawda tylko bywa, ale na wysokie temperatury i nos zmęczony ciężkimi zapachami polecam research nie tylko wśród nowości, ale także wśród kompozycji obecnych na rynku od jakiegoś czasu. Moją propozycją na upały jest bardzo letnia woda toaletowa Boss Orange.




Z góry uprzedzę - doszukiwanie się w tym zapachu drugiego dna i wielowymiarowych sensacji mija się z celem tak samo jak analiza fabuły Mody na Sukces. Zapach na lato z definicji ma być przyjemny, lekki i niemęczący, a miło by było, gdyby przy okazji nie był ulepem spod znaku limitowanych Escad. I Orange wszystkie te kryteria moim skromnym zdaniem spełnia.


Na początku jest jabłkowo i pachnie nieco sadem, ale to nie kwaśne, zielone jabłka, a raczej wczesnojesienne, słodkie i rozkosznie czerwone. Słowo daję, początek kompozycji to właśnie zanurzenie nosa w taki kosz świeżych jabłek, które po chwili kroją się dosłownie same, wypełniając pustą przestrzeń białymi kwiatami. Jakie to kwiaty? Producent nie podaje deklaracji, ale mój nos po głębszym przetestowaniu jest w stanie wyczuć coś na pograniczu frezji z delikatnym wspomnieniem jaśminu. Niezaprzeczalna zaś jest woń kwiatu pomarańczy, która wypełnia serce zapachu po brzegi i subtelnie otula skórę kwiecistym woalem.



Projekcja Orange jest bliskoskórna, nie krzyczy, nie zaraża otoczenia mocnymi nutami, a lekko sandałowa baza z podbiciem waniliowym tworzy z propozycji Bossa zapach do noszenia na co dzień, bezpieczny i beztroski. Jest lekko, radośnie i optymistycznie, czyli tak, jak w zamierzeniu być powinno. Na do bólu skomercjalizowanej i odcinającej rokrocznie te same kupony półce letniej Orange broni się brakiem słodkiej sztuczności i wyważeniem składników. Aż miło się w nim oddycha.


Nuty: jabłko, białe kwiaty, kwiat pomarańczy, sandałowiec, drzewo oliwkowe, wanilia
Twórca: b.d.
Rok premiery: 2009
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa o pojemności 30, 50 i 75 ml + linia uzupełniająca.
Trwałość: średnia, około 5-6 godzin

11 komentarzy:

  1. Mam bardzo podobne odczucia :) Na letni weekend idealna kompozycja, taka ciepła, lekka, przyjazna, nikomu się nie narzuca, nikogo nie męczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. A co myślicie o męskiej wersji? To jeden z moich ulubionych zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  3. a ostanio widziałam za śmieszne 60 zł za 30 ml , kurcze mogłam brać;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wiedzieć, że Boss jednak potrafi zaskoczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zgadzam sie , to bardzo udana kompozycja na lato , polecam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. TAK UWIELBIAM TEN ZAPACH , ŻE ZA KAŻDYM RAZEM JAK JE ODSTAWIE NA DŁUŻEJ , TO TAK ZA NIMI TĘSKNIE ŻE TEGO NIE DA SIĘ OPISAĆ. I JEST MI SMUTNO, ŻE NIE SĄ BARDZIEJ TRWALSZE .

    OdpowiedzUsuń
  8. A czy miałeś przyjemność wąchać ale w nowszej wersji EDP ,czy jest on podobny do EDT czy to po prostu jego mocniejsza wresja?

    OdpowiedzUsuń
  9. podbijam pytanie Eli. pk

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie trafiają do mnie ciężkie zapachy więc ORANGE jest dla mnie absolutnym ulubieńcem :).
    Zgodzę się z opinią LEKKOŚCI I NIEPRÓWNYWALNOSCI, oraz faktem, że ciężko się z nim rozstać na dłużej.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).