Masaki Matsushima Snowing Rose — róża niezbyt dobra | perfumy i opinie
  • Masaki Matsushima Snowing Rose — róża niezbyt dobra

Snowing Rose. Róża i śnieg. Tego nie można było ominąć. Przyznam się, że zapach poznałem kilka miesięcy temu, ale dopiero dziś zdecydowałem się napisać parę słów... I to nie będą dobre słowa.


Marka Masaki Matsushima, która do niedawna była jedną z najciekawszych na półkach perfumerii, trochę zniża poziom. Snowing Rose jest tego kolejnym przykładem. To róża lekka i wodnista. Te dwie cechy nie są akurat wadą. Problemem jest zestawienie tych cech z nijakością i olbrzymią sztucznością kompozycji, od początku do końca.

Rozwój zapachu nie jest spektakularny, chociaż początek przenosi nas do czystej toalety z kostką o aromacie róży i czegoś słodkiego. Dla mnie jest to jednocześnie etap, który stanowi najbardziej szczere odbicie nazwy tych perfum. Później jest tylko gorzej. Zapach traci moc, a w końcu pachnie wyłącznie białym piżmem...
Nuty: róża, lotos, magnolia, nuty wodne, bergamotka, brzoskwinia, białe piżmo
Rok premiery: 2012
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana
Trwałość: dobra, około 6 godzin

8 komentarzy:

  1. kolejne chloe .. :( w dodatku marne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To skojarzenie nie przyszło mi do głowy, ale Chloe na tle SR to wielki zapach. :)

      Usuń
  2. Polecam Tokyo Smile jest naprawde cudowny

    OdpowiedzUsuń
  3. A co Pan sądzi o męskim Art? Pozdrawiam Daniel J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam na tyle, żeby konstruować rzetelne sądy.

      Usuń
  4. Lubię bardzo art foundation, którego niestety od dłuższego czasu nie widziałam w sephorze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to szkoda, bo mnie się bardzo podobał też.

      Usuń
  5. a kiedy bedzie recencja masaki M O C ?

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).