28 sierpnia 2013

Davidoff Cool Water Sensual Essence

Davidoff Cool Water Sensual Essence znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Z klasycznym Cool Water wersja Sensual Essence nie ma zbyt wiele wspólnego. Nowe perfumy są ciepłe, zmysłowe (tak, tak), nasycone gorącymi molekułami kwiatów i orientalnej słodyczy.

Zapach oszałamia już od pierwszego wdechu. Jego siłą nie jest jednak moc, ale sprytny splot nut. Niby są kwiaty, ale nie są dosłowne. Niby jest wanilia, ale też jakaś inna. Kompozycja, jak żmija (jeśli ktoś oczekiwał hipopotamicy to będzie zawiedziony, mówię od razu), płoży się na skórze. Trudno oprzeć się wrażeniu, że zęby jadowe pokazuje w ostrzegawczym geście. Jest nieźle, bardzo nieźle.

Ten jad to w moim wyobrażeniu nuta cytrusowa, która zdobi początek. Niby jest ukryta w woalu kwiatów, ale trudno jej nie zauważyć. Później robi się ciepło, cieleśnie i wręcz mlecznie. Duet storczyk-frangipani gra pierwsze skrzypce i jest tak piękny w swojej pierwotnej formie, że nie może nie podbić nosa. Przy okazji przypominam, że jeśli w perfumach widzicie nutę „storczyk” (lub orchidea) to na 100% jest to składnik syntetyczny. W Sensual Essence nie czuć jednak żadnych plastików. Wszystko gra cudownie i kojarzy mi się z Bronze Goddess Capri.

Do tej pory jest więc dobrze. Całościowo perfumy są jednak bardzo dobre (a nie tylko dobre). Ten ostateczny sznyt zawdzięczaj kropli czegoś, co przypomina mi krzyżówkę Soir de Paris i Eternity. To trudna do opisania cząstka retro-esencji, która ma w sobie coś pudrowego, różanego, drzewnego i szalenie szlachetnego.

I trzeba też wspomnieć o nucie czerwonych owoców, która nadaje kwaskowatego charakteru bazie. W pewnych momentach Davidoff Sensual Essence przypomina mi malinową czekoladę roztopioną na słońcu. I mimo, że spis nut mówi o czerwonych porzeczkach, to nie brałbym tego zbyt dosłownie – bardziej chodzi o aurę owoców tego typu.

Nuty: bergamotka, czerwone porzeczki, akord drzewny, frangipani, storczyk, piżmo, wanilia
Rok premiery: 2012
Twórca: Nathalie Lorson
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: genialna, ponad 12 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
28 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Marzena Nina Szewczuk
13 lata temu

Zaczarowana, muszę go powąchać!

Beata
Beata
13 lata temu

Piękna recenzja, dlatego jutro biegnę do perfumerii. Lubię wszystkie perfumy do których porównałeś tą wersję Cool Water, więc pewnie padnę z wrażenia i będę musiała kupić butlę, ale na szczęście na Allegro nie kosztuje majątku.

4premiere
13 lata temu

Nie jest zła ale do mnie nie przemawia, nie oszałamia:)

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

wąchałem i dałabym 7/10. dobry, ale nie super

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Dokladnie, powtorze sie, bez szalu, choc ok. A trwalosc wcale nie jest az taka. Nie na mnie 🙂

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Dokladnie, powtorze sie, bez szalu, choc ok. A trwalosc wcale nie jest az taka. Nie na mnie 🙂

RóżWKamieniu
13 lata temu

Flakon i kampania cudowne.

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Po Twojej recenzji zapragnęłam je mieć 😉
I ciekawi mnie szalenie czy na mojej skórze trwałość będzie równie długa.

Aga

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Marcinie, recenzja "smakowita" i skłania mnie do wypróbowania na sobie. Widziałam flakonik z bliska, przeszłam sobie jednak obok, no bo… kolejny Cool Water by D.? Eeee nic nowego oprocz koloru;) A jednak! Nie można tak lecieć na opinii. Trzeba zakosztować. Jak zrobię test, to wrócę ze swoimi 3 groszami:)
Pozdrawiam/Joanna

dezemka
13 lata temu

Uwielbiam Davidoffa, muszę powąchać 🙂

Marcin Budzyk
13 lata temu

Daj koniecznie znać, jak wypadły testy. 🙂

Marcin Budzyk
13 lata temu

To zaleta, bo zapach faktycznie nie jest drogi. 🙂 Czekam na relację. 🙂

Marcin Budzyk
13 lata temu

Widzę, że jestem sporo osób nie podziela mojego zachwytu. Może to kwestia skóry. Na mnie układa się przepięknie.

Marcin Budzyk
13 lata temu

7 i 8 to w sumie podobne noty.

Marcin Budzyk
13 lata temu

Trwałość to rzecz tak indywidualna, że nie brałbym tego pod uwagę. Szkoda, że sam zapach nie zachwycił Cię tak jak mnie.

Marcin Budzyk
13 lata temu

To prawda – robią wrażenie

Marcin Budzyk
13 lata temu

Najlepiej sprawdzić to przed zakupem. 🙂

Marcin Budzyk
13 lata temu

Czekam. Ja też bym nie przetestował tych perfum, gdyby mi się próbka nie napatoczyła do rąk. Wypiłem ją cała. I nie żałuję

Marcin Budzyk
13 lata temu

W takim razie nie ma możliwości, żeby SE Ci się nie spodobało. 🙂

smerfetka
13 lata temu
</