Cysterna z perfumami Thierry Mugler | perfumy i opinie
  • Cysterna z perfumami Thierry Mugler

Do tej pory myślałem, że określenie "cysterna", w odniesieniu do perfum, jest jedynie metaforą. Otóż nie. Thierry Mugler jest w stanie urzeczywistnić wszelkie szalone pomysły.


W sumie nie powinno to dziwić - jeśli ktoś lansuje Angel na początku lat 90. to sam ten fakt świadczy o lekkiej niepoczytalności. A może o geniuszu? Pewnie po trochę o jednym i drugim.


Wracając jednak do cysterny. Pion zapachowy postanowił, że po 20 latach od uruchomienia źródełek w perfumeriach, da Amerykanom coś super - czyli ciężarówkę z perfumami. Co prawda cysterna jeździła tylko po Nowym Jorku, i tylko przez 5 dni, ale liczy się sam fakt. Z samochodu można było też pobrać darmowe próbki Angel i Alien.


Fani dwóch klasyków mogli też wejść do środka, żeby zobaczyć, jak z wielkich cystern perfumy są pompowane do nowego, poczwórnego źródełka, jakie od tego roku będzie gościło w perfumeriach.

Cała akcja odbyła w kwietniu, we współpracy z siecią perfumerii Sephora. Amerykanom zazdrościmy dużego rynku i wielkiej ilości ciekawych akcji promocyjnych. :)


21 komentarzy:

  1. Zazdrościmy i to bardzo, uwielbiam zapachy Thierry Muglera :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy u nas w ogóle są takie źródełka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, są, ale takiej malutkie i niepozorne. I chyba tylko w wybranych Douglasach. I chyba tylko na Angel.

      Nie wiem, czy do Polskie te nowe fontanny zawitają. Nas dużo rzeczy omija...

      Usuń
    2. Nie wiem z czego to wynika, ale odnosze pewne wrażenie, że wśród przedstawicieli handlowych firm kosmetycznych na Polskę jest za dużo finansistów a za mało pasjonatów tych cudeniek, dlatego niestety i wiele produktów nas omija i wiele fajnych promocji. Mnie osobiście razi, że np. nie ma w języku polskim stron takich marek jak Chanel czy Guerlain, które to są naprawdę kanonem (przynajmniej w mojej opinii) kosmetyki luksusowej. Inna sprawa to fakt, że na allegro dziwnie dużo osób sprzedaje próbki (w tym te ładne w tubkach, atomizerach) a doprosić się o coś w perfumerii to już szczyt odwagi.

      Usuń
    3. zrodełka sa w wybranych perfumeriach, mozna napelnic:)

      Usuń
    4. Anonimowa. Ja bym chciał spróbować pracy w perfumerii. I właśnie marzy mi się taka pasjonacka obsługa klientów i w ogóle takie podejście bardziej perfumeryjne, a mnie księgowe. :)

      Usuń
    5. 4 Premiere. Ale chyba tylko w Douglasach? Nie jest tak?

      Usuń
    6. Tak, ja ostatnio specjalnie szukałam i znalazłam:) W Katowickiej Silecii CC, w Douglasie, można napełnić swój flakonik Angelem EDP oraz Alienem EDP :)

      Usuń
    7. Potwierdzam! Douglas w SCC jest świetnie wyposażony i mają wszystkie zapachy Toma Forda:-)

      Usuń
  3. idealny samochód dla kobiety :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham angel, to po poison mój ulubiony zapach!
    nigdy mi się chyba nie znudzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "mnie też nie" ? A kiedyś porównywałeś Angela do draq queen i krematorium...Gdzie twoja konsekwencja i profesjonalizm? pozdrawiam, Twój imiennik Marcin

      Usuń
    2. A to dziwne, bo o Angel (klasyk) w ogóle nie pisałem. Nigdy. Chyba Ci się pomyliły blogi albo recenzje. :) :)

      Usuń
  5. ajajjjj... chcę źródełko ;) z Alienem ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że od takiej ilości Aliena to ja bym padł. :)

      Usuń
  6. Oj też bym chciała parę takich próbek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marcinie na co czekasz, staraj się o dofinansowanie z UNI i otwieraj jakąś orginalną perfumerię, gdzie nie tylko dostanie się trudno dostępne zapachy , ale też te które są po prostu dobre , gdzie klient poczyta fachową literaturę, napije się dobrej kawy czy herbaty i będzie miał możliwość posłuchania fascynujących opowieści( jakieś warsztaty) , o zapachach...naprawdę masz wiedzę i myślę że taki biznes jest dla Ciebie stworzony.Tylko musi być pomyśł , żeby wybić się wśród perfumerii gdzie jak wchodzisz od razu wciskają ci to co akurat musza sprzedać:) Myśl kolego , myśl:)Jakbym mieszkała w większym i bogatszym mieście sama bym zaryzykowala:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest takie proste. Poza tym z UE można tylko 20 000 zł dostać, a to dużo za mało na perfumerię.

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).