Yves Saint Laurent L'Homme Parfum Intense — dobrze nie jest | perfumy i opinie
  • Yves Saint Laurent L'Homme Parfum Intense — dobrze nie jest

Perfumy marki Yves Saint Laurent znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Wersji Intense przyjrzałem się wnikliwie. W końcu to zapach, który nawiązuje do jesiennej kolekcji domu mody Saint Laurent i z definicji ma należeć do grupy perfum cięższych, bardziej orientalnych. Słowem: bardziej moich.


Niestety, nie wyszło to dobrze. L'Homme Parfum Intense pachnie przede wszystkim tanio. Nie jestem sobie przypomnieć, ale niemal identycznie pachniało jedno z miast kolekcji Playboy - a to jednak perfumy ze znacznie niższej półki. Odnoszę wrażenie, że wyrażenie "Intense" znalazło odbicie jedynie w pięknej barwie płynu.

Mamy tu kwiat pomarańczy, który jednak swoją sztucznością aż szczypie w zęby. Wyczuwam inspirację (co prawda nie bliską, ale też nie kosmicznie daleką) klasykami Jean Paul Gaultier i Dolce&Gabbana. Trochę wrzucono ulepnych drewienek, trochę nudnych cytrusów. Znajdzie się też kropla czegoś, co żywcem przypomina przepocone ubrania.

Perfumy nie są jednak przesadnie płaskie. Na początku dominuje tania słodycz kwiatu pomarańczy, później robi się drzewnie i brudno, a na końcu do tego dochodzi nuta kurzu.

Wąchając perfumy YSL L'Homme Parfum Intense mam przed oczami tylko jeden obraz - początkującego pracownika korporacji, którego jeszcze nie stać na regularne pranie swoich garniturów. I tuszuje ten fakt perfumami.


Nuty: kwiat pomarańczy, ambra, nuty drzewne, arcydzięgiel, bergamotka, cytryna, czarny pieprz
Rok premiery: 2013
Twórca: Anne Flipo, Dominique Ropion
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny w pojemności 60 i 100 mL
Trwałość: niezła, około 6-7 godzin

19 komentarzy:

  1. Dobrze, że nie tylko w moim odczuciu jest to "tani zapaszek" Może nie bez powodu znalazł się na najniższej półce w dziale nowości w Douglasie, w którym go testowałem? o_0

    Ps. Świetny blog, aż się dziwię, że dopiero teraz na niego trafiłem! Brakuje mi tylko recenzji mojego ulubionego Joop! homme :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michale, witaj w moich skromnych progach. Dzięki za dobre słowa. :)

      Recenzja Joop kiedyś była, ale to było dawno, dawno temu. Pisałem ją jako 17-latek. Później uznałem, że jest za słaba dla tego zapachu. A na nową już jakoś się nie złożyło. Ale to piękne, wyjątkowe perfumy. Kiedyś jedne z moich ulubionych.

      Usuń
  2. Też jestem raczej rozczarowany tym zapachem. Używałem prawie wszystkich dotychczasowych wersji z linii L'Homme z jej niezliczonymi flankerami, nie zawsze było dobrze, i w przypadku wersji Intense też nie jest. W zasadzie podoba mi się tylko początek, w którym według mojego nosa są dojrzałe pomarańcze lekko oprószone pieprzem. Potem jest już tylko płaska słodycz imitująca 1 Million. Nic się już nie dzieje. Nuda. Jesli miałbym wybrać mocną wersję wieczorową z linii L'Homme zdecydowałbym się na La Nuit de L'Homme Le Parfum.

    Raf

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Twoim pytanie, kiedy będzie jego recenzja, nastawiłem się na coś wielkiego. I jak pierwszy raz testowałem, to zawód był niemiłosierny.

      O, i porównanie do 1 Million jest chyba bardziej trafne. W każdym razie to taka megamasowa, popularna do bólu słodycz.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie trawię pierwotnej wersji,choć miałem (zakup w ciemno),więc tu także nie spodziewam się rewelacji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nawet szkoda skóry na testy, jeśli miałbyś przez to poznać o jednego mniej niszowca. :)

      Usuń
  5. Nie, nie i jeszcze raz nie - nie zgadzam się z Twoją opinią. Może i zapach jest płaski, ale na 2,5 to ja bym go nie oceniła. Ta ocena jest stanowczo zbyt niska :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyka ma u mnie 5. Ta wersja jest tak wtórna i tak słabo wykonana, że naprawdę nie mógłbym oszukiwać, że jest inaczej. Te perfumy są zwyczajnie słabe w swojej kategorii.

      Usuń
  6. YSL przewraca się w grobie po tym co dzieje się z produktami sygnowanymi jego nazwiskiem.Marka zeszła na psy.Była wielka,żal wąchać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest... Ale widać też jaskółki, które mogą wiosnę uczynić. Jest seria orientalna, jest La Collection. Czasami w linii podstawowej też pojawi się jakaś udana perełka. Myślę, że będzie coraz lepiej. :)

      Usuń
    2. Panie Marcin Budzyk, czytam Pana recenzje wraz z końcową notą i prawdę pisząc rozbabił mnie Pan.
      Jak można oceniać zapach w skali od 1-10 na 2.5 ? Bardzo dziwna miara ! Radziłbym zmniejszyć skalę od 1-5, jeżeli wystawiam Pan tak niskie noty.Jeżeli nawet Panu zapach nie przypadł do gustu, to ponownie, jak można wystawić ocenę końcową na 2.5 ? Ocenia Pan wyłącznie sam zapach ? Gdzie trwałość, wygląd flakonu ? Nie powinien Pan zabierać się za pisanie recenzji perfum,ponieważ nie potrafi Pan ich odpowiednio testowć/oceniać.

      Według zagranicznego serwisu gq-magazine.co.uk

      Jedne z lepszych perfum 2013 roku na chłodniejsze dni :

      http://www.gq-magazine.co.uk/style/articles/2013-10/16/best-winter-and-autumn-2013-fragrances-for-men

      Nigdy więcej http://www.nezdeluxe.pl

      Dziękuję

      Usuń
    3. W GQ, Vogue, Allure i innych tego typu są wyłącznie reklamy i poleca się zapachy z dużymi budżetami. Na Nez de Luxe masz obiektywe i rzetelne opinie - niesponsorowane.


      Usuń
  7. Jak można tak nisko ocenić te perfumy?!!? Może to dziwne ale miałem już 4 takie sytuacje, co zupełnie obca dziewczyna do mnie podchodziła i mówiła że pięknie pachnę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Idiotyczna recenzja, nic nie wnosi a innych obraża. To co nie podoba się Tobie nie oznacza że nie może innym. Ile ludzi tyle ocen. to tylko kwestia upodobań. Używając Twojej retoryki to mógłbym napisać (przykład, Joop! homme to dopiero tandeta, malizna z półki w Rossmannie, fajnie?) Zanim coś napiszesz dobrze się zastanów. Twoja ocena jest bezużyteczna.
    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oceniając perfumy nie kieruję się własnym gustem tylko obiektywnie piszę o samej kompozycji zapachowej.

      Jeśli Tobie się ona podoba, to jest to najważniejsze.

      Usuń
  9. Czy ten zapach a raczej wersja podstawowa YSL l'homme nie przypomina Wam Carolina Herrera Chic?

    OdpowiedzUsuń
  10. Pisząc, że oceniasz obiektywnie, tylko świadczy o Twojej ignorancji (totalny przerost formy nad treścią). Twoja ocena może być co najwyżej subiektywna. Zapach na pewno nie zasługuje na tak niską notę. Wg mnie to jeden z lepszych mainstreamowych zapachów. Moja ocena 9/10

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie to jedne z ładniejszych perfum.
    pozdrawiam: Paweł

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).