Podsumowanie roku 2013 | perfumy i opinie
  • Podsumowanie roku 2013


Będzie krótko i w punktach.


1. Najlepsze perfumy


#A Lab on Fire Liquidnight - za kreację drzewnego mrocznego zapachu w sposób całkowicie nieprzewidywalny i odmienny od tego, co już jest.


A poza tym:
#Hermes Jour d'Hermes - za niespotykane połączenie kwiatów i metalu.
#trojaczki Rouge Bunny Rouge - za niszowe brzmienie na półce mainstreamu.
#Tom Ford Plum Japonais - za śliwkę dymną i piękną niemal nieskończenie.
#Bentley EdT - za ambitny rum.
#Dior Addict Eau Delice i Roberto Cavalli Acqua za ciekawe potraktowanie akordy świeżego w perfumerii damskiej.

W tym roku najczęściej używałem: Tom Ford Neroli Portofino i Eau de Iceberg Oud

2. Wydarzenia


# wejście na polski rynek magazynu Harper's Bazaar; szkoda tylko, że tak mało tam o perfumach

# wystawa "Zapach - niewidzialny kod" w Centrum Nauki Kopernik

3. Z życia bloga


# Nez de Luxe na fundamentach Nie Muzycznej Pięciolinii,...; zmiana nazwy odbyła się niemal bezboleśnie



# moje pierwsze wykłady i prelekcje na wyższych uczelniach związane z perfumami (pochodne pirazyny) i social media (budowanie luksusowego wizerunku w sieci)





# dalsze udane (mam taką nadzieję) warsztaty zapachowych dla czytelników i przede wszystkim dla nie-czytelników

# rekordowa ilość publikacji (w porównaniu dla lat ubiegłych), wypowiedzi i opinii w innych mediach (prasa, blogi, agencje, radio)

# powstanie pierwszej wersji zagranicznej - Nez de Luxe Deutschland (cały czas nad nią pracuję i mam nadzieję, że wszystko ruszy pełną parą w ciągu dwóch miesięcy)


# współpraca z Agatą z BeautyIcon.pl oraz Dorotą z Olfaktoria.pl; dziewczyny są wulkanem dobrej energii, pomysłów i zastrzykiem mobilizującym do działania

W roku 2012 miałem jeden cel - znaleźć się w styczniowym rankingu Kominka wśród Najbardziej Wpływowych Blogerów Polski Roku 2012. Udało się.



W roku 2013 również miałem jeden cel. Jaki i czy udało się go osiągnąć? O tym powiem Wam już niebawem.


4. Postanowienia


# wciąż do przodu, ale nie w Polsce i nie w polskim języku
# Księżycowe Albatrosy nie przyleciały w tym roku nie z powodu zaniedbania; to było celowe

26 komentarzy:

  1. Księżycowych Albatrosów wypatruję więc nadaremnie:-( Dobrze,że ranking chociaż jest. Hermes, Tom Ford i Cavalli trafili również w mój nos. Nie Muzycznej trochę żal, ale jak iść do przodu, to nie można stać w miejscu. Blog to blog, liczy się osoba prowadząca:-)Polubiłam Twoje recenzje, a nazwa nie jest dla mnie najważniejsza, choć przyznaję,że jestem sentymentalna. Całkiem te "osiągi" masz niezłe:-)Podziwiam i szanuję, ale i zazdroszczę, że możesz się utrzymywać z niełatwej pracy, która zapewne jest dla Ciebie największą przyjemnością."Wciąż do przodu, ale nie w Polsce i nie w polskim języku" - ale nie będziesz nas zaniedbywał? Książkę wreszcie napisz! Pozdrawiam na progu 2014!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Księżycowe będą w przyszłym roku. Obiecuję. :)

      Nie będę Was zaniedbywał, ale jak wszystko się ułoży, to pokaże czas. :)

      Książki nie planuję. Może za 5 lub 10 lat. :)

      Usuń
  2. Och Marcinie dużo się działo w minionym roku,a Liquidnight również powalił mnie na cztery łopatki.Coś fantastycznego! Podobnie Neroli Portofino, które o dziwo wspaniale mi się nosiło:)
    Zapachów marki Bentley zazdroszczę.Moje próbki niestety zaginęły :(
    Mocno trzymam kciuki,żeby udało się poza granicami naszego kraju,wtedy wreszcie odpoczniesz bez konieczności narażania się na niepotrzebny stres i społeczny ostracyzm ze strony czuwających i uprzykrzających ci życie co poniektórych osób.
    Pozdrowienia w Nowym 2014:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze typu mocno się zazębiają. :) Mam nadzieję, że wyjście w świat (jeśli takowe nastąpi) przyniesie same pozytywne doznania. :)Pozdrawiam również. :)

      Usuń
  3. Witam :) Ja zakochałam się pod koniec 2013 roku w Armani SI...jest cudowny, ale czekam na jakąś promocję, bo póki widnieje jako nowość troszkę cena za wysoka :/ W tym roku kończę 30 lat, więc pewnie to dobry moment, by sobie taki prezent sprawić :) Pozdrawiam i najlepszego w Nowym Roku życzę! Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Si jest piękny i wyróżnia się na półce perfumerii. Obawiam się jednak, że na promocję w tym przypadku nie ma co liczyć. Chociaż może się mylę. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. :)

      Usuń
  4. dla mnie to był bardzo zapachowy rok i bardzo się cieszę, że dzięki Tobie Marcinie i Nez de Luxe mogłam i mogę dalej poszerzać swoją skromną wiedzę! myślę, że to dopiero początek i osiągniesz w zapachowym świecie jeszcze wielewiele!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie. Oby ten rok był lepszy od poprzedniego. :)

      Usuń
  5. Dla mnie tylko i wylacznie Si. Dalej juz nic

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też w punktach, ale mniej krótko. Jak życiowo 2013 był najbardziej parszywym rokiem ever, tak zapachowo i kosmetycznie był rokiem objawień. Wymienię po 5 rzeczy, bo 2014 ma być rokiem na piątkę więc:
    Po pierwsze czyli olfaktoryczne:
    1. Liquidnight dla mnie cudo jakich mało, takie trochę osiągnięcie extremum wyobraźni i możliwości
    2. Rima XI par Carner Barcelona całkowicie nowa jakość jeśli chodzi o zapachy, niby trochę spożywczy, ale to akurat zaleta tej woni
    3. Tardes par Carner Barcelona silny, emocjonalny i bardzo zmysłowy wieczór :)
    4. Jour d'Hermes dla mnie coś co w przyszłości ma realne szanse na trafienie do kanonu klasyków, które nie każdy lubić musi, ale znać powinien :)
    5. Si par GA otworzył mnie na znienawidzianą porzeczkę, więc chyba piekło zamarzło
    Po drugie kosmetyczne:
    1. HydraZen Neurocalm par Lancome- uspokaja, zaspakaja i pielęgnuje
    2. Rouge G par Guerlain odcień: 863 Provocative- zmysłowy, dziewczęcy i jak przystalo na Guerlain w króleskiej formie podany
    3. Iconic Overcurl par CD świetne uniesienie, perfekcyjny shape i piękna czerń taka węglowa
    4. Photo Matte Antishine par Smashbox -mat idealny, mat perfekcyjny, dodatkowo ma potencjal przy lepszej cerze wyeliminowania konieczności użycia podkładu
    5. Eisenberg 00 Porcelain podkład- perfekcja w każdym calu
    Z życzeń na 2014:
    1. Poznać Entropię ;)
    2. Żeby Nez nadal był tak de Luxe jak jest
    reszta marzeń nie nadaje sie do publikacji więc zaniecham :D
    Tobie:
    1. Powodzenia w tym co mi mówiłeś
    2. Dalszej pasji
    3. Zagoszczenia jako wykładowca (i nie tylko) w mojej Alma Mater
    4. Energii
    5. Życzliwości

    Wam Współczytelnicy Neza:
    1. Pasji
    2. Szczęscia
    3. Więcej spotkań z miłośnikami perfum
    4. Nowych inspiracji zapachowych
    5. Ziszczenia marzeń :)

    Magdalena Cecylia eM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję, dziękuję. :) :) Widzę, że Carner rządzi. To naprawdę świetna marka. :)

      Nowości kosmetycznych nie znam, ale widzę, że to głównie kolorówka, więc w sumie dobrze, że tak jest. :)

      Usuń
  7. Gratulacje, widać 2013 był dla Ciebie przełomowym rokiem! Oby 2014 okazał się jeszcze lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. W 2013 w czołówce była Lys Solei -Guarlain, od końca roku upajam się Michael Kors edp, ale to moje odkrycia 2013, nie koniecznie nowości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, to Kors debiutował po liftingu w 2013 roku, więc można go traktować jako nowość. Mnie też się spodobał. Nawet bardzo.

      Usuń
  9. Przede wszystkim gratuluję Nez De Luxe wszystkich wymienionych sukcesów i życzę dalszego podboju świata. Sky is the limit!
    A oto mój obiecany ranking najlepszych i .. najgorszych.

    NAJLEPSZY ZAPACH MĘSKI:
    * casual - Dior Homme Cologne 2013
    * formal - Prada Luna Rossa Extreme

    NAJLEPSZY ZAPACH DAMSKI:
    * casual - Hermes Jour d'Hermes
    * formal - YSL Manifesto L'Elixir

    NAJLEPSZY ZAPACH UNISEX:
    * Ambre&Santal L'Occitane
    * Eau de Mandrine Ambree Hermes

    NAJGORSZE ZAPACHY ROKU:
    * Brit Rhythm Burberry
    * Gucci by Gucci Made to Measure
    * Just Cavalli for Him
    * CK Downtown

    OSOBISTE ODKRYCIE ROKU:
    * Bottega Veneta (damska!) na mój własny użytek - absolutne love!
    * Zapachy i świece Diptyque - dyskretne, ponadczasowe, eleganckie, historyzujące.. Poznawanie ich jest jak podróż.

    NAJLEPSZA REKLAMA:
    * Bottega Veneta pour Homme

    NAJGORSZA REKLAMA (po stokroć!)
    * Invictus paco Rabanne

    NAJLEPSZY FLAKON:
    * Seria Blue Comme des Garcons - Cedrat, Encens, Santal

    NAJGORSZY FLAKON:
    * Invictus Paco Rabanne

    NUTA ROKU:
    * wiosna/lato - róża
    * jesień/zima - oud

    WYDARZENIE ROKU:
    * Myślałem, że będzie to wystawa "Zapach - Niewidzialny Kod", ale niestety jestem trochę rozczarowany. Spodziewałem się czegoś więcej. Wystawie towarzyszy jednak przepięknie wydany album-katalog, który mam już w posiadaniu i gorąco polecam!
    * Warsztaty zorganizowane przez NezDeLuxe / Olfaktorię / BeautyIcon w Pure Sky Club - profesjonalnie, na luzie, elegancko, ciekawie...

    POSTANOWIENIA NOWOROCZNE:
    * Metodycznie i powoli poznawać oferty poszczególnych firm perfumeryjnych - na następny ogień idzie L'Artisan Parfumeur
    * Dać drugą szansę pewnym zapachom - ostatnio przeprosiłem się z Kenzo Air - kiedys bardzo nielubiany, dziś doceniony
    * Nauczyć się pisać o perfumach :)

    Raf

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy doszedłem do damskiej BV to już wiedziałem, że to Ty napisałeś komentarz.

      Bardzo miło słysząc o wydarzeniach. :)

      Natomiast nie zgadzam się z postanowieniem noworocznym. Czytałem Twój tekst o składnikach i był naprawdę dobry. :)

      Usuń
    2. Ps. W sensie, że nie ma czego się uczyć. :)

      Usuń
    3. Dziękuję za dobre słowo :)

      R.

      Usuń
  10. Tak jak lubię: krótko i na temat :)
    Dla mnie 2013 nie przyniósł jakichś spektakularnych ochów i achów zapachowych. No może z kilkoma wyjątkami.
    Pierwszy raz poczułam zapach wulkanu, zakochałam się w aromatach kuchni sycylijskiej.
    Dzięki Tobie śliwka przestała topić się w kruchym cieście, a zaczęła żyć zapachem Forda.
    Dzięki Sylwii natomiast fordowska śliwka żyje w mojej głowie kształtami i kolorami Jej grafik.
    Wiosnę przechodziłam głównie w małej czarnej, lato należało do Choo – raz było Flashowe,a raz Exoticzne ;)
    Jesienią powiedziałam Si Signore Armaniemu (mam do niego słabość od Sensi przez Code i Idole po Si)- zużyłam już 2 flakony, na dłużej pozostały mi z zestawów kopertówka i kosmetyczka ;) Uwiodła mnie też aura skóry Loewe.
    Grudzień ma Climat Lancome dzięki aniołowi zmaterializowanemu w osobie Agatki.
    Początek 2014 jest bezzapachowy za sprawą kataru, który mimo upływu przysłowiowych 7 dni tudzież tygodnia nie chce się odczepić :(
    Długo oczekiwany debiut polskiej edycji Harper's Bazaar rozczarował mnie, bo po tym tytule spodziewałam się czegoś więcej. Z drugiej strony póki nie przyjdzie do niego, nomen omen, nowa „góra” pewnie niewiele się zmieni i bardziej będzie przypominał Hota ;)
    To się rozpisałam ;)
    Jeszcze tylko życzenia dla Ciebie Marcinie:
    W 2014 bądź nam dalej zapachowym drogowskazem, trzymaj poziom a nawet pion i idź w świat spełniając po drodze marzenia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za piękne życzenia. :) Postaram się Ciebie i czytelników Neza nie zawieść.

      Plum to faktycznie woń przełomowa. Śliwkowo i soczyście piękna...

      Co do HB, to też czegoś mi brakuje, ale daleki jestem od wielkich narzekań... Niech będzie coraz lepszy. :)

      Usuń
  11. Gratulacje. Aby Nowy Rok 2014 był jeszcze bardziej ciekawy i owocny. Samych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapomniałam napisać,że moim odkryciem zapachowym, obok dziennego Hermesa, jest Bottega Veneta eau legere - baaardzo mi się podoba:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też wersja Legere przypadła dość do nosa. Może nie jakoś rewelacyjnie, ale jednak. :)

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).