[NEWS] Cartier La Panthere | perfumy i opinie
  • [NEWS] Cartier La Panthere

UPDATE:
Już poznałem te perfumy. Recenzję znajdziesz tutaj: Cartier La Panthere

Złota bransoleta Cartier

Cartier czaruje. Ożywia Panterę...


Już w marcu fani Cartier na świecie przekonają się czy to zmartwychwstanie będzie udane. Ufam, że zapach pojawi się równie szybko w Polsce.

Marka wiąże z premierą duże nadzieje a same perfumy szykowane są na okręg flagowy. Zapach ma symbolizować wolność i niezależność. Ma pachieć kwiatowo, szyprowo i zmysłowo. To trio budzi obawy, bo w XXI większość perfum można opisać tymi przymiotnikami.


W nutach znajdziemy gardenię, mech dębowy i piżmo. Nowością jest molekuła o nazwie octan styrallylu. Ponoć pachnie truskawkami, rabarbarem, jabłkami i morelą.

Na pewno ciekawy będzie flakon. Przypomina twarz pantery i jest naprawdę zjawiskowy. Twarzą samego zapachu będzie zaś Erin Wasson. Perumy Cartier La Panthere będą dostępne w pojemności 30, 50 i 75 mL.


18 komentarzy:

  1. ależ dziwaczny flakon - podoba mi się! i staram się nie nastawiać na bógwiejakiecuda, ale mimo wszystko mam przeczucie, że będzie dobrze i nie pożałujemy testów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam nadzieję, że będzie nawet lepiej niż dobrze.

      Usuń
  2. Skoro ma symbolizować wolność i niezależność - już znajduje się w obszarze moich zainteresowań, jeśli do tego twarzą zapachu ma być Erin Wasson - czekam na kampanię;) A poważnie - słabo znam Cartiera - ten przyciąga, jak na razie głównie niezwykłym wyglądem flakonu, jeśli natomiast octan styrallylu /trudne:)/ pachnie choćby w części jabłkami - chyba będzie dyskwalifikacja.

    viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie skreślaj go przedwcześnie :-) Gdybyś nie zobaczyła, że molekuła zawiera owoce a w szczególności jabłka nuty by Cię zachwyciły :-)))

      Usuń
    2. Myślę, że to będzie coś co warto powąchać. Mam nadzieję, że Cartier powróci w dobry i wielkim stylu.

      Usuń
  3. I flakon i molekuła zapowiadają się ciekawie. Będzie co wąchać znów wraz z nowym sezonem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tylko pojawiał się w Polsce na wiosnę, a nie np. za rok...

      Usuń
  4. Flakon mnie zachwycił, na zapach czekam z niecierpliwością. Mam przeczucie, że może mi się bardzo spodobać!!! Chociaż z drugiej strony o kilku ostatnich nowościach myślałam podobnie a mnie rozczarowały.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dołączam do grona zauroczonych flakonem - jest nowoczesny i wyrafinowany zarazem. Nie znam oryginalnej Pantery, Jak pachniała?

    Raf

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rafale, nie znam jej na tyle, żeby mówić. Kiedyś na zlocie powąchałem przelotem i mam bardzo mglisty obraz...

      Usuń
  6. o to bardzo ciekawe ! Mam jeszcze stare piękne butelki po Panthere edt i edp oraz flakon po Parfum de toilette ze szklana pantera siedzaca na korku w kształcie kuli. Jastem naprawdę ciekawa tego zapachu i bardzo bym chciała przez sentyment do tych perfum /uzywalam ich przez pare lat / żeby był naprawdę dobry . Tamten był kwiatowo slodki , oszalamiajacy . Miał w sobie cieplo tropikalnych kwiatow z pudrowymi korzennymi alcentami. w tle można było wyczuć paczule. pięknie się utlenial i był bardzo trwaly. ale to był zapach z 1986 roku, naprawdę dopracowany w każdym calu.
    Podobno Cartier powiedział ,ze "posrod wszystkich dzikich zwierzat, jedynie pantera jest rodzaju zenskiego " i po powrocie z Afryki ,gdzie jedna z panter tak go oczarowala ,nazwal swe perfumy jej imieniem. Panthere Cartiera stawialy na analogie miedzy zachlanna kobieta a gibka pantera :) / viz Andrea Hurton "Erotyka Perfum "/ Naprawde chciałabym żeby były dobre ale jednak mam obawy........... .. Perfumy z lat 80 -90 były zupełnie inne , teraz jest za dużo takich ,które maja się podobać . a z drugiej strony co w tym zlego, kazdy znajdzie cos dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem jest taki, że fani zapachów w stylu lat 80. i 90. mogą dla siebie znaleźć coraz mniej. Coraz mniej jest pięknych kwiatów i zmysłowych krągłości w perfumach. Większość została wycofana, zreformułowana... Ale pozostaje mieć nadzieję, że La Panthere nawiąże, choć trochę, do minionych lat.

      Usuń
  7. Bardzo oryginalny flakonik. Myślę że z zapachem będzie bardzo podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję. Oby to były prorocze słowa.

      Usuń
  8. To jestem pierwsza i chyba jedyna, bo mnie flakon nie zachwycił, przynajmniej ze zdjęcia, jest oryginalny, ale nie urzekł, ....

    czarna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wtedy i rozczarowanie zapachem (jeśli będzie zły), będzie mniejsze. Bo ja mam zawsze tak, że jeśli flakon mi się podoba a zapach leży, to rozczarowanie osiąga większy poziom.

      Usuń
  9. https://www.youtube.com/watch?v=E6g0yWP6LaE

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).