Givenchy Gentlemen Only Intense | perfumy i opinie
  • Givenchy Gentlemen Only Intense

Givenchy Gentlemen Only Intense znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Piękne, orientalne, eleganckie, głębokie i zniewalająco ciepłe. Nowe perfumy Givenchy Gentlemen Only Intense podbiją męskie serca... tak mi się przynajmniej wydaje



To czuć po pierwszym wdechu. Od razu jest drzewnie, mocno i świdrująco. Trzeba jednak podkreślić, że nutą bezsprzecznie pierwszoplanową jest ambra. Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale od wielu lat nie ma na rynku sieciowy (nie mówię o niszy!) żadnych męskich perfum, które eksplorują akord ambrowy w stopniu umożliwiającym bezbłędną i bezdyskusyjną identyfikację tej nuty.

W Gentlemen Only Intense ambrę naprawdę czuć. Jest przydymiona i o wielkiej urodzie. Na początku towarzyszy jej nieco zielona nuta drewna i świdrujący pieprz. Perfumy wydają się wręcz przewrotnie świeże a przy tym wytrawne. To zaleta. Później na pierwszy plan, tuż obok ambry, wysuwa się cedr. Już bez zieleni i kręcącego pieprzu. Nuta cedrowa jest drewniana tak bardzo, że ociera się o woń rąbanego pnia. Rozgrzany aromat obuchu siekiery to kolejny plus.


Przy tym wszystkim perfumy Givenchy zachowują szalenie elegancki i męski charakter. Nie są przesadzone i w najmniejszym stopniu nie można ich posądzić o bycie uniseksualną kompozycją. Momentami haczą o klasyczną interpretację paprociową i w tych chwilach całość wydaje się dodatkowo arcyluksusowa. Bardziej permanentnym, choć subtelnym akcentem jest skórzasta i żywiczna nuta, która przypomina benzoin lub mirrę. W głębokiej bazie, po 6 i więcej godzinach nadaje ona ciepłej cielesności całemu zapachowi.

Trzeba przyznać, że marka Givenchy po raz kolejny pokazała, że dobry smak i wyrafinowany gust zapachowy nie są jej obce. Zwłaszcza, jeśli chodzi o perfumy dla mężczyzn.


Nuty: ambra, bób tonka, drewno cedrowe, brzoza, czarny pieprz, mandarynka, paczula, kadzidło
Rok premiery: 2014
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa o pojemności 50 mL (289 zł) i 100 mL (396 zł)
Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

28 komentarzy:

  1. Po takiej ocenie nieuniknionym staje się poznanie owego zapachu. Jak dotąd zapach, który rozkołysał mój zmysł węchu był Azzaro. Nie omieszkam się więc zahaczyć o Givenchego w kolejnej wizycie w moim ukochanym świecie perfum :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gentelmen only też, jak dla mnie,całkiem przyzwoity, ale dość spokojny.Może ten okaże się bardziej drapieżny:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marcinie powinieneś niniejszym dodać do etykiet etykietę "Opowieści", bo jak na recenzję to powyższy opis jest zbyt piękny ;) Co do kwestii ambry w męskich to się zgodzę, bo nawet ostatnio szukałam czegoś męskiego ambrowego mocno i niestety me poszukiwania spaliły na panewce, tym bardziej pojawienie się GGOI mnie cieszy. A cieszy tym bardziej, bo ambrze towarzyszy cedr, którego od dawien dawna jestem fanką Liczę, że niedługo poznam tę woń :)

    Magdalena Cecylia M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem przyjemny zapach :) godny polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No po takiej recenzji to pewnie znowu zostaną na półkach puste miejsca po tych perfumach :D
    Zapachu nie znam ale sama buteleczka kojarzy mi się z takim mężczyzną z charakterkiem i męskością :)
    Oj chyba bym chciała żeby mój mężczyzna tak pachniał :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny ten flakon na zdjęciu, a sam zapach o wiele ciekawszy od wersji oryginalnej, której mój nos najzwyczajniej .. nie wyczuwa. Może na następny sezon jesienno-zimowy go upoluję. Póki co mam dość otulaczo-ocieplaczy ;)

    Raf

    OdpowiedzUsuń
  7. Brakuje mi zdecydowanych paprociowych akordów w męskich perfumach. Te na pewno przy najbliższej okazji przetestuję, po takiej recenzji nie może być inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna recenzja - zachęcająca do zakupu na prezent urodzinowy dla Męża :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi to przypomina CK Shock.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tak, ale CK Shock jest jednak bardziej "puchaty", że tak powiem.

      Usuń
  10. uwielbiam gentlemen only. ciekawe jak się ma do niego intense...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo łatwo ulec wrażeniu ambry poprzez połączenie syntetycznych akordów powietrzno morskich z olejkiem cedrowym.Ja jednak ze swoim analitycznym powonieniem wyczuwam najpierw akordy ozonowo powietrzne w typie morskiej bryzy leciutko zaprawione goryczką paczuli z pewną doza cedru i pieprzu i odrobiny kadzidła ze śladową (nie jest to nawet jedna kropla na 100ml a mniej) ilością brzozy i to olejku z liści bo dzięgciu to tu nie może być na pewno.wszystko to zwieńczone delikatną mandarynkowa slodyczą.To wszystko pachnie tak jakby do O2 Avon dodać 6 kropli paczuli,6 pieprzu,4 kadzidła i jedną co najwyżej a lepiej 1/2 kropli brzozy olejku z liści,a na koniec podprawić do smaku kilkunastoma kroplami mandarynki na 75 ml oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze, a tak z ciekawości zapytam - skąd masz olejek z brzozowych liści?

      Usuń
  12. Jeśli szukasz ambry to może warto wspomnieć scent intense by costume national. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. [z FB] Joasia S.27 lutego 2014 11:11

    Nie wachalam...ale czuję,że są...obledne..

    OdpowiedzUsuń
  14. [z FB] Rafał J.27 lutego 2014 11:11

    Lepsze od oryginału jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. [z FB] Grażyna J.27 lutego 2014 11:12

    przydałby się Mentalista w pakiecie

    OdpowiedzUsuń
  16. [z FB] Violetta D.27 lutego 2014 11:12

    moja ostatnia fascynacja

    OdpowiedzUsuń
  17. [z FB] Wojtek W.27 lutego 2014 11:13

    zdecydowanie ciekawszy od oryginału - Violu zleję się nim obficie i wsiadam w najbliższy samolot

    OdpowiedzUsuń
  18. [z FB] Marta L.27 lutego 2014 11:13

    Chciałam o zapachu, ale zostałam wytrącona z rytmu Acha - jak dla mnie najlepsze męskie, ostatnio poznane perfumy.

    OdpowiedzUsuń
  19. [z FB] Andrzej T.27 lutego 2014 11:14

    zastanawiałem się właśnie, kiedy go zrecenzujesz - przemawia do mnie rąbany pień i obuch siekiery, zapach - jak dla mnie - prawie doskonały

    OdpowiedzUsuń
  20. Przystojne i szarmanckie

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam, nie wąchałam, ale nota wysoka....jak woń rąbanego pnia to i obuch siekiery też musi być, aż muszę osobiscie go poznać

    czarna:)
    fb Karola M.

    OdpowiedzUsuń
  22. [Update]

    Przetestowałam dziś tę woń i jak ambra rzeczywiscie jest wyraźna tak u mnie na skórze po 2 godzinach bardzo mocno wyczuwalna i chyba najmocniej jest nuta żywiczna (co u mnie nowością nie jest, bo drzewne wonie upodobały chyba sobie mnie). Zapach rzeczywiście nalezy do gatunku wybitne i naprawdę męskie. Idelany zapach do łóżka, dostatecznie intensywny ale i intymny.

    Magdalena Cecylia M.

    OdpowiedzUsuń
  23. Przede wszystkim uwielbiam reklamę tego zapachu, dodatkowo przechodzę ostatnio fascynację drzewnymi nutami i od samego początku jestem zachwycona Gentlemen'em Intense.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak zniewalająco ciepłe, to już podążam za tym zapachem.. jak najbardziej jestem za , zmysły same się odzywają ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. A co z Baldessarini Ambre (ambra nie tylko z nazwy), na pewno nie nisza a na moj nos tez ma otulajaca dawke amby?

    OdpowiedzUsuń
  26. Cześć!

    Znakomity zapach. Doceniałem GO INTENSYWNIE ;) od premiery, ale dopiero odkąd posiadam własną "setkę", odkryłem to pachnidło właściwie na nowo i z całą pewnością mogę stwierdzić, że Gentlemen Only Intense będzie już stałym elementem mojej kolekcji. Recenzja bardzo dobra i nie sposób cokolwiek do niej dodać, chociaż pomyliłeś się co do jednego; mężczyźni nie docenili tej kompozycji, zapach nie został bestsellerem. Paradoksalnie to nawet lepiej, bo znikoma popularność tego Gentlemena stanowi jego dodatkowy atut. I jeszcze jedno na koniec, perfumiarzem stojącym za Gentlemenem Only Intense jest Jean Jacques (źródło; https://fr.linkedin.com/in/jean-jacques-1a3b4911).

    Pozdrawiam -
    Cookie

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).