Najcenniejsze kamienie szlachetne | perfumy i opinie
  • Najcenniejsze kamienie szlachetne


W poszukiwaniu rzeczy drogich i pięknych zabieram Was dziś w podróż do wnętrza Ziemi. Głęboko wśród law i skał, w wielkich temperaturach i pod olbrzymim ciśnieniem tworzą się najcenniejsze i najrzadsze dary naszej planety - kamienie szlachetne. 


Każdy z nas zna Wielką Piątkę: diament, szmaragd, rubin, opal i szafir. Okazuje się jednak, wiele kamieni szlachetnych przewyższa je urodą i ceną. Warto się im przyjrzeć. Na początek przypomnienie kwintetu. A później zacznie się zabawa... :)

1. Diament



Najtrwalszy materiał występujący w przyrodzie i jedyny prawdziwy przyjaciel kobiety jest tak naprawdę czystym węglem. Powiem więcej... diament jest jedną z nielicznych substancji na świecie, która spala się bez pozostawienia popiołu. Oczywiście nikt o zdrowych zmysłach tego nie robi. Można z nimi robić dużo innych, ciekawych rzeczy, np. oszlifować. Warto wiedzieć, że charakterystyczny szlif brylantowy to krańcowe osiągnięcie ludzi trudniących się jubilerstwem.

Największym diamentem wydobytym w historii w świata jest Cullinan, z którego otrzymano również największy brylant - Wielką Gwiazdę Afryki. Brylant ten zdobi brytyjskie berło królewskie.

Wielka Gwiazda Afryki.

2. Szmaragd



 To zaś zlepek atomów tlenu, glinu, krzemu i berylu - glinokrzemian berylu - o pięknej, zielonej barwie, która pochodzi od pojedynczych atomów chromu. Szmaragdy są cenione od najdawniejszych czasów. W średniowieczu były cenniejsze nawet od diamentów, a i dziś najpiękniejsze i nieskazitelne okazy równają ceną do brylantów.

The Golden Eagle z Gwiazdą Atochy u szponów.

Gwiazda Atochy, zbliżenie.
Jednym z najbardziej znanych szmaragdów jest Gwiazda Atochy. To szmaragd o ponad 400-letniej historii i masie (po oszlifowaniu) 13 karatów. Płynął on na największych hiszpańskim galeonie - Atocha który zatonął u wybrzeży Florydy w 1622 roku wraz z 7 siedmioma innymi, mniejszymi kamieniami pochodzącymi z Kolumbii. Dopiero w 1985 roku statek odkryto ponownie i wydobyto z niego kosztowności. 

Obecnie szmaragd wmontowano w statuę Złotego Orła i wystawiono na sprzedaż. Wartość statuetki (całej wykonanej ze złota, inkrustowanej diamentami i z Gwiazdą Atochy) to ponad 6 milionów dolarów.

3. Rubin



Rubin jest rzadką i drogocenną odmianą korundu, czyli popularnego tlenku glinu. Swoją barwę zawdzięcza jonom chromu. Najbardziej wartościowe okazy mają jednak inkluzje (czyli "wstawki") z rutylu. Dodatek rutylu warunkuje pojawienie się dwóch niezwykle ciekawych zjawisk optycznych. Pierwszym z nich jest asteryzm. Polega na powstawaniu smug światła na powierzchni oszlifowanych kamienie. Smugi te przyjmują kształt gwiazdy. Drugim ze zjawisk jest błysk kociego oka, czyli pozioma smuga światła poruszająca się po powierzchni podczas jego obracania. Rubiny z kocim okiem to prawdziwa rzadkość.

Rubin Rosser Reeves.
Jednym z najcenniejszych rubinów na naszej planecie jest Rosser Reeves. Oszlifowany na kaboszon kamień posiada gwiaździste smugi i charakterystyczny odcień gołębiej krwi (czerwień z akcentami niebieskiego). Wydobyto go na Sri Lance w połowie XX wieku. W kategorii gwieździstych rubinów jest również największy na świecie. Od 1965 znajduje się w Instytucie Smithsona w Waszyngtonie.

Jedno z niewielu zachowanych zdjęć rubinu Liberty Bell.

Warto również wspomnieć o największym wydobytym rubinie w historii świata - The Liberty Bell. Został on oszlifowany jako replika Dzwonu Niepodległości, który jest symbolem niezależności Stanów Zjednoczonych i znajduje się w Pensylwanii. Przyznam szczerze, że mnie się nie podoba. Na zdjęciach wygląda fatalnie, ale wart jest ponad dwa miliony dolarów. Zdobi go też 51 brylantów na wzór 51 stanów. Niestety, Dzwon Wolności został zrabowany w listopadzie 2011 roku i los o nim zaginął. Za informacje na jego temat można zgarnąć nagrodę w wysokości 25 000 $.

4. Szafir



Brat rubinu, czyli również tlenek glinu. Tym razem swoją piękną, niebieską barwę zawdzięcza jonom żelaza lub tytanu. Podobnie jak czerwony krewniak może wykazywać zdolność do generowania gwiaździstych smug (asteryzm). Trzeba jednak pamiętać, że szafiry mogą mieć tak naprawdę bardzo  różnorodne barwy: od lekko żółtej po fioletową, czerwoną i niebieską. Są też odmiany całkowicie bezbarwne. Wartość jubilerską wykazują jedynie nieliczne kamienie. Najbardziej wartościowe są szafiry czarne i niebieskie. Poniżej dwa, które uznałem za szczególnie ciekawe i drogocenne.

Czarna Gwiazda Queensland.

Czarna Gwiazda Queensland to największy na świecie oszlifowany szafir o jakości jubilerskiej. Od chwili wydobycia w latach 30. XX wieku został wystawiony jedynie dwukrotnie na widok publiczny. Najpierw w latach 60. w Instytucie  Smithsona w Waszyngtonie, a później w 2007 roku w Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku. Dziś znajduje się w rękach prywatnych.

Szafirowy Naszyjnik Bismarck.

Jednym z dzieł sztuki jubilerskiej jest też Bismarck Sapphire Necklace (na zdjęciu powyżej po prawej). W  roku 1935 zaprojektowano go w pracowni Cartier dla Mony Travis Strader - amerykańskiej ikony stylu połowy XX wieku, która przez wyjście za wnuka Otto Bismarcka zyskała tytuł hrabiny. Wiele lat później podarowała go Instytutowi Smithsona (w 1967), gdzie jest do dziś. Szafirowy Naszyjnik Bismarck to tak naprawdę sznur platyny wysadzany brylantami i wielki front z niemal stu karatowym Szafirem Bismarck, którego otoczeniem są kolejne diamenty i osiem mniejszych szafirów. Można go podziwiać do dziś w Muzeum Historii Naturalnej (jest częścią IS) w Waszyngtonie.

Ciąg dalszy niebawem

34 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy post, czekam na kolejne z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję. Uzupełnienie zapewne będzie w piątek lub sobotę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. [z FB] Tatiana G.5 lutego 2014 23:02

    Ciekawe! jeżeli pod koniec będzie jakieś rozdanie napewno wezmę udział

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, na to szanse są niewielkie.

      Usuń
  4. [z FB] Violetta D.5 lutego 2014 23:02

    kocham szmaragdy ale dzisiaj wygrywa Wielka Gwiazda Afryki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty już posiadasz dwa szmaragdy Zielonooka!

      Marcinie - jestem ciekaw ciągu dalszego, ostatnio studiuję Twoje posty częściej niż literaturę fachową;) Interesująca odmiana.

      wojtek

      Usuń
    2. Violetto. Jak dojdziemy do kamieni spoza Wielkiej Piątki... Wtedy się zacznie dziać. :)

      Usuń
    3. Wojtku. Staram się prezentować treści jakich nie powstydziłbym się Harper's Bazaar, ale niewielkim zabarwieniem naukowym. Cieszę się, że czytasz. :)

      Usuń
  5. Czekam na c.d. :) Zawsze lubiłam czytać o tym, skąd się biorą minerały i kamienie szlachetne, i dlaczego niektóre wywołują w ludziach aż takie emocje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najciekawsze będzie kończąca piątka. :) Tam będzie się działo. :)

      Usuń
  6. Kamienie szlachetne....Mów, pokazuj...Nigdy dość:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazuję, pozuję. Im dalej w las, tym będzie lepiej. :)

      Usuń
  7. ile to skarbów ta nasza ziemia skrywa, ach to bogactwo.....przyjemnie się czyta :)

    czarna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie jeszcze sporo skarbów czeka na odkrycie. :)

      Usuń
  8. Bardzo ciekawe...mmmm Marcinku a kiedy bedzie o bursztynach albo krzemieniu?? Przydal by sie taki orzelek;)
    AnnaS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozważać będę różne opcje. Bursztyn na pewno zasługuje na oddzielny wpis. To wszak żywica i pachnie... :)

      Usuń
  9. Ciekawy wpis .. Szmaragdy i diamenty to jest to Ale pozostanę przy Wielkiej Gwieździe Afryki... ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też WGA się podoba. Bardzo. Mógłbym mieć :P

      Usuń
  10. z niecierpliwością czekam na mój ukochany kamień......

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie umiem zdecydować, który z kamieni najbardziej mi się podoba ;-) Natomiast na pewno nie podoba mi się Dzwon Niepodległości. Nie znam się na sztuce ale wydaje mi się, że chociaż użyto tak cennych materiałów całość wygląda trochę jarmarcznie... Ciekawe czy się odnajdzie kiedykolwiek, czy nie został już rozdrobniony...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, muszę Ci przyznać rację z tym Liberty Bell.

      Ale z drugiej strony Dzwon Wolności na żywo pewnie wygląda znacznie lepiej (tak mi się wydaje, bo też nie widziałem). Na innych zdjęciach też prezentuje się nieco ciekawie.

      Np. tak: http://1.bp.blogspot.com/-AZojDawBKvs/T1UbIafZGKI/AAAAAAAAAbk/rRhYqc7Jf3w/s1600/Liberty%2BBell%2BRuby%2B1.png

      I podobnie jak Ty myślę, że już się nie odnajdzie, bo poszedł na przemiał... Smutne, ale pewnie prawdziwe

      Usuń
    2. Rzeczywiście, na tych zdjęciach wygląda o niebo lepiej :-)

      Usuń
  12. Rosser Reeves niestety nie miałem dotąd okazji zobaczyć z bliska, ale w Muzeum Historii Naturalnej w NY można podziwiać okazy równie niezwykłe , m.in. Long Star Ruby - z wątkiem kradzieży ale i szczęśliwego powrotu w skład muzealnej ekspozycji w tle, oraz The Midnight Star. Mam tylko nadzieję, że nie wyskakuję przed orkiestrę, bo nie miałeś ich w planach w kolejnej części wpisu.

    Troy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troy. Nie nie miałem. Wspomniane przez Ciebie rubiny rozważałem w tej części, ale uznałem, że to będzie zbyt dużo. Zazdroszczę możliwości oglądania ich na żywo. I MHN. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tam trafić.

      Usuń
  13. Dominika Kowalczyk8 lutego 2014 18:14

    Świetny artykuł, niecierpliwie czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie więcej. Obiecuję. W planach jest 10. :)

      Usuń
  14. bardzo piękne i rzadziej wystepujace w przyrodzie sa tanzanity. Pieknie wygladaja w polaczeniu z diamentami

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy artykuł. Mnie podoba się Szafirowy Naszyjnik Bismarck, może dlatego, że lubię naszyjniki. Czekam na dalszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam szafir, naszyjnik Bismarck, piękności.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też lubuję się w szafirach♥ Mają najpiękniejsze odcienie błękitu..

    OdpowiedzUsuń
  18. Rubiny, diamenty… czyli to, co kocham <3

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).