Wieczne pióra Cartier z kolekcji Diabolo | perfumy i opinie
  • Wieczne pióra Cartier z kolekcji Diabolo


Dziś mam przyjemność pokazać Wam jedną z ciekawszych i nie najdroższych linii piór wiecznych marki Cartier - Diabolo.




Linia ta jest obecna w butikach marki Cartier już od dłuższego czasu, ale w Polsce nie jest szerzej znana. Dla osób, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z luksusowymi artykułami piśmienniczymi jest jednak warta polecanie. Jej stonowany design łączy tradycję z nowoczesnością, więc można pióra te uznać za uniwersalne i ponadczasowe. Dodatkowo, produkty te zbierają dobre recenzje użytkowników.

W skład kolekcji Diabolo de Cartier wchodzi 5 piór wiecznych - 2 dla kobiet oraz 3 dla mężczyzn.

Dwie wersje kobiece różnią się metalem, z jakiego wykonano wykończenia. Do wyboru jest wersja z żółtego złota oraz z palladu. Korpus piór składa się z czarnego kompozytu. Stalówka w obu wersja jest zrobiona z 18-karatowego złota. W wersji z palladowym wykończeniem jest jednak pokryta w całości rodem (to taki metal szlachetny), w wersji złotej tylko częściowo. Szczyt skuwki ozdobiony jest szlifowanym na kaboszon szafirem. Niebieski kryształ jest idealnym zwieńczeniem pióra. Jak już wspomniałem, pióra z tej serii nie są drogie i można je kupić za około 2000-2500 złotych (dotyczy to również wersji męskich).






Dla mężczyzn Cartier przygotował aż trzy, różne kompozycje.

Pierwszą z nich jest pióro Diabolo de Cartier Jazz Connection. Wykonano je z czarnego kompozytu, mnóstwa palladu i ozdobiono szlifowaną na kaboszon żywicą. Stalówka została wykonana jak zwykle ze złota i pokryta w całości rodem.

Pióro wieczne Diabolo de Cartier Jazz Connection.

Kolejne pióro o nazwie Logotype Decor zostało wykonane podobnie jak poprzednie, ale zamiast czerwonej żywicy skuwkę zdobi jej czarna wersja. Poza tym czarny kompozyt i pallad.

Pióro wieczne Diabolo de Cartier Logotype Decor.
Ostatnia z męskich propozycji jest kopią złotej wersji damskiej. Przynajmniej ja różnic nie zauważam. Dla porządku również je pokazuję.

Na zdjęciu głównym pierścionek Cartier z kolekcji Trinity (żółte złoto, diamenty, różowe szafiry), 104 000 złotych

32 komentarze:

  1. ładne, ale docenić ich wspaniałości nie potrafię. moją uwagę za to przykuł przepiękny pierścionek - cudo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba odwrotnie. Pióra bardziej mi wpadają w oko.

      Usuń
  2. Kiedyś miałam pióro Mont Blanc i przy drugim użyciu niechcący uszkodziłam je (zbyt mocno docisnęłam do papieru). Od tamtej pory nie kupuję piór droższych niż kilkaset złoty, bo to jednak za duże ryzyko. Pozdrawiam, Elwira

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci japońskie pióra marki Sailor - równie dobre, a dużo tańsze. No i niektóre modele wyglądają bardzo podobnie do Mont Blanc.
      Pozdrawiam
      Nebelwerfer

      Usuń
    2. Nie zazdroszczę. Niszczenie stalówek to niezbyt przyjemna sprawa. Pamiętam, że mnie się coś takiego zdarzyło przy zwykłym, tanim piórze w czasach pierwszej młodości. I od tamtej pory piór używam bardzo rzadko.

      Usuń
    3. A zapomniałem dodać, że w Warszawie na Chmielnej jest zakład naprawiający wieczne pióra. Może jeszcze da się jej uratować.
      Pozdrawiam
      Nebelwerfer

      Usuń
  3. pierścionek w ogóle mi się nie podoba, ale pióra... mój małż jest fanem piór, za niektóre pewnie by się dał pokroić. ciekawe co miałby do powiedzenia na temat tych od Cartier ;)

    Agata Dz (fb)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dopiero od niedawna zaczynam się tym interesować. Myślę, że temat piór szybko wróci na Nez de Luxe.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. poprzedni komentarz był średnio "po polskiemu" ;-) więc jeszcze raz:

      Może przez to zyskasz kolejnego czytelnika. W razie czego mogę was ze sobą skontaktować celem konsultacji ;-)

      Usuń
    4. Ja na razie tylko początkujący jestem, ale coraz bardziej mnie się to zagadnienie podoba. Na przyszłość będę pamiętał. Dziękuję, :)

      Usuń
  4. [z FB] Anna SD.18 lutego 2014 20:32

    No no...cena pierścionka całkiem całkiem. Spłace kredyt mieszkaniowy to może wezmę następny na to cacko Pióra bardzo ładne...ale znając swoja zdolność do wykrzywiania stalówek...to lepiej aby w moje ręce nie wpadło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie pierścionek to na pewno ciekawa inwestycja, jeśli ktoś ma wolne środki.

      Usuń
  5. [z FB] Grażyna J.18 lutego 2014 20:37

    no co za dyskryminacja ! Dla facetów 3 dla nas tylko 2 Co do pierścionka - brałabym w ciemno, gdyby miast szafirów były szmaragdy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersji szmaragdowej, niestety, nie było. Ale będę miał na uwadze.

      Usuń
  6. Piękne pióra, ale wolę używać demokratycznych Parkerów, mogę je zmieniać tak często jak mi się to podoba :) Z pokazanych najbardziej podoba mi się egzemplarz nr 2, sorry ale wyznaję zasadę 'less is more' ;) Jeśli chodzi o perfumy Cartier jestem odwiecznym i zagorzałym wielbicielem Declaration. Niedawno też odkryłem Must de Cartier pour Homme ... niestety już wycofany. Chciałbym kiedyś móc poznać zapachy z linii butikowej Godziny. No i na ślub się zdecyduję dopiero wtedy kiedy będzie mnie stać na kultową cartierowską potrójną obrączkę łączącą ringi z białego, żółtego i czerwonego złota :D

    Raf

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z perfum to dla mnie najciekawszy jest Declaration d'Un Soir. Ma to coś. Z innymi zapachami Cartier jakoś nie mogłem się zaprzyjaźnić.

      Usuń
    2. Na początku go nie doceniłem, ale teraz stwierdzam, że ma coś w sobie.
      Natomiast Must de Cartier pour Homme naprawdę mnie zauroczył. Dostałem próbkę, potem szukałem w internecie. Był i to całkiem tani na jednej ze stron, ale mi go sprzątnęli sprzed nosa:(

      Usuń
  7. Pierścionek za taką cenę, to musi sie podobać :) Pióra ładne, ale sądzę, że piórem piszą ludzie, którzy lubią, biznesmeni, kolekcjonerzy, osoby którym zależy na prestiżu. Długopisem (też eleganckim ) pisze się łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się nie zgadzam. Piórem pisze się zdecydowaniem łatwiej, przede wszystkim lżej. Naprawdę warto spróbować. Jedyna przewaga długopisu polega na tym, że radzi sobie z papierem przebitkowym.
      Pozdrawiam
      Nebelwerfer

      Usuń
    2. Tu akurat można dyskutować. Na pewno używanie pióra wymaga pewnej wprawy. I trzeba to po prostu lubić. Większość ludzi jest przyzwyczajona do używani długopisów stąd pewnie ich dominacja. Myślę, że dużym problemem jest to, o czym pisał Nebelwerfer - pisanie piórem wymaga lekkości ręki. Kiedyś czytałem, że Polacy są tak rozemocjonowani, że potrzebuję wszystko trzymać "mocno" i stąd względnie mała popularność piór w naszym kraju. Nie wiem, czy to jest prawda, ale myślę, że jej ziarno na pewno w tym tkwi.

      Usuń
  8. Zdecydowanie bardziej podobają mi się pióra męskie - są takie z charakterkiem. Cena oczywiście powala więc cieszę się, że mój mąż pisze długopisami. Sama zresztą jakoś nie jestem przekonana do pisania piórem - może to dlatego, że nigdy nie miałam przyjemności pisać takim cackiem :) Pierścionek ładny ale nie moja kolorystyka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem postaram się zmienić kolory prezentowanej biżuterii. Tak, żeby było różnorodnie. :)

      Usuń
  9. A może Pan Marcin skomentuje horrendalne podwyżki cen perfum przez klan Missalów? Podwyżki objęły wiele marek perfum i wprowadzono je skrycie cichaczem. Sprawa bulwersująca tym bardziej, że kurs walut ciągle spada. Ja przestaję tam kupować, mam blisko do Dresden, a tam na starówce jest Perfumeria Królewska, która ma niszowe marki w niższych cenach niż teraz w Q.
    Pozdrawiam RP

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne pióra. Dla mnie pióro jest zdecydowanie.najlepszym narzędziem piśmienniczym. Chyba podpowiem rodzinie co chcę dostać za obronę pracy licencjackiej ;) mają jeszcze dużo czasu żeby uzbierać kasę ;) a jaka jest różnica między piórem damskim a męskim? Bo niestety nie mam pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Męskie nigdy nie będzie obszyte różowym futerkiem ;-)
      A tak poważnie to chyba jest sztuczny podział - co zresztą widać na przykładzie zdjęcia pierwszego i ostatniego. Panowie często wybierają pióra większe i grubsze, co może wynikać tez z tego, że mają większe dłonie.
      Pozdrawiam
      Nebewerfer

      Usuń
  11. Uwielbiam pisać piórem, niestety na te mnie nie stać- ahh piękne są *_* Póki co zadowala mnie Waterman;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy od czegoś zaczynali. Najważniejsze, że doceniasz zalety tego narzędzia piśmienniczego.

      Usuń
  12. może i ładne, są mi obojętne

    czarna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mężczyzn pióra to jeden z nielicznych pasujących elementów "biżuterii". Stąd pewnie doceniają je tak jak kobiety wielbią pierścionki, naszyjniki...

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).