Kobieta w wielu rolach / Humanimals / Dorota Oza Karecka | perfumy i opinie
  • Kobieta w wielu rolach / Humanimals / Dorota Oza Karecka



Dość przypadkowo trafiłem w internecie na stronę młodej polskiej fotograficzki - Doroty Ozy Kareckiej. Tam zaś znalazłem zakładkę "Humanimals"... i wszedłem.


Fotografie wydały mi się na tyle intrygujące, że postanowiłem się nimi z Wami podzielić. Od razu uprzedzam, że ja na tym się nie znam. Oceniam sztukę w prostych kategoriach, bez znajomości technicznych szczegółów, ale przez pryzmat emocji, jakie niesie. A Oza dostarczyła mi ich bardzo dużo.

I jeszcze ta technika o magicznej nazwie - technika mokrej płyty kolodionowej... W ramach ciekawostki powiem Wam, że wykorzystuje się tam nitrocelulozę i związki srebra. Szczegóły są już bardziej skomplikowane, więc pozwolicie, że je pominę.

Na stronie Ozy znalazłem taki opis zdjęć Humanimals:

„Humanimals” to seria wykonana w technice mokrej płyty kolodionowej, stosowanej przez fotografów w II połowie XIX wieku i przeżywającej obecnie swój renesans. Projekt jest próbą przełamania stereotypu prostego kolodionowego portretu i zawarcia w nim istotnego przekazu. Akt jest tu sposobem na przedstawienie kobiet w różnych rolach, wydobycie prowokacyjnej prawdy, a nie celem samym w sobie.


A oto fotografie (wszystkie pochodzą ze strony Doroty Ozy Kareckiej - ozafoto.com):







16 komentarzy:

  1. jakoś to do mnie nie trafia...choć zdjęcie z patelnią bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi to przypomina prowokację rodem ze spektakli Warlikowskiego, a do takowych podchodze z należnym dystansem. Wizualnie technika podobać mi się podoba, natomiast całościowo sesja już nie do końca. Sztuka jak widać musi krzyczeć, żeby ją promowano. Niech więc krzyczy. Dla każdego coś miłego.

    Magdalena Cecylia M.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie pokazane ciało kobiece , w dobie fotoszopa i zretuszowanych fotografii w magazynie dla panów na literę P, gdzie twarz może i orginalna ale ciało odchudzone o 20 kg, bez cellulitu i namaszczone wszelakimi połyskującymi specyfikami,żeby wyglądało ponętnie( tak jakbyśmy się codziennie ociekały olejem żeby tak wyglądać przed naszymi facetami;d) ,tutaj na zdjęciach wyglądają bardzo naturalnie. Mi się podoba, i fajnie ze modelki nie mają samego silikonu w ciele, tylko naturalne kształty matek polek:)...te zdjęcia według mnie dają dużo do myślenia:)Ale ja się też nie znam , pisze w kategorii albo mi się podoba albo nie.. się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. miało być , mi się podoba*...a tak na marginesie Marcinku czy już nie ma funkcji -EDYTUJ? Bo ja pisze szybko i strzelam byki aż wstyd:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy chyba takie nie było. Można skasować komentarz i wkleić poprawiony. :)

      Usuń
  5. Dla mnie te zdjęcia są troszkę szokujące i chyba mi się niezbyt podobają. Patrząc na te zdjęcia mam wrażenie że fotograf wyśmiewa ludzką istotę jaką jest kobieta... Oczywiście to taki moje odczucia i pewnie znajdą się osoby dla których te zdjęcia będą sztuką i będą piękne ale ja tutaj nie widzę nic co mogłoby mnie pozytywnie poruszyć. No może jest jedna rzecz, za którą dałabym plusik - kobiety są różnych rozmiarów i różnych kształtów a mimo to są pokazane jako prawdziwe kobiety bez wstydu że któraś z nich ma widoczne boczki czy też ma za duże lub za małe piersi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Technika wspaniała.Bardzo mi się podoba.Cuda można by zdziałać za jej pomocą. Sama tematyka zdjęć mnie nie ujmuje. Wolę obrazy kobiety zdecydowanie bardziej romantyczne. Lubię twarze na fotografiach, a tu mi ich brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sylwetki kobiet są super, ale te maski nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta pani nie ma za grosz talentu do fotografi liczy tylko na tania sensacje. marna jest. I to pretensjonalne OZA. Nie ma czym błyszczeć to błyszcz "D%$#" za przeproszeniem

    OdpowiedzUsuń
  9. Oryginały wiszą w kawiarni Stara Praga na Ząbkowskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam tą technikę, słusznie Oza stwierdziła, że przeżywa ona swój renesans, dlatego mnie już tak nie kręci ;) I wydaje mi się, że nie trafiona do tego rodzaju zdjęć, nie widać na nich potencjału tej techniki.

    Patrycja Maćkiewicz, mi się wydaje, że nie chodziło o obrażenie kobiet, a raczej zwrócenie uwagi na problem, w jaki sposób są postrzegane role kobiet w dzisiejszych czasach - w jakie role się je wtłacza wręcz na siłę. Moim zdaniem temat ciekawy, ale efekt niedopracowany (ale ok, mogę być spaczona pod tym względem, bo sama robiłam dyplom również z fotografii na ASP ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinia eksperta zawsze mnie cieszy. :)

      Ps. Pamiętam o naszej sprawie. :)

      Usuń
  11. Kiedyś gdzieś czytałam taka opowieść ,że malarz nadworny wykonał dwa portrety swojego króla, jeden prawdziwy bez upiększeń pokazujący jak naprawdę wygląda twarz Króla i jeden zresztuszowany czyli go tam odmłodził, upiększył! Zgadnijcie, który wybrał Król? Większość ludzi już tak ma że woli oglądać upiększone obrazki , niż te prawdziwe...a tutaj pokazane jest kobiece ciało bez retuszu i pięknej otoczki może dlatego wywołuje takie skrajne emocje:)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiem co chodzi, ale ja się nie znam


    czarna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepraszam ale ja mam pytanko z innej beczki.mam dylemat z zakupem pachnidelka a mianowicie zastanawiam sie nad zakupem moschino uomo? Albo versace esu fraiche oba sabardzo piekne i wpadly mi w gucik.a moje pytanko do forumowiczow brzmi ktory wybrac? Gdyz oba ze wzgledow finansowych kupic nie moge choc okropnie bym chcial bo sa mega piekne.prosze o pomoc panie i panowie i pan panie Marcinie bo am sie chyba nie zdecyduje.z gory dziekuje i pozdrawiam Was.Piotrek

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).