Zaha Hadid — królowa dekonstruktywizmu | perfumy i opinie
  • Zaha Hadid — królowa dekonstruktywizmu



Zaha Hadid to człowiek-legenda. Jej projekty uważane są za awangardę dezintegracji, a ona sama za geniusza współczesnego designu.

 

Dekontruktywizm


Jej twórczość to przykład nieszablonowego dekonstruktywizmu. To ruch, który zakładał rozłożenie dzieła na czynniki pierwsze, totalną dekompozycję, aby później stworzyć coś nowego, nową jakość. W idei tej ważne jest to, że nie starano się tworzyć dzieł pośrednich, nawiązujących do tego co dawne. Hadid dała się w niej poznać, jako osoba z niesamowitym wyczuciem. I nie ma znaczenia, czy tworzy plan wielkiego drapacza chmur czy flakonu perfum. Jej ostre kształty nigdy nie haczą o tandetę, a obłości są tak charakterystyczne, że w ciemno można przypisać im autorstwo.

Inspiracje Zahy Hadid


Mimo że urodziła się w Bagdadzie to od wielu lat mówi, że sztuka arabska nie ma żadnego wpływu na jej twórczość. Ważniejsze są idee postmodernizmu i feminizmu. Mnie jako osobie, która nie ukończyła historii sztuki, trudno to ocenić. Nie zmienia to faktu, że sztuka Zahy Hadid mnie porusza. Patrząc na jej projekty czuję poczucie wyjątkowości i zimnego geniuszu, które zaklęte zdają się być w każdym atomie. Na tle innych designerów, którzy reprezentują nurt dekonstruktywizmu, Zahę wyróżnia zdolność do nadawanie ekskluzywności swoim "dzieciom". Projekty Hadid są Harper's Bazaar - a to określenie, którego używam bardzo rzadko.

Wiedza i kariera naukowa


Jeśli przyjrzeć się jej życiorysowi to dość łatwo będzie dostrzec niesamowitą determinację i bożą iskrę. Zaha urodziła się w Iraku, później studiowała w Bejrucie (matematykę na Uniwersytecie Amerykańskim). W tamtych czasach Liban był jeszcze uznawany za Szwajcarię Bliskiego Wschodu, a Bejrut był gospodarczym centrum tej części świata. Młoda Hadid dorastała więc w wybitnie kosmopolitycznym klimacie (jak na standardy Azji). W 1972 roku przeniosła się do Londynu, gdzie dokończyła studia i obroniła dyplom na Architectural Association School. W tym samym roku!!! została wykładowcą tej uczelni. Pracowała tam do 1986 roku. Później wykładała też na najlepszych uniwersytetach Stanów Zjednoczonych: Columbia i Harvarda. W 1994 roku objęła katedrę Kenzo Tange'a na tym drugim. W międzyczasie założyła własne biuro projektowe, które funkcjonuje do dziś dnia.

Rysunek (powyżej), który stał się inspiracją dla Spiral Tower (poniżej).

Znaczenie papieru


Zaha Hadid zasłynęła ze swoich futurystycznych szkiców i rysunków, i tego, że w pracy nie posługuje się komputerem. Każdy jej projekt powstaje na papierze. Architektka przyznaje, że tylko w ten sposób może wyrazić siebie i nadać wartości swoim projektom. Okazuje się, że ma rację, ponieważ same jej dzieła na papierze zdobyły uznanie kuratorów wystaw i były eksponowane w najbardziej prestiżowych muzeach świata. W 1977 roku w Muzeum Guggeheim'a w Nowym Jorku, później w Muzeum Sztuki Nowoczesnej i Galerii GA w Japonii. Ale to nie wszystko. Część prac Hadid wchodzi w skład ekspozycji stałych. Najbliższą Polsce możemy podziwiać w Niemieckim Muzeum Architektury we Frankfurcie nad Menem.

A teraz przejdźmy do tego, co jest najciekawsze...

Przegląd twórczości Zahy Hadid


Buty Nova Shoe dla United Nude
Dworzec Afragola w Neapolu.
Heydar Aliyev Center w Baku.
Stuart Weitzman Butique w Mediolanie.
Krzesło Kuki dla Sawaya Moroni.
Apartament Ronalda McDonalda.
Jacht zaprojektowany dla prywatnego odbiorcy.
Makieta skoczni narciarskiej Bergisel w Innsbrucku.
Jeden z budynków Politechniki w Hongkongu.
Biżuteria dla marki Caspita.
Górnie Muzeum Messnera we włoskich Dolomitach.
Lampa dla Slamp.
Projekt stadionu piłkarskiego na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej Katar 2022.

Butelka wina dla Leo Hillingera.


 Donna Karan Woman


Zaha Hadid w ubiegłym roku stała się jedną z twarzy kampanii perfum Donna Karan Woman i zaprojektowała flakon tych perfum. Pełną kampanię możecie obejrzeć tutaj: perfumy Donna Karan Woman





28 komentarzy:

  1. Moja ulubiona architektka :). Ciekawa jestem perfum Donny Karan, do których zaprojektowała ten piękny flakon.
    Marcinie obiecaj, że zrobisz ich recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie mogę obiecać. Ten zapach bardzo trudno jest ustrzelić. A teraz widzę, że zniknął ze strony Donny Karan, więc może już jest wycofany...

      Usuń
    2. Marcinie... kupiłam w USA , jeśli chcesz odlewkę , to chętnie Ci wyśle , Pisz ...fawkes37@o2.pl

      Usuń
  2. Projekty są piękne a ona wygląd an bardzo interesującą osobę.

    OdpowiedzUsuń
  3. w tych bucikach ostatnio doda na pudelku sie lansowala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest to coś czymś można się wyróżnić. A Doda lubi być "inna".

      Usuń
  4. stadion w katarze wyglada jak wielka wagina…

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomyślałem o tym, ale teraz muszę przyznać Ci rację. :)

      Usuń
  5. Budynki imponujące. Zerknęłam na inne jej projekty i widzę że kobieta na prawdę jest niesamowita. Jej buty nie tylko te w poście robią wielkie wrażenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałem inne projekty obuwia, ale jakoś ten najbardziej mi pasował. Może w przyszłości zrobiię oddzielny wpis na ten temat...

      Usuń
  6. Bardzo lubię jej projekty - to wizjonerka, ale nie wszystkie jednakowo mi się podobają. Nieliczne - zwłaszcza te na zamówienie majętnego klienta indywidualnego zahaczają o kicz. Projekt stadionu w Katarze i skojarzenia z jego kształtem, jak i tutaj w komentarzu wyżej wywołały swego czasu sporą dyskusję w mediach. Pamiętam, że Zaha z nieukrywanym wzburzeniem odnosiła się do tych skojarzeń. Jeśli się nie mylę projektowała stadion na wzór łodzi rybackiej. Jacht, którego zdjęcie zamieściłeś wygląda ciekawie, wręcz kosmicznie ale bałabym się wejść na pokład po wypłynięciu w morze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam te dyskusję - Hadid powoływała się na żenujący poziom skojarzeń osób, które zwyczajowo już krytykują jej projekty. Szczerze mówiąc mało przekonywująca argumentacja. A skojarzenia - być może schematyczne - ale jednak w mojej głowie również powstały. Otwarty obiekt naprawdę bardziej przypomina waginę niż żaglówkę dau - przypatrywałem się jej - żaglówce - i nic;) ale ja nie jestem wybitnym architektem, ona bezsprzecznie jest.
      Natomiast to Violu, co piszesz o jachcie sprawia, że zaczął mi się podobać jeszcze bardziej niż dotąd, bo od str.praktycznej - chętnie podtrzymywałbym Cię na pokładzie, najlepiej nieustannie.

      wojtek

      Usuń
    2. Argumentacja Zahy jest przekonująca z tego prostego powodu, że nie projektowała stadionu na wzór waginy a żaglówki. Co do skojarzeń - każdy ma prawo do własnych - nie mam z tym problemu, ale jej wzburzenie mnie nie dziwi.

      Usuń
    3. Ja skojarzeń z waginą na początku nie miałem. I rozumiem oburzenie Zahy. Też bym tak miał...

      Usuń
  7. ok - pierwszą jednostkę pływającą mamy z głowy, a co z drugą?

    wojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugą to ja Ci powiem, że kto pyta nie błądzi, a kto się czubi ten się lubi :-) Jeśli coś jeszcze mi się skojarzy na pewno dopiszę ;-)

      Usuń
    2. Mnie się kojarzy ' co za dużo - to niezdrowo' :D

      Usuń
    3. haha - love You

      wojtek

      Usuń
    4. Widzę, że nie podziałało a skutek nawet przeciwny do zamierzonego, to w związku z tym proponuję wrócić do tematu wpisu, bo nas Marcin wyprosi z bloga;-)

      Usuń
    5. nie sądzę - poruszmy ważne wątki integracyjne;) poboczne wprawdzie, ale o awangardzie dezintegracji też było

      wojtek

      Usuń
    6. rzecz jasna powinno być 'poruszamy' ;)/wojtek

      Usuń
    7. Ja nie nadążam, ale jak rozmawiacie o awangardzie dezintegracji to możecie.... :PPP

      Usuń
  8. Przyglądałam się jej projektom, niektóre niezwykłe, inne wręcz przeciwnie. Ale talentu nie można jej odmówić. Projekt flakonu perfum mnie urzekł, z butiku w Mediolanie mogłabym nie wychodzić przez cały dzień, stadion w Katarze po bliższym zastanowieniu też mi się kojarzy, jak większości, a do Muzeum Messnera w Dolomitach muszę zajrzeć przy okazji najbliższej podróży, zobaczę sobie przynajmniej jej projekt "na żywo" :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wizjonerskie i ekspresyjne, ale niektóre trochę niepokojące. To takie budynki, które chciałbym podziwiać na ekranie lub zdjęciu, ale chyba niekoniecznie chciał w nich np. mieszkać. Mam tak z wieloma rzeczami. Ale może to i dobrze - nie wszystko trzeba od razu mieć ;) Flakon jest dostojny, ale jak dla mnie trochę zbyt wyniosły, wygląda jak rzeźba nowoczesna. Ogromne wrażenie natomiast zrobiło na mnie Heydar Alyiev Center w Baku. Piękny, harmonijny kształt.

    Raf

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heydar bardzo ciekawie wygląda też na innych fotografiach. Polecam wyszukać w internecie. To też dobra łamigłówka, żeby złożyć jego różne zdjęcia w jedną całość. Bo z różnych stron wygląda tak odmiennie, że na początku myślałem, że to centrum to zespół kilku budynków w różnych częściach miasta.

      Usuń
  10. imponujące projekty, ma kobieta talent, wyobraźnię.....

    czarna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety ten wielki człowiek nie jest już wśród nas...

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).