Armani Eau d'Aromes — cytrusowy wetiwer | perfumy i opinie
  • Armani Eau d'Aromes — cytrusowy wetiwer

Perfumy marki Armani znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl



Po Eau de Nuit nadszedł czas na drugą wariację na temat wielkiego klasyka marki Armani. Nazywa się Eau d'Aromes.


Jest zapachem na cieplejszą porę roku i jest zabójczo męski. Lekki i samczy. To tak w skrócie. A w szczególe...

Perfumy należą do grupy wytrawnych, cytrusowo-ziołowych woni, z którą mi zupełnie nie po drodze. Utwierdzam się jednak w przekonaniu, że Armani tę linię swoich perfum traktuje lepiej niż wszystkie inne (może z wyjątkiem Prive). Eau d'Aromes to ze wszech stron bardzo dobra robota.

Początek ma cytrusowy, ale od razu z nieco suchą, zieloną nutą. Nie są to cytrusy-cytruski, ani schłodzony soczek, ani nawet akord koloński. Bliżej jej do miąższu wyrzuconego na pobocze asfaltowej drogi. I to nie jest wada! Eau d'Aromes zawiera jedną z ciekawszych interpretacji nuty cytrusowej, jaką wąchałem w ostatnim czasie. 


Później dochodzi do tego przytępiony wetiwer. Nie jest ani dymny, ani słony. Jest zielony i przyprószony szlachetną siwizną. Przychodzi mi też na język określenie "zimny" i z maleńką "brodą" (do Antaeusa jednak mu baaardzo daleko). Nuta wetiwerowa nie opuszcza kompozycji już do końca. Zostaje na skórze nawet, kiedy cała reszta uleci daleko w powietrze. Swoimi mackami doczepia się do ciała niemal permanentnie.

Gdzieś pomiędzy wychodzą akcenty wytrawne, cierpkie. W spisie nut widzę imbir i szałwię, i to zapewne te dwie składowe za to odpowiadają. Nie napiszę jednak, że czuję w perfumach Armaniego jakikolwiek z tych składników, bo w postaci czystej w Eau d'Aromes ich nie odnalazłem. To zapach przede wszystkim wetiwerowy i cytrusowy. Męski w 100%.


Nuty: bergamotka, mandarynka, imbir, paczula, wetiwer, szałwia, kardamon
Rok premiery: 2014
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny jest w pojemności 50 i 100 mL (ale głowy nie dam)
Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin (cicha baza nawet powyżej 12 godzin)

23 komentarze:

  1. Ja już jestem na tak, bo recenzja zachęca, nuty zapachowe też no i Armani - mój mąż go uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja właśnie szukam czegoś na lato, trzeba będzie spróbować ;) A kiedy pojawi się w perfumeriach?

    OdpowiedzUsuń
  3. to raczej jeden z tych zapachów, który mimo dobrych recenzji, mi samej nie ma nic ciekawego do zaoferowania, nie moje klimaty. nawet flakon mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oho, idealny dla mojego taty:) opis wpisuje się w jego gust, a ja sama jestem bardzo ciekawa jak one się by tutaj spisały. Flakon przykuł moja uwagę. Kurczę, zachęciłeś mnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. [z FB] Rafał J.6 marca 2014 23:20

    Tez go dziś testowałem i zniosłem do domu próbkę. Rzeczywiscie jest swietny - cytrusowy, czuje grejfruta, ale zaraz charakterny. Bardzo, bardzo chcę! I pobrzmiewa mi odrobinę oryginałem. Spokojnie może uchodzić za unisex.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd się przyznać, ale ja nigdy dokładniej się nad oryginałem nie pochyliłem...

      Usuń
    2. No i dla mnie jest wybitnie nie-uniseksowy. To pewnie przez ten wetiwer. Ja go uważam za mało kobiecy składnik

      Usuń
    3. Przyznaje, że po dłuższym pobycie na skórze akordy męskie (wetiwerowe) biorą górę. Nigdy nie byłem fanem tej nuty zapachowej, tym bardziej dziwi mnie, że ta kompozycja tak mi przypadła do gustu. A w oryginale lubię tę oldskulową cytrynę, no ale tam ogólnie dużo więcej 'brody' jest ;)

      Raf

      Usuń
  6. [z FB] Andrzej T.6 marca 2014 23:20

    jeszcze do niego nie dotarłem - mam w planach, może jutro się uda

    OdpowiedzUsuń
  7. [z FB] Grażyna J.6 marca 2014 23:21

    oj kusisz Marcinie, tyle mam już do zwąchania, że chyba zanocuję w perfumerii

    OdpowiedzUsuń
  8. [z FB] Magdalena C. M.6 marca 2014 23:21

    Dziś zwachalam i mam podobne odczucia. I mocno zgadzam się z Rafem, że charakterny

    OdpowiedzUsuń
  9. [z FB] Ewa M.6 marca 2014 23:21

    Mam jednego męskiego ulubieńca, nawet ten wysoce zachwalany Armani go nie przebije... chyba, że... się mylę ?

    OdpowiedzUsuń
  10. [z FB] Wojtek W.6 marca 2014 23:22

    poznałem na szczęście wczoraj bo dziś tak się zlałem giftami od Ciebie, że Armani by mi blado wypadł - to jest naprawdę dobry zapach - odpowiednio gorzki i cytrusowy, trwałość ok. 5-6 h może więcej - musiałem spłukać - mam 100ml, mniejszych nie widziałem co nie znaczy, że ich nie było;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mi sie on wogle nie podba. jedzie workiem od odkurzacza

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem czym mam ochotę go powąchać, szałwia, imbir nie przyciągają mnie, może przy okazji......mężczyzna pachnidła ma, to i chęci są mniejsze do poznawania nowości

    czarna:)
    fb Karola M.

    OdpowiedzUsuń
  13. [z FB] Grażyna J.7 marca 2014 16:24

    Wetknęłam weń nos dzisiaj i muszę przyznać, że ma w sobie coś intrygującego 😊

    OdpowiedzUsuń
  14. [z FB] Justyna PN.7 marca 2014 16:24

    Ma w sobie coś z Eau de Nuit. Podoba mi się. Wczoraj przetestowany

    OdpowiedzUsuń
  15. Katarzyna Sobótka9 marca 2014 22:22

    To brzmi jak mój absolutny ideał jeśli chodzi o to, co chciałabym latem czuć na facecie. Must have!

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny zapach dla faceta z pazurem, kupiłam mężowi jest bardzo zadowolony. Polecam bardzo trwały.

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam
    Podszedłem po raz drugi do tego zapachu i stwierdzam po raz kolejny, że to mój zapach.
    Niestety Armanii cenowo wysoko się trzyma i dlatego też pierwsze podejście odpuściłem.
    Obecnie jestem zdecydowany i tu pytanie
    czy zakup w E-Glaumor tej pozycji jest w pełni bezpieczny?

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).