Czym jest balsam Peru i balsam Tolu? | perfumy i opinie
  • Czym jest balsam Peru i balsam Tolu?


Balsam peruwiański (syn. balsam Peru) oraz balsam tolutański (syn. balsam Tolu) to żywiczne pochodne wydzieliny drzewa Balsamum Myroxylon (lub Myroxylon toluiferum), w języku polskim znanego jako woniawiec balsamowy lub drzewo balsamowe.


Co to jest balsam?


Balsam Peru.
Rozróżnienie balsamu i żywicy bywa trudne (w przemyśle perfumeryjnym nie są to pojęcia strikte naukowe), a bez specjalistycznego sprzętu często jest to niemożliwe. Jeśli dodać, że różne źródła różnie definiują te produkty, to połapanie się w istocie zagadnienia jest niemal niemożliwe. Jedna z popularniejszych definicji zakłada, że o balsamie mówimy wtedy i tylko wtedy, gdy składa się on z żywicy rozpuszczonej w estrach kwasu benzoesowego lub cynamonowego. Inna zakłada, że balsam jest po prostu żywicą bardzo bogatą w olejki eteryczne i dzięki temu możliwą do zastosowania w perfumerii. W innych miejscach przeczytacie, że pojęcia "żywica" jest zarezerwowane dla wydzielin drzew, a "balsam" może być też produktem innych roślin. Encyklopedia Brittanica sugeruje, że balsam ma bardziej stałą konsystencję od żywicy. Zupełnie odwrotnie pisze na ten temat Elena Vosnaki z Perfume Shirine. W różnych serwisach i książkach spotkałem się z definicją, która do balsamów zalicza jedynie produkty przetworzenia żywic (destylacji lub ekstrakcji). Jeśli zaś zapytacie mądrych ludzi (o stopniu naukowym co najmniej doktora), to nie powiedzą Wam na ten temat nic sensownego i będą dążyli do szybkiej zmiany tematu.

Na potrzeby tego  artykułu przyjmuję więc, że BALSAM = ŻYWICA Z DUŻĄ ZAWARTOŚCIĄ SUBSTANCJI ZAPACHOWYCH.

Balsam Peru (balsam peruwiański)


Balsam Peru jest wymieniany jako najlepszy przykład balsamu i spełnia większość kategorii każdej z definicji (oczywiście oprócz tych, które się wzajemnie wykluczają). Paradoksalnie nie pochodzi z Peru. Przypadek chciał, że trafił do Europy w XVII wieku na statkach, które wypłynęły z tamtejszych portów. Zaś do miast peruwiańskich balsam trafił z Ameryki Środkowej, czyli obszarów położonych bardziej na północ. W dzisiejszych czasach woniawiec wonny rośnie już w wielu krajach o ciepłym klimacie, gdyż świetnie przystosowuje się do różnych warunków i nie ma naturalnych wrogów. Największe znaczenie gospodarcze mają plantacje na Sri Lance i na obszarach Salwadoru.

Zastosowanie balsamu peruwiańskiego


Jan Mikulicz Radecki.
Kiedyś był szeroko stosowany w kosmetyce i medycynie. Do dziś ma pewne zastosowanie (np. do produkcji recepturowej maści Mikulicza o działaniu gojącym), ale kiedyś uchodził wręcz za panaceum. Myślę jednak, że o balsamie peruwiańskim jeszcze usłyszymy. W dobie zwiększonej oporności na antybiotyki, balsam Peru może okazać się skuteczną bronią przeciwko prątkom gruźlicy. Szkoda tylko, że koncerny farmaceutyczne skutecznie blokują tę możliwość uzyskiwania leków (jest ponoć zbyt tania i łatwo dostępna), ale w tej dziedzinie specjalistą nie jestem, więc tylko sygnalizuję zagadnienie.

Otrzymywanie balsamu Peru


Zrywanie kory.
Najistotniejszą rzeczą jest jednak metoda otrzymywania tego składniku, gdyż to właśnie odróżnia balsam peruwiański od tolutańskiego. W przypadku balsamu Peru obdziera się pień z kory i nakrywa pasami płótna. Gołe drzewo zaczyna wytwarzać wonną żywicę, którą wsiąka w materiał. Kawałki płótna następnie się gotuje i otrzymuje gotowy produkt. Z jednego okazu otrzymujemy od 1 do 2 kilogramów rocznie. Żeby pobudzić drzewo do zwiększonej produkcji stosuje się również opalanie odsłoniętych, żywych tkanek.

Niesamowite składniki balsamu Peru


Pod względem chemicznym balsam Peru jest mieszaniną kwasu cynamonowego, benzoesowego, ferulowego oraz ich estrów. Zawiera również kumarynę i wanilinę oraz farnezol. Na pewno bardzo nie lubią go panowie z IFRY. Dzięki tak wielu potencjalnym alergenom balsam Peru wykazuje też dużą aktywność biologiczną. Działa silne bakteriobójczo i bakteriostatycznie, niszczy grzyby i pierwotniaki. Udowodniono, że niweluje negatywny, rakotwórczy wpływ benzopirenów na organizmy zwierzęce. Z drugiej strony wielka ilość substancji uczulających powoduje, że balsam Paru znalazł zastosowania w testach płatkowych alergii na kosmetyki, gdyż daje odczyny krzyżowe z wieloma roślinnymi składnikami


Balsam peruwiański i perfumy


Sam balsam peruwiański posiada zapach waniliowo-cynamonowy z dymnym i gorzkim akcentem oraz wyraźną nutą zielonych oliwek. Gdzie znaleźć go w perfumach? Dziś to raczej trudne, ale wyraźne ślady obecności tego składnika odnajdziemy w Shalimar i Vol de Nuit, Amouage Opus IV, Nombril Immense marki Etat Libre d'Orange, Santa Maria Novella Sandalo i Fumerie Turque Lutensa. W wersji bardziej eleganckiej poznać możemy go w Sacrebleu i Elixir des Merveilles Hermesa.

O balsamie tolutańskim już niebawem.

23 komentarze:

  1. znam osoby o bardzo ostrej alergii na ten składnik .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, to co piękne bywa uciążliwe. Czekolada, mleko, kwiaty, czworonożni przyjaciele...

      Usuń
  2. uwielbiam ten zapach i na szczęście nie jestem uczulona. czy w wymienionych przez Ciebie perfumach jest oryginalny składnik czy juz udało się go czymś zamienić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak jest w perfumach wymienionych w tekście. Wiem natomiast w warsztatach perfumiarzy obok klasycznego balsamu stoi też balsam ze zmniejszoną ilością pewnych alergenów. I wtedy chyba można go szerzej używać.

      Usuń
  3. Wanilia i cynamon no czy ja wiem ?:) A ten balsam - pierwszy raz słyszę że takie coś w ogóle istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istnieje, istnieje. I piękne pachnie. :)

      Usuń
  4. A myślałam, że takie porządne teksty już się nie pojawią Dziękuę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teksty składnikowe są bardzo wymagające. Potrzeba mnóstwo czasu na weryfikacje, szukanie w źródłach, rozmowy. Samo napisanie też zajmuje kilka godzin.

      Usuń
  5. Gdzie można kupić perfumy ze zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shalimara? W każdej perfumerii, która oferuje luksusowe marki. To wielki klasyk.

      Usuń
    2. Sprawdze w Sephorze.

      Usuń
    3. Są zazwyczaj albo na najniższej albo na najwyższej półce. I zazwyczaj jedna, góra dwie butelki. To nie jest popularny zapach w Polsce, ale jest w każdej perfumerii.

      Usuń
  6. Myślisz, że w aptece można kupić ten balsam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, ale zawsze można zapytać.

      Usuń
  7. napewno czysty musi pachniec obłednie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezwykły składnik i na pewno pachnie niesamowicie, ale martwią mnie te odarte z kory drzewa i do tego jeszcze opalanie pni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jakoś automatycznie stanął przed oczami człowiek i jakoś sobie wyobrażałem, że drzewo też czuje...

      Usuń
  9. no właśnie, poczuć zapach czystego balsamu, marzenie,.... zapach perfum jest osiagalny

    czarna :)
    fb Karola M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w aptece się go dostanie. Na zamówienie na pewno.

      Usuń
    2. Jestem farmaceutką. W aptece robimy na bazie balsamu peruwiańskiego leki dermatologiczne. Myślę, że z powąchaniem nie będzie problemu jeśli się ładnie poprosi :) Kupić nie da się, bo występuje jedynie w sporych opakowaniach tylko do receptury. Osobiście to nie powiedziałabym, że tak pięknie pachnie...dymem i drewnem, ale bardzo ostro, nie da się pomylić z niczym innym. W czystej postaci ( a oczyszczone składniki 100% używa się w farmacji) jest to zapach trudny do wytrzymania dla mojego nosa. Sam balsam jest konsystencji miodu a wygląda jak smoła.

      Usuń
  10. Ogromny plus za ten poglebiony, profesjonalny i dopracowany w każdym szczególe artykuł! Więcej takich! Może nie za często, żeby nie ucierpiała jakość, ale może tak raz na miesiąc? Się da się? ;) Teraz czekam z niecierpliwością na balsam tolu. Wszak to on rządzi w Portrait P. Smitha..

    Raf

    OdpowiedzUsuń
  11. Balsam tolu można zlelezc w przepieknych choć już niedostępnych w sklepach perfumach Absolut de Rochas :) cudo....a artykuł bardzooo ciekawy.Pozdr

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).