Dior Hypnotic Poison Eau de Parfum (EdP) | perfumy i opinie
  • Dior Hypnotic Poison Eau de Parfum (EdP)

Kolejną nowością z rodziny Hypnotic Poison jest wersja Eau de Parfum.




Przyznam szczerze, że tempo Diora w ostatnim czasie zaczyna mnie martwić. Takiej ilości nowych perfum w jednym czasie nie lansowali chyba nigdy wcześniej.

Jak pachnie Hypnotic Poison Eau de Parfum?


To woń podobna do klasycznej wersji Eau de  Toilette. Jest na pewno mocniejsza i jeszcze bardziej zawiesista. Podoba mi się fakt, że mniej w niej wanilii, którą na pierwszym planie zastąpiła lukrecja. Fanki słodkich i anyżowych akcentów będę więc zachwycone. Mnie również cieszy użycie tego składnika. I nie mogę się powstrzymać przed porównaniami z męską Lolitą Lempicką. Trzeba też jasno powiedzieć, że Hypnotic Poison Eau de Parfum to najbardziej samcza ze wszystkich wariacji. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że opakowanie w męski flakon wystarczyłoby, żeby nowa Trucizna zaczęła się nieźle sprzedawać na półkach dla panów.


Myślę, że w nowej wersji odnajdą się fani klasyka. Jest tu i jaśmin, są i migdały. Baza jest pięknie zmiękczona nutą bobu tonka. Po kilku godzinach agresywna lukrecja umyka pod kwiatowo-waniliowo poduchę. Gdzieś w tle pojawia się charakterystyczny dla Hypnotic Poison akord zepsutej słodyczy, ale to nie jest wada. Nuta ta stanowi niejako o wyjątkowości tych perfum i powodzeniu wśród klientów.

Opinia końcowa na temat Dior Hypnotic Poison Eau de Parfum


Myślę, że to udana wariacja na temat pierwowzoru. Ostrzegam jednak osoby wrażliwe na lukrecję (i anyż, bo ona pachnie podobnie do niego), że w wersji Eau de Parfum jest jej mnóstwo. Przy okazji namawiam do testów mężczyzn, bo im również nowa odsłona może się spodobać.


Nuty: lukrecja, wanilia, migdały, neroli, jaśmin, bób tonka
Rok premiery: 2014
Twórca: Francois Demachy
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: o dziwo średnia, około 5-6 godzin

31 komentarzy:

  1. Niestety nie jestem fanką serii Poison Diora. Miałam do nich kilka podejść i za każdym razem nie czuję się w nich dobrze. Z Diora toleruję jedynie Addict (jesień/zima) i J'adore EDT/EDP (wiosna/lato).
    Niemniej jednak jestem bardzo ciekawa jak pachnie nowa odsłona Hypnotic Poison i nie omieszkam jej sprawdzić przy najbliższych odwiedzinach w perfumerii :) Twoja wysoka ocena zachęca to testów...

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak w tym roku jest tyle nowości że sama nie wiem co wybrać :) Chyba jednak postawie na Calvina Kleina - Endless Euphoria i Miss dior Blooming Bouquet.
    Obawiam się że Hypnotic Poison Eau de Parfum nie będzie dla mnie bo klasyczna wersja była dla mnie zbyt mocna ale może to i dobrze bo jeszcze parę nowości i mąż zablokuje kartę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham perfumy Diora... słodkość, pudrować... jednak ten zapach niekoniecznie, jak dla mnie za bardzo odurzający

    OdpowiedzUsuń
  4. A JA czerwony kocham ale na mojej córce, swoją fascynajcę tym zapachem mam już za sobą! Ale pozostałe trucizny jak najbardziej moje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widadomo kiedy będzie u nas bo w douglasah jeszcze nie ma

    OdpowiedzUsuń
  6. [z FB] Marta L.19 marca 2014 14:21

    Uwielbiam trucizny Hypnotic pokochałam z małym opóźnieniem, bo tuż po użyciu nie podobają mi się, dopiero kiedy trochę wietrzeją. Ja chyba padnę w tym roku z nowościami, mój portfel zacznie się wreszcie przede mną chować

    OdpowiedzUsuń
  7. [z FB] Monika Monia19 marca 2014 14:22

    wszystkie trucizny są piękne i ponadczasowe!

    OdpowiedzUsuń
  8. [z FB] Urszula M.19 marca 2014 14:22

    czy inne Poisony też beda w wersji EDP?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [z FB] Urszula M.19 marca 2014 14:23

      EDT to aż nadto...

      Usuń
    2. Nie sądzę, że w przyszłości były lansowane jakiekolwiek inne wariacje nt. Poisonów. Dior dąży do tego, żeby cała rodzina Poison obejmowała wyłącznie wersję Hypnotic i jej klony.

      Usuń
  9. [z FB] Małgorzata G.19 marca 2014 14:23

    PIĘKNE ALE BARDZOOOOOOOOO DROGIE.

    OdpowiedzUsuń
  10. [z FB] Ewa M.19 marca 2014 14:23

    Ooo !!! Coś chyba dla mnie bo znajomi nazywają mnie " pieszczotliwie " właśnie " trucizna". Hmm..może więc się polubimy. Choć z tym Diorem, to póki co na bakier jestem...A Twój portfel Marto , jakby za pan brat z moim, mają wspólny język

    OdpowiedzUsuń
  11. [z FB] Grażyna J.19 marca 2014 14:24

    czasem nachodzi mnie chętka na trucie

    OdpowiedzUsuń
  12. [z FB] Monika W.19 marca 2014 14:24

    Obudziła się we mnie Lukrecja Borgia

    OdpowiedzUsuń
  13. [z FB] Wojtek W.19 marca 2014 14:24

    Hypnotic nieszczególnie mnie truł do tej pory choć coś w sobie ma... granatowy - Midnight lepszy - moja Mała uwielbia - ale i newsa trzeba poznać

    OdpowiedzUsuń
  14. [z FB] Marek P.19 marca 2014 14:25

    moja żona jest fanką tego zapachu - ja zdecydowanie mniej

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak na razie lubię wszystkie zapachy Diora i podobają mi się wszystkie flakony.

    czarna :0
    fb Karola M.

    OdpowiedzUsuń
  16. tak to kompletne szaleństwo z ta produkcja kolejnych klonow jednego zapachu :( Poison to ulubiony zapach mojej mamy ja zas za nim nie przepadam, wole Miss Dior Le Parum ,jeżeli już cos z Diora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Powąchałam i pokochałam miłością wieczną :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię lukrecję i anyż, ale na razie tylko jedna z trucizn mnie prawie przekonała. Może powinnam dać jej kolejną szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojjjeeeej...Marcinie...nie oslabiaj mnie...dlaczego TEN? Robisz to specjalnie!
    I jeszcze zamiec sniezna na nas dzis zrzuciles!
    Och! Jak nie kochac Francuzow? To niemozliwe... - wiosennie pozdrawiam ze stolicy imperium - K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zamieci pewnie będzie pachniał jeszcze piękniej. :)

      Usuń
    2. Kusiciel...Diabel... :) ale...mozliwe. Serdeczne dzieki!
      - zawsze z sympatia -K

      Usuń
  20. przeczytałam tylko 'lukrecja' i już wiem, że to mój priorytet do przetestowania w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lukrecji tu jest po zbóju, ale później trochę gaśnie.

      Usuń
  21. Dior ma najlepsze, najtrwalsze i najwspanialsze perfumy ever, zawsze! <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Dior - Piękne zapachy i flakony :)

    OdpowiedzUsuń
  23. W Sephora i Douglas jeszcze nie maja tej wersji, wiec zamowilam internetowo, poza tym tak wychodzi znacznie taniej. Pachnie pięknie, mocno, intensywnie, kusząco, jest zdecydowanie w stylu domu mody Christian Dior. Pasuje mi do kobiety-wampa wieczorowa pora. Ma w sobie cos niezwykle bogatego i dekadenckiego, trochę tez snobistycznego, nadaje się jak ulal do Opery w Paryzu albo teatralnej garderoby. Troche się obawiałam, czy nie będzie na mnie dzialal przytlaczajaco, bo to jednak ciężkie, poważne, eleganckie perfumy raczej dla dojrzałych osob, taki pewnie obrali target docelowy w grupie potencjalnych klientów, ale nic z tych rzeczy. Czuje się, noszac je, naprawdę wyjątkowo, jak ktoś, kto wie, na czym mu zależy i potrafi o to umiejętnie i pracowicie się starac. Fajnie, ze zamiesciles reklamę tego zapachu, mysle, ze wspaniale oddaje charakter niedawno stworzonego dziela. Ja już zostałam jego wierna fanka i przy wyborze spośród wszystkich Poison kierowałam się glownie tym, ze jest to eau de parfum. Chodzilo mi tym razem o cos takiego, jak to okresliles, zawiesistego i rzeczywiście to dostałam. Nie mam jeszcze flakonu Addict, jeżeli dobrze pamiętam swoje wrazenia, to wydal mi się fantastycznie waniliowy, ale pisales, ze jest tez owocowy. Widzialam niedawno ksiazke poswiecona temu geniuszkowi Diorowi i tam na pewno dokładnie tlumacza te wszystkie niuanse. Renata

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś udało mi się znaleźć na jakimś lotnisku Hypnotic Poison Elixir w wersji Edp, był to najbardziej nieziemsko - wspaniały zapach jaki kiedykolwiek udało mi się posiadać, boski, niezwykły, diablo seksowny, przyprawiający o zawrót głowy....ale niestety limitowany...gdybym wiedziała że tak szybko zniknie z półek kupiłabym większą ilość flakoników a nie tylko 1 :( zastanawiam się drogi Marcinie czy Hypnotic klasyczny w wersji Edp jest podobny do Elixiru?
    Pozdrawiam
    Iza R

    OdpowiedzUsuń
  25. Hypnotic Poison jest zapachem najblizszym memu sercu, zawsze wracam do niego, oprocz addicta i kenzo amour zajmuje na zawsze u mnie pierwsze miejsce :) a tak na marginesie seria pure posion i midnight poison rowniez cudna :):):)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).