Kasia Smutniak twarzą nowych perfum Fendi | perfumy i opinie
  • Kasia Smutniak twarzą nowych perfum Fendi


Kasia Smutniak, jedna z najbardziej znanych (niestety, nie w Polsce) polskich aktorek, nawiązała współpracę z Fendi i zostanie twarzą ich najnowszych perfum.


Wybór nie dziwi, bo Włosi pokochali jej urodę i zostali oczarowani jej talentem. Już we wrześniu obejrzymy naszą rodaczkę w nowej kampanii wody perfumowanej Fendi. Przyznam szczerze, że z niecierpliwością wyczekuję tego zapachu. Być może udział Smutniak pociągnie za sobą powtórny debiut marki w naszym kraju.

Kasia Smutniak nie jest jednak pierwszą "egzotyczną" kobietą z jaką współpracuje włoski dom mody. Przypominam, że twarzą Fendi L'Acquarossa została sama Chiara Mastroianni. Pietro Beccari - dyrektor generalny i prezes Fendi - pokreślił, że marka wybiera do współpracy jedynie najwybitniejsze kobiety obdarzone wielką osobowością zgodną z duchem Fendi. W Polce docenił jej naturalne piękno.

Sylwetka Kasi Smutniak została przybliżona Polakom w stycznowo-lutowej edycji Harper's Bazaar Polska. Była bohaterką sesji okładowej.

13 komentarzy:

  1. Jest piękna!
    Mam nadzieję, że w Polsce zacznie być bardziej doceniana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polacy stracili brylant, ale nie ma się co dziwić jak Smutniak zbyt mało pudelkowa była. To czysta klasa dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest wiele aktorek, aktorów, modelek, o których nigdy nie słyszeliśmy a okazuje się ze robią karierę w Hollywood albo gdzieś na świecie na wybiegach czy okładkach znanych magazynów! Przykre to bardzo , bo cudze chwalimy a nie wiemy że mamy takie perełki. Sama drogą okrężną dowiedziałam się że to zdolna i prześliczna polka zagrała w Hrabia Montechristo ,o Kasi na szczęście słyszałam ale też przypadkiem:)Nie potrafimy doceniać ,nagłaśniać być dumnym , szkoda:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HRABIA MONTE CHRISTO*....przepraszam:)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Poczytajcie też o Dagmarze Domińczyk, ,aktorce aż przykre że musimy dowiadywać się sami że mamy kogoś takiego:) Za wielką woda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie NIE " mamy"! Taka osoba należy tylko do siebie samej , a nie do całego narodu, który ma zwyczaj przywłaszczania sobie znanych osób i ich sukcesów.

      Usuń
  6. No jak zwykle ktoś ją zauważył ale nie w Polsce :/ Piękna kobieta o której niestety nie słyszałam ale od teraz trzymam za nią kciuki bo wygląda tak naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja się nie zgodzę ;) O Kasi wiele słyszałam i czytałam, a bardzo znana jest chociażby w swoim rodzinnym mieście, czyli w Pile :) Ciekawe, jakie będą perfumy, które firmuje Kasia? Myślę, że pasowałby do niej zapach zdecydowany, ale kwiatowy i jednocześnie zmysłowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marcinie . Mam pytanie. Czy orientujesz się na czym polega fenomen perfum Guerlain ? Obserwowałam właśnie aukcje perfum Guerlinada i ceną jaką zamknęła się aukcja była kwota 700 dolarów za flakonik 50ml wody toaletowej z lat 80-tych. Pogrzebałam dalej i znalazłam wiele innych perfum Vintage w kosmicznych kwotach . Czy to jest forma kolekcjonerstwa czy też ktoś kupuje perfumy nawet 120 letnie dla własnego użytku ? W PL stare perfumy Guerlain z kolei w ogóle nie są cenione.

    OdpowiedzUsuń
  9. W mojej ocenie Guerlain i fenomen zapachów to temat na pracę naukową, a nie komentarz internetowy :)
    Począwszy od wysokiej klasy kompozycji (te zapachy były absolutnie pioneirskie i jak na "tamte czasy" - niegrzeczne ;) poprzez wyraziste i piękne opakowania, aż po trwałość, szyk....i co tu kryć, pewne poczucie stabilności.
    Dla mnie ich fenomen polega również na tym, że od 120 lat były, są i będą.
    Historia, korzenie oraz tradycja to coś ulotnego i niemożliwego do zrealizowania przez jedno pokolenie. Określają nasze osobowości i często wpływają na życiowe decyzje.
    Ponadto, dla wielu ludzi istotne jest otoczenie w jakim żyją, a tym otoczeniem są np meble, książki, ubrania, kuchnia czy też właśnie zapachy. Nie będę samotna w stwierdzeniu, że niektóre zapachy przypominają mi dawne dni.
    Jakiś czas temu kupiłam sobie Jicky Guerlain. Gdy z Nią chodzę, czuję na sobie oddech pokoleń kobiet, wspaniałych kobiet.

    Innymi słowy - zapachy Guerlain są po prostu nie tylko świetnie skomponowanymi pachnidełkami, ale niosą za sobą woń historii świata.
    A zakup flakonów z lat 50-60-70? To nic innego jak tęsknota za dawnymi dniami - być może dniami młodości dla tych już starszych, lub tęsknotą za czasami gdy kobiety były subtelne a mężczyźni szarmanccy.

    Choć pytanie nie było kierowane do mnie, pozwalam sobie na nie odpowiedzieć. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuje , coś w tym jednak jest :) . Z dawnych znam jedynie Mitsouko , mam flaszkę ekstraktu z lat 40-tych ,ale nigdy jej nawet nie napoczęłam . Być może nastąpi ta chwila :) . Co ciekawe ja swoją kupiłam w licytowanym zestawie perfum jako dodatek , podczas gdy jak widzę jej aktualna cena to blisko 300 dolarów :) . Stąd wniosek ,że u nas nie ceni się vintage . Być może spowodowane jest to tym ,że tak naprawdę powiew wielkiego świata w Polsce zaczął się dopiero od lat 90-tych . Nasz kraj na przestrzeni ostatnich 100 lat tak został historycznie doświadczony ,że perfumy guerlaina to tak naprawdę ostatnie zmartwienie ówczesnych kobiet . Być może Marcin poruszał historię rozwoju perfumiarstwa w Polsce , lecz jeśli nie to bardzo chętnie bym przeczytała jak to było z tymi zapachami i do kogo trafiały pierwotnie . Osobiście jestem pokoleniem Masumi i nie za wiele pamietam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna kobieta, ciekawe czy zapach dorówna jej urodą :) Pasowałby mi do niej subtelny, ciepły i prosty zapach na "późne lato"... MR

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).