Sny o perfumach (z elementami naukowymi) | perfumy i opinie
  • Sny o perfumach (z elementami naukowymi)


 Miewacie sny o perfumach i zapachach?


Ja bardzo często. Raz, czasami dwa razy w tygodniu. Kiedyś nawet opisywałem jeden - sen o wielkim archiwum zapachowym. A dziś miałem kolejny. Kuriozalny, ale jednak pachnący. Śnił mi się Władimir Putin, który zamiast jednej nogi miał flakon Sisley Eau Tropicale. A na stopie jedwabnego lub satynowego, fioletowego buta z przedłużonym i wywiniętym do góry przodem. Obrazy generowane przez nasz mózg bywają totalnie nieprzewidywalne i totalnie pokręcone.

Interpretacja bodźców węchowych podczas snu


Chciałem jednak zwrócić uwagę na jeden aspekt zapachowych snów. Ponoć w XX wieku badacze ustalili, że marzenia senne mogą być generowane przez nieprawidłową interpretację bodźców podczas snu: hałas dochodzący do śpiącego może wywołać sen o burzy a ciepło kaloryfera o ogniu. W tym kontekście zastanawia mnie, czy zapach również byłby w stanie wpłynąć na marzenia senne. Nie od dziś wiadomo, że ośrodki węchowe w mózgu należą do najbardziej pierwotnych i reagują na zapach nawet w stanie głębokiej nieświadomości (to akurat zagadnienie znacznie bardziej skomplikowane, na oddzielny wpis). Spotkaliście się kiedyś z sytuacją, że aplikowane na noc perfumy wywołały jakiś konkretny sen?

Doznania węchowe i sen świadomy


Interesuje mnie jeszcze jedno zjawisko, o którym również nie mogę znaleźć informacji. Chodzi o świadomy sen, czyli taki, w którym osoba zdaje sobie sprawę, że śni i może ten sen kontrolować. Przede wszystkim zaś interesuje mnie fakt, czy ktoś z Was w snach wąchał perfumy, których nie znał i jak one pachniały. A jak pachniały te, które znaliście? Ponoć człowiek w tym stanie nie jest w stanie zmienić całego swojego otoczenia (jeśli wyląduję na środku pustyni to nagle nie przeniosę się do Nowego Jorku), ale fani perfum - a więc osoby myślące za dnia o zapachach - będą zapewne w stanie wylądować w środku perfumerii lub przed jakąś wielką półką perfum. Ponoć istnieje możliwość kontrolowania zachowań w takich snach, czyli np sięgnięcie po butelkę i pryśnięcie perfumami.

Przyznam szczerze, że perfumy w moich snach (zwykłych, nieświadomych) pojawiają się często, ale sam zapach to już rzadkość. W tej chwili przypominam sobie tylko, że wąchałem jakieś perfumy w różowej butelce i one pachniały malinami.


W ramach ciekawostki podam Wam znalezione w internetowych sennikach znaczenia snów o perfumach. Potraktujcie to jako ciekawostkę i zabawę - bez ciśnienia i zbędnej powagi. :)

Co oznaczają sny o perfumach?


Wdychanie perfum - szczęśliwe wydarzenie
Podarowanie komuś perfum - szczęście w miłości
Perfumowanie ubrań lub ciała - pochlebstwa pod swoim adresem
Otrzymanie od kogoś perfum - daleka podróż
Produkowanie perfum - korzyści finansowe i dobra praca
Otrzymanie perfum od mężczyzny (dot. kobiet) - perwersyjne przyjemności
Rozlanie perfum - utrata źródła szczęścia
Rozbicie perfum - nieszczęśliwe zakończenie
Wąchanie perfum - wrogowie w najbliższym otoczeniu
Kupowanie perfum - rozrzutność lub dobroduszność
Oglądanie perfum - niepewność przyszłości

33 komentarze:

  1. Wśród tych moich wszystkich szalonych snów, te o perfumach również się zdarzają, choć faktycznie najczęściej jest to na zasadzie, że pamiętam jaki flakon trzymałam w ręku, co chciałam kupić itd. Jednak zdarzyło mi się kilka razy, że śnił mi się zapach. Raz to był wyraźnie pomarańczowy zapach, który zupełnie nie pasował do otoczenia w jakim się znajdowałam. A drugi raz, który mocno mi się utrwalił w pamięci, to sen z zapachem shalimar, co bardzo mnie zaskoczyło i pamiętam jak następnego dnia poleciałam do perfumerii by upewnić się, że to był na pewno ten zapach. Sny z zapachami to bardzo bardzo dziwne zjawisko, to jakby jakiś narrator w tle czytał idealny opis zapachu, przez co mam wrażenie, że go czuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym narratorem to coś jest na rzeczy, bo ja również takie miałem skojarzenia.

      Usuń
    2. Ja miałem kiedyś sen wywołany przez zapach. Zaaplikowałem kroplę Figuier i w śnie znalazłem się słonecznym ciepłym kraju, bodajże to była Tunezja albo Grecja. Wspaniałe uczucie : )

      Usuń
  2. Bardzo chciałem poznać Kenzo Jungle PH... bardzo, bardzo, bardzo.:) Wtedy mi się ten zapach przyśnił. Teraz, gdy go poznałem, to sobie myślę: no, no mózgu! Ty całkiem niezły jesteś. Może oryginał nie jest kropka w kropkę tym samym, co czułem, ale jednak bardzo przypomina mi ten ze snu.;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może wcześniej przeczytałeś, że Jungle pachnie goździkami... I przyśnił Ci się zapach przyprawy.

      Usuń
  3. A czy Władimir Władimirowicz był w towarzystwie rajskiego ptaka ? ;)
    Rozlanie perfum - zwłaszcza tych ulubionych to na pewno jest utrata źródła szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ptaka nie było. :P

      Ale to w realu. W snach to w sumie może różne rzeczy oznaczać. Np. to, że jutro wylejesz coś :PPP

      Usuń
  4. Jestem monotematyczny i takie miewam sny. O perfumach nie śniłem, ale o zapachach tak - bardzo konkretnych, ściśle połączonych z zapachem konkretnej kobiety i jej wizerunkiem. Pewnie niepotrzebnie ale dodam, że nie byłbym zadowolony, gdyby mi się zamiast - przyśnił na ten przykład - Władimir.

    wojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mając do wyboru Władimira i bliską osobę też bym się nie wahał, co mam wybrać. :)

      Usuń
  5. Przyznaję, że wielokrotnie śniło mi się, że znajduję się w bliżej nieokreślonej perfumerii i testuję różne perfumy. Zazwyczaj były to te, o których poznaniu marzyłam od dłuższego czasu i pragnienie to nie dawało mi spokoju :D Co dziwniejsze właściwie czułam przez sen zapach testowanych perfum... Mózg to jednak dziwna sprawa...
    Świetny artykuł! :)
    Pozdrawiam,
    Werka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement. :) Ja akurat tak nie miewam - nigdy chyba nie wylądowałem w perfumerii. Zazwyczaj te perfumy występują w innych, kuriozalnych sytuacjach.

      Usuń
  6. Ja zawsze testując nowy zapach, spryskuję nim nadgarstki przed snem.Sypiam w pozycji,która umożliwia mi ich wąchanie. Zastanawiałam się nieraz, czy konkretny zapach ma wpływ na tematykę snów. Często, gdy w ten sposób testowałam męskie zapachy, miewałam pewne powtarzające się sny. Może zacznę to zapisywać i zrobię małe badanie w tym kierunku:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć zapisywanie snów pozwala wyćwiczyć zdolność kierowanie snami i lepiej je zapamiętywać. Nie wiem czy to prawda, że od dziś również będę zapisywał swoje sny.

      Usuń
  7. Nie śniłam o konkretnych perfumach, ale zapachy występują w moich snach bardzo często - są to zapachy zaprzyjaźnione i wydaje mi się, że wyczuwam je przez sen na zasadzie skojarzeń. Moje nadgarstki zawsze są czymś skropione - mam tak samo jak iwonidos. Jeśli zapach rzeczywisty jest ziołowy, skórzany - we śnie następuje skojarzenie z osobą, sytuacją i zaprzyjaźnionym zapachem. Nie zdarzyło mi się jednak panować nad swoim snem, a nawet jeśli - nie przypominam sobie ;) Natomiast czas i przestrzeń we śnie swobodnie się przenikają - zmieniamy miejsca, spotykamy i rozmawiamy z osobami będącymi w tym czasie na innej półkuli - być może nieskończenie doskonały ludzki mózg jest w stanie podołać kontroli nad marzeniem sennym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta kontrola nad snem bardzo, ale to bardzo mnie interesuje. To musi być coś niesamowitego, bo człowiek może realnie przeżyć wszystko, co zechce i będzie myślał, że to prawdziwe...A ponoć takie kontrolowane sny mogą wydawać się bardziej realne od rzeczywistości...

      Usuń
  8. Lubię żeglować, często jestem na morzu we śnie - czuję wtedy zapach wiatru, morskiej wody - wszystko tak samo, jak na jawie. Jeśli mam przyjemne sny zapach towarzyszący jest ten sam od lat - Kenzo Jungle Tiger - pewnie na zasadzie skojarzeń z konkretnymi sytuacjami, o których wyżej. Nie wiem, jak jest z przenosinami z pustyni do NY ale z podróżowaniem we śnie z NY do Krk - sytuacja przedstawia się wcale nieźle. Jednak na poważnie - nie miałbym nic przeciwko sprawowaniu kontroli nad swoimi snami.
    Troy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Viola też nie ma problemów z tym podróżowaniem. :P To często się musicie widzieć :P

      Ponoć można to wyćwiczyć i ja będę próbował.

      Usuń
    2. I owszem - często - tyle mojego, co we śnie. W realu mam prawo 'jedynie' do przyjaźni bo te skojarzeniowe zapachy V. raczej nie moje. Chociaż - kto wie..;) A uczciwie - lubię drażnić Wojtka - badam wytrzymałość stalowych nerwów neurochirurga ;)
      Co do świadomego snu - muszę to dokładnie rozeznać i rozpocząć ewentualne treningi.
      Troy

      Usuń
    3. Proponuję zacząć treningi i to nie tylko w zakresie kontroli snów :-) Dzisiaj rano rozmawiałam z wymienioną z imienia osobą- mówiła, że śniło jej się, że rzuca w kogoś wazonem :-))) Proponuję przemyśleć sprawę;-) Co Wy byście wszyscy beze mnie zrobili ;-)

      Natomiast od wczoraj dużo myślę o świadomym śnie i mogę powiedzieć, że to chyba nie jest "zabawa dla mnie". Bałabym się, że stracę kontrolę nad tym, jak daleko mogę się posunąć w sennych działaniach, sytuacjach. Przecież we śnie może się przydarzyć wszystko, nawet spotkanie osób przebywających daleko i tych, których już nie ma... Po przebudzeniu mogłabym się czuć potwornie samotna. Ale temat interesujący- muszę poszukać literatury fachowej, bo jestem mocno zaintrygowana.

      Usuń
  9. Różnie dziwne i dziwniejsze miałam sny ale nie przypominam sobie żeby śniła o perfumach. Na jawie to i owszem zdarza mi się marzyć o jakimś cudownym flakoniku z pięknym zapachem ale żeby tak w śnie ... hmmm Jeśli się coś zmieni to dam znać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz często na jawie o nich śniła to kiedyś w pełnym śnie też będą musiały Ci przyjść do głowy. :)

      Usuń
  10. Ja nie śnie o perfumach. Co najwyżej, to marzę na jawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. W snach zdarza mi się czuć nie tylko zapachy perfum, ale i otoczenia: łąki, lasu, gwarnego miasta, obory, kościoła czy strychu w starym domu. Lubię też doznania smakowe (ciastka, cukierki albo pyszny obiad), choć jak do tej pory najgorszym snem był ten o jedzeniu mydła :D Sterowanie snami jest świetne, można się cofnąć na przykład o sto lat albo przenieść do starego zamku ;) A kiedy mam ochotę polatać wyczarowuję latający dywan albo Pegaza :) Pięknie wygląda senna rzeczywistość widziana z góry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego koniecznie muszę się nauczyć tego sterowania. :) Też chcę lecieć na Pegazie. :)

      Usuń
  12. Bardzo interesujący wpis..Niestety w tym stylu nic mi się nie śni ...Chyba, że są to sny na jawie o wymarzonych perfumach i mocnym pragnieniu ich posiadania..;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jak widać kwestie zapachów to nie tylko perfumy. :)

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi zapachy śnią się stosunkowo rzadko, perfumy konkretne już częściej. Motywem jaki często się przewija jest zapach różnej maści tytoniu do sheeshy. W perfumerii w śnie wylądowałam kilka razy, ale to za przyczyną częstych myśli o kolejnych chęciach nabytków sztuki pefumeryjnej.
    Co do kontroli snu, to już od kilku lat wyćwiczylam sobie, że w znacznej części ich mogę nimi sterować, kontrolować. Zdarza mi się, że we śnie lecę do konkretnego miejsca, lecę balonem etc. We śnie często mogę dosłownie wszystko 3:> i to jest piękne, ale i ten medal ma swoją ciemną stronę, bo budząc się może ogarnąć smutek, że to był tylko sen ;)
    Co do snu to jest calkiem dobry moim zdaniem film kina artystycznego "La science des reves" (polski tytuł: Jak we śnie, dosłowne tlumaczenie tytułu: Nauka o snach) w reżyserii Michela Gondry'ego. Polecam!!!

    Magdalena Cecylia M.

    OdpowiedzUsuń
  15. Sny mam prawie co noc, ale nie śniły mi się zapachy czy perfumy, przynajmniej sobie nie przypominam.....


    czarna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja miałem kiedyś sen wywołany przez zapach. Zaaplikowałem kroplę Figuier i w śnie znalazłem się słonecznym ciepłym kraju, bodajże to była Tunezja albo Grecja. Wspaniałe uczucie : )

    OdpowiedzUsuń
  17. O rany :D Mnie się często śni, że kupuję perfumy o których marzę. Chciałabym sterować swoimi snami, ale to mi się wydaje nierealne.
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak zawsze świetny artykuł! jeśli chodzi o świadome śnienie, to pełno jest na ten temat informacji w necie. Zjawiskami Lucid Dream, OOBE zajmowali się i opisywali Robert Bruce, oraz inni polscy i zagraniczni eksperymentatorzy/badacze. Myślę, że jest to ciekawy pomysł zastosować technikę świadomego śnienia - jest ich wiele i połączyć ją z efektami zapachowymi perfum, które uwielbiamy lub pożądamy ;)
    dziękuję za Twój artykuł i czekam jak zwykle na kolejne :)
    pzdr.
    Iza

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).