Guerlain Coriolan — szyprowy żołnierz | perfumy i opinie
  • Guerlain Coriolan — szyprowy żołnierz

Walka z męską legendą nie jest łatwa. Coriolan to przecież nie byle jaki zapach. To Perfumy. Koniecznie przez duże "P".


Trudno jednak nie powiedzieć, że jest to zapach nie przystający do czasów, w jakich się pojawił. Już w 1998 roku, będąc nowością, mógł być zakwalifikowany do olfaktorycznych dinozaurów. Dzisiaj to już ledwie szczątki wielkiego dziedzictwa Guerlain i pomnik minionej epoki.

Uwertura Coriolan


W tym miejscu słusznym będzie przypomnienie tego, kim był Coriolan ze słynnej uwertury Ludwiga van Beethovena. To rzymski patrycjnusz. Został skazany na banicję przez władze Rzymu. W zemście postanawia podbić stolicę Imperium z wrogą armią barbarzyńców. Stając pod murami miasta dotykają go wyrzuty sumienia. Nie mogąc zmienić swojej decyzji, popełnia samobójstwo... Historia Coriolana w wersji Szekspira nie jest już tak przejmująca, bo bohater zostaje zamordowany za zdradę. Nawiązuję do tego wyłącznie tytułem dygresji. Stąd lakoniczny ton wypowiedzi...


Jak pachną perfumy Guerlain Coriolan?


To klasyczny szypr. Odmierzone od linijki składniki sprawiają w nim wrażenie żołnierzy w idealnych mundurach i porządnie wykrochmalonych koszulach. Wszystko stoi na baczność. Klasyczny akord szyprowy został wzbogacony o akcenty drzewne i cytrusowe. Owszem, oba występują w składzie definicyjnym, lecz w wariacji Guerain zostały dodatkowo wyeksponowane. Za charakter drzewny odpowiada większa doza wetiweru, za cytrusowy - olejku petitgrain.


Mówiąc o tych perfumach musimy mieć świadomość, że ich obecność na rynku nie trwała zbyt długo. Kiedy zaczynałem swoją przygodę w perfumami, Coriolan był już wycofany z produkcji. A to było w okolicach 2005 roku. Co więcej, w tamtym czasie perfumiarze mieli wolną rękę w używaniu większości składników naturalnych. To dlatego nic innego, co nawiązywałoby do klimaty Coriolana nie powstało w latach późniejszych, kiedy perfumiarzom związano ręce regulacjami dot. stosowania olejków eterycznych i absolutów (w tym mchu dębowego)


Początek jest klasyczny i piękny. Iskrzącej nucie cytrusowej wtóruje wielka ilość mchu dębowego i wetiweru. Charakterystycznym elementem jest wytrawny, aromatyczny muszkat i lekko ziołowy, niosący pierwiastek dymny olejek z kopru. Coriolan jest jednak przez cały czas szyprem jasnym i przestrzennym. Biała koszula nie ma nawet śladów zżółknięcia. Dopiero w bazie się ociepla, ale też ścisza. Klasyk Guerlain nie zachwyca trwałością. Nuty podstawy są nieco niemrawe, ale i im nie sposób odmówić szlachetności.

Nic jednak nie zmieni faktu, że jest to zapach z brodą. Z tym dyskutować nie można.


Nuty: mech dębowy, wetiwer, paczula, koper, cytryna, gałka muszkatołowa, bergamotka, szałwia, kolendra, skóra, benzoin
Rok premiery: 1998
Twórca: Jean Paul Guerlain
Cena, dostępność, linia: zapach wycofany z produkcji
Trwałość: dość słaba, około 4-5 godzin

9 komentarzy:

  1. W Superpharmie są za 100 zł. Zapach ponadczasowy i mega samczy

    Jack

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj . Jesteś pewny ,ze to Corolian Guerlain ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Coriolan bezskutecznie szukam od wielu lat i nigdzie go nie ma , stąd me ździwienie ,ze w Superpharmie po tylu latach nadal go można spotkać . Prosze o potwierdzenie tej wiadomości i wskazanie gdzie ów superpharm sie znajduje bo w Rzeszowskich go nie ma (celowo dzwoniłam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem pewny. Widziałem Corialana w dwóch Superpharmach w Warszawie. I cena chyba oscylowała w granicach 100-120 zł za 30 lub 50 mL.

      Usuń
    2. O kurcze ! Jesli nie uda sie sprowadzić będę musiała kombinować jak by tu go sprowadzić :)

      Usuń
    3. Służę pomocą w razie czego. Ale radzę się spieszyć, bo w moim Superpharmie zostały tylko dwie sztuki - dane sprzed 4-5 dni

      Usuń
    4. Marcinie . Jesli byś mógł , to bardzo prosiłabym o zakupienie obu . Pieniążki czym predzej wysyłam !!! Pisze już e-mail :)

      Usuń
  4. Tak jak jest coś dobre to zawsze albo to wycofają albo puszczą w małych ilościach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, a " za mundurem, panny sznurem " ;)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).