Dolce & Gabbana Light Blue Escape to Panarea — jest dobrze | perfumy i opinie
  • Dolce & Gabbana Light Blue Escape to Panarea — jest dobrze


Tegoroczna wariacja na temat Light Blue o nazwie Escape to Panarea jest o wiele, wiele lepsza od tej sprzed dwóch lat. 

Marka Dolce & Gabbana naprawdę pozytywnie zaskoczyła w tym roku, bo męski zapach Discover Vulcano również mnie się podoba.


Escape to Panarea jest wonią owocową, puchatą i trochę kwiatową. Na początku może wydawać się infantylnie dziewczęca i niemrawa za sprawą gruszki. Owoc ten na początku występuje w wersji prostej i dość chemicznej. Nie trwa to jednak długo. Szybko zostaje otoczony nieco pudrową, a bardziej miękką i puchatą wonią bobu tonka. Mnie się skojarzyło z ciastem biszkoptowym i gruszką tak dojrzałą, że aż kapiącą pod wypływem ugryzienia. Uprzedzam jednak, że to nie jest myśl dosłowna. Bardziej chodzi mi o wrażenie czegoś owocowego, słodkiego i miękkiego.


Dziwię się, że w składzie nie ma żadnych czerwonych owoców. Akcenty tego typu wyczuwam w sercu, choć mogą one pochodzić od gruszowych pozostałości wymieszanych z kwiatami. Serce Light Blue Escape to Panarea jest dość miałkie i chemiczne. Wspomniane przeze mnie owoce stają się bardzo rozcieńczonym soczkiem, w którym zanurzono równie nijakie kwiatki. Jest lekko, bez wyrazu i zdecydowanie za bardzo syntetycznie.

Baza zaś znowu podoba mi się bardziej. Jest puchata, nieco słodka, ale mniej owocowa. Przypomina głowę tych perfum. Z zastrzeżeniem, że aromat gruszki w większości nie już obecny. To taka kropka nad "i". Dolce & Gabbana na ten rok przygotowała naprawdę solidne letnie propozycje, o niebo lepsze od koszmarków sprzed dwóch lat.


Nuty: gruszka, bergamotka, neroli, jaśmin, ambra, piżmo, bób tonka
Rok premiery: 2014
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: perfumy dostępne w pojemności 50 i 100 mL jako woda toaletowa
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

13 komentarzy:

  1. Skład bardzo mi się podoba, nawet z gruszką. Muszę poniuchać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm...może to być naprawdę fajny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dominika Kowalczyk29 maja 2014 13:47

    Mój ulubiony bób tonka+gruszka-mam prawie pewność, że wpadnie w moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. http://kobieta.interia.pl/porady/news-nowe-zasady-perfumowania,nId,1426951 ,troche nie natemat ale nie wiedzialem gdzie wkleic.
    pozdr anna

    OdpowiedzUsuń
  5. Na mnie początek jest dość ciekawy natomiast po 15 minutach robi się słodko, jednostajnie i nijako , moim zdaniem brakuje owoców lub cytrusów to z pewnością by bardziej ożywiło ten zapach, niestety nic chyba nie przebije pierwszej wersji...

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj jestem bardzo ciekawa tej gruszki, jeden z moich ulubionych owoców. Nawet zeszłego roku myślałam o tym, jakie piękne mogłyby być perfumy z dodatkiem aromatu gruszkowego ;-) I jeszcze mój ukochany jaśmin <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za klasycznym Light Blue, więc i po tej wersji wiele się nie spodziewam, ale dla tej gruszki aż sprawdzę je następnym razem jak znajdę się w perfumerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię D&G :) Obaczymy co z tym tworem :)
    .

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Pana Marcina Budzyka, który zadaje kłam opinii jakoby blogerzy byli analfabetami. Merytoryczna wiedza to nie wszystko. Mistrzowskie panowanie nad słowem to znak firmowy tego miejsca. Klasa światowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się zaczerwieniłem. :) Dziękuję

      Usuń
    2. Dołączam ... ;-) Joanna.

      Usuń
  10. Właśnie stałam się szczęśliwą posiadaczką flakonu 100ml, już od pierwszych "niuchnięć"...przepadłam i musiałam go mieć. Pana recenzja jeszcze bardziej mnie utwierdziła, co do jakości i trwałości perfum. To naprawdę świetny produkt, żałuję tylko, ze to edycja limitowana, bo myślę ze zechcę zostać z nim dłużej ,niż tylko na czas letni. Jego ciepłe owocowo kwiatowe nuty mogą również być doskonałym "ocieplaczem" jesienno zimowymi, szarymi dniami i wieczorami. Cóż trzeba będzie zrobić zapasy....

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).