Hermes Terre d'Hermes Eau Tres Fraiche — to uniseks | perfumy i opinie
  • Hermes Terre d'Hermes Eau Tres Fraiche — to uniseks



Hermes na lato 2014 proponuje lżejszą wariację na temat swojego wielkiego klasyka Terre - Eau Tres Fraiche. Perfumy zaledwie parę dni temu trafiły na półki polskich perfumerii.


Cytrusy w Eau Tres Fraiche


Od razu uprzedzam, że fani pierwowzoru mogą poczuć się zawiedzeni. Nowa wersja ma z nim bardzo, bardzo mało wspólnego. W nutach początkowych łatwo wyczujemy podobieństwo do Eau de Mandarine Ambree. Akcent mandarynki jest naprawdę wyraźny i w mojej opinii znacznie ciekawiej poprowadzony niż w mandarynkowcu-ambrowcu. Dodano więcej słodyczy, więcej soczystej pomarańczowej barwy i czystego słońca. Akord cytrusowy w Eau Tres Fraiche to mistrzostwo. Jednak fani klasycznego Terre nie odnajdą tu nic dla siebie. No może poza poziomem samego zapachu, bo nowa wersja jest naprawdę dobra. W materii ambitnych, męskich cytrusów jest prawie tak ciekawa jak John Varvatos Artisan Black.


I hermesowski kurz...


Dopiero w sercu i bazie, kiedy mandarynkowa nuta nieco odejdzie w bok, Terre w wersji Fraiche pokazuje podobieństwa do klasyka. Zyskuje przykurzoną nutę, ale jest to element w pewien szczególny sposób szlachetny. To kurz powstały z drobnego piasku, drewna, lnu... Mnie się podoba średnio, ale doceniam samo wrażenie, jakie niesie. Jest wyborne.

Trwałość Terre d'Hermes Eau Tres Fraiche


I mam kłopot z trwałością, bo na mojej skórze Terre Eau Tres Fraiche trzyma się naprawdę długo, bardzo długo. Podobnie jak Limon Verde. Zakładam jednak, że na większości ciał Hermes będzie wytrzymywał około 6-7 godzin - czyli i tak nieźle.


Nuty: cytrusy, mandarynka, pomarańcza, drewno cedrowe, paczula, geranium, akord morski
Rok premiery: 2014
Twórca: Jean Claude Ellena
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa 
Trwałość: dobra, na mnie ponad 10 godzin

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, ojcem Eau Tres Fraiche jest Jean Claude Ellena. :)

      Usuń
  2. Marcinie, oceniasz choć trochę jako unisex? Bo jeżeli to Ellena i unisex to musi być mój :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałem w tytule. :) :) Tak, według mnie to uniseks.

      Usuń
    2. Faktycznie :D Nie przeczytałam. Mój błąd :D

      Usuń
  3. Mogliby już dać spokój z tym Terre,wszystko to kolejne wariacje Declaration,króre faktycznie kiedy sie pojawiło to było coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest inne. Słowo.

      Ale z Twoją myślą zgadzam się...

      Usuń
  4. O! Jaka wysoka ocena. Moze ten bedzie na mnie trwalszy od 'jardinow'. Z opisu skladnikow podoba mi sie. Mandarynka chyba nie jest tak czesto wykorzystywana, szczegolnie jako nute przewodnia srednio ja sobie przypominam, a lubie bardzo. Tak samo jak yuzu jest super.
    Nadia O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mandarynka to jedna z rzadszych nut cytrusowych w perfumach. Najpiękniejsza według mnie jest w Mandarine L'Artisana.

      Usuń
  5. Te Hermesy już od dłuższego czasu za mną chodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. moim zdaniem Ellenie lepiej wychodzą damskie i uniseksy.
    Meskie są dziwne.Naturalnie szanuje kolesia ale mógłby sobie odpuscić poletko"pour homme"

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie BARDZO jak Declaration Cartiera i ani przez chwile nie podchodzi pod Terre ALE bardzo lubię oba zapachy u jakoś to przyjąłem ;)

    Stanisław.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przypadł mi do gustu! Testowałem go z innymi nowościami męskimi z kategorii lato/sport i wypadł zdecydowanie najlepiej. Strasznie podoba mi się ta wielka butelka z białymi elementami. 125ml wybornych gorzkich pomarańczy. Chcę to mieć!

    Raf

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupiłam narzeczonemu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moze ktos jest zainteresowany flakonem Terre Eau Tres Fraiche? Mam zafoliowany oryginalnie flakon 125 ml, kupiony we Francji. Chetnie sprzedam w rozsadnej cenie.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).