Marc Jacobs Pink Honey [NEWS] | perfumy i opinie
  • Marc Jacobs Pink Honey [NEWS]



Pink Honey - tak nazywają się perfumy marki Marc Jacobs, które niebawem pojawią się na półkach światowych perfumerii.


Powiedzmy sobie szczerze, Jacobs nie słynie z jakichś olśniewających pachnideł, ale dla porządku anonsuję nowy zapach stworzony przez Annie Buzantian i Ann Gottlieb. Pink Honey ma być świeżym połączenie kwiatów i owoców. W piramidzie nut znajdziemy między innymi gruszkę, mandarynkę, kwiat pomarańczy, kapryfolium, brzoskwinię, wanilię i miód.

Perfumy będą dostępne jedynie w pojemności 50 mL jako woda perfumowana. I będzie to edycja limitowana.

11 komentarzy:

  1. Pachnidła faktycznie nie są olśniewające- przynajmniej dla mnie. Ale flakoniki są przecudowne, mimo że odrobinę kiczowate, mają swój urok i coś jeszcze: zawsze, kiedy na nie patrzę poprawia mi się humor :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedobrze się dzieje w świecie perfumiarstwa . Masówka i marketing .

    OdpowiedzUsuń
  3. Na wiosenne wypady od czasu do czasu - czemu nie.... mam biedronkę, szału nie ma, może być.

    czarna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jestem w nich zakochana po uszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię MJ za flakoniki, zwłaszcza miniaturki pięknie wyglądają na toaletce. Ale zapachowo, średnio mi odpowiadają.

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi się ten żółty -miodowy nawet podoba, a flakony naprawdę piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam design Jacobsa :)
    Daisy eau so fresh to mój obecny wiosenny zapach. zawsze z ciekawością poznaję kolejne. chociaż po ostatnich dwóch limitkach Daisy (Fresh Delight i Delight) spodziewałam się czegoś więcej. niemniej jednak cieszą oko niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobaja mi się flakony..Ciekawe kolorowe przyciągaja wzrok..Jednak nie wszystkie zapachy z tej serii przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne flakoniki, ale jakoś nigdy nie byłam fanką MJ. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kapryfolium - kolejne nowe pojęcie którego wcześniej nie znałam :) Buteleczki są tak zachwycające że aż się buźka śmieje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już mi słabo na sam widok... Wiem, że trzeba dać szansę, ale nawet nie mam chęci ich testować. Dot i Honey to porażki. Nic ciekawego, a już na pewno nie za taką cenę. Lepiej kupić mgiełkę z Bath&Body Works bo są tańsze,trwalsze i często ciekawsze ;)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).