Tom Ford Private Blend Costa Azzurra i Mandarino di Amalfi [HOT NEWS] | perfumy i opinie
  • Tom Ford Private Blend Costa Azzurra i Mandarino di Amalfi [HOT NEWS]

Tom Ford przedstawia dwa nowe zapachy z linii zapoczątkowanej przez Neroli Portofino. Ich nazwy to Costa Azzurra i Mandarino di Amalfi.


Na razie nie znam szczegółów. W spisach nut nowych kompozycji, do jakich udało mi się dotrzeć, pojawiają się następujące składniki: bazylia, cytryna, mandarynka, ambra, akordy drzewne i kwiatowe.

Wiem też, że oba zapach pojawią się w Polsce. Wpis postaram się zaktualizować jak tylko będę miał kolejne informacje.

EDIT: Znam już nuty:

Costa Azzura: dąb, oud, drewno morskie, algi, piżmo, seler, kardamon, piołun, jałowiec, mirt, bazylia, cytryna, lawenda, mandarynka, cyprys, cedr, wanilia, olibanum, wanilia, wetiwer
Mandarino di Amalfi: estragon, czarna porzeczka, bazylia, mandarynka, bergamotka, grejpfrut, czarny pieprz, kolendra, kwiat pomarańczy, szałwia muszkatołowa, jaśmin, shiso, wetiwer, ambra, labdanum, cywet, piżmo

Aktualizacja 15.05.2014

Tom Ford Grey Vetiver Eau de Toilette


W portfolio marki Tom Ford pojawi się również nowa pozycja z linii Signature. To perfumy Tom Ford Grey Vetiver Eau de Toilette. Wersja Eau de Parfum zrobiła na mnie wielkie wrażenie, więc ufam, że lżejsza interpretacja będzie równie udana. Przewidziana premiera odbędzie się w październiku.

19 komentarzy:

  1. Przepiekne flakony, a wlasciwie flakoniska. :) Takie kolory ma odpowiednio woda w tych regionach, a czesto miesza sie i mozna spotkac dwa naraz. Swietny pomysl i wykonanie. Niestety nie znam Neroli Portofino.
    Nadia O.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Marcinie, od jakiegoś czasu śledzę Twojego bloga i mam do Ciebie prośbę o pomoc w wyborze perfum na mój ślub, jako że wszystkie moje perfumy wydają się trochę za ciężkie na upalny lipcowy dzień (alien, prada candy, euphoria ck) a panie z sieciowych perfumerii podsuwają pod nos j'adore liczę na to, że Ty podpowiesz mi co mogłoby być dobrym wyborem na ten wyjątkowy dzień. Marzy mi się jakaś baśniowa woń na tyle rześka, żeby nie przytłaczać i na tyle charakterna, by zwracać uwagę otoczenia. Proszę poleć mi coś. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja co prawda nie Marcin, ale przebywając w klimacie ciepłym (Hiszpania) stwierdzam, że w tym przypadku mogłby się sprawdzić wonie typu Aqua Allegoria- Limon Verde z Guerlain (sprawdzone wielokrotnie w 28-32 stopniach i naprawdę nie przytłacza) to jest typ najbardziej moim zdaniem bezpieczny. Z innych Coco Mademoiselle Chanel woda toaletowa też sprawdzona w klimacie gorącym wraz z komponentem sprayu do włosów i również nie przytłacza, możesz też spróbować jeśli lubisz naprawdę rześkie klimaty i coś ostrzejszego to znowu z Aqua Allegoria z Guerlain Herba Fresca (gdzie o rześkości, świeżości już zapewnia nas nazwa, której postulat zostaje w 100% wypełniony). Jeśli chcesz coś bardziej orginalnego/wyrafinowanego to na takie temperatury sprawdzi się też Jour d'Hermes wersja wody perfumowanej jak również wersja Absolue (absolue jest moim zdaniem dużo lepsza). Co do j'adore to żeby był to zły wybór to nie powiem, ale jak na ślub to już powinno być coś lepszego, bo j'adore w wersjach wszystkich poza L'or jednak nie są w mojej opinii niczym specjalnym, a na ten dzień walsnie czegoś ładniejszego potrzebujesz :)
      Ale ogólnie to jednak ważne jest to, żebyś na jakieś 2 tyg przed tym dniem sama na sobie sprawdziła jak co u Ciebie działa, bo jak wiadomo każda skóra jest inna, każda z nas ma inne parametry hormonalne etc. co może i zapewnie ma przełozenie na odbiór zapachu, ja piszę na podstawie swojej skóry+ to Tobie ma się podobać najbardziej i Twojemu wybrankowi :)

      Z pozdrowieniami i życzeniami udanych przygotowań,
      M.

      Usuń
    2. Ja mialam Extravagance d'Amarige, bo mi rowniez pasowalo do sukni. L'eau de Eden Cacharela i Hiris Hermes odznaczaja sie, a jednoczesnie nie powinny przytlaczac.
      J'adore, moim zdaniem, nie pasuje do panny mlodej. Wg mnie jest zbyt zarozumialy, w dodatku podzielam opinie Magdaleny na jego temat. Moze byc na slub starszej panny mlodej albo dla gosci. :)
      Nadia O.

      Usuń
    3. Postaram się niebawem zrobić wpis na ten temat. Powiedzmy, w ciągu 5-6 dni. Może tak być?:)

      Usuń
  3. Nie chcę zapeszyć, ale myślę, że to mogą być naprawdę, naprawdę dobre zapachy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziu, mam takie same przeczucia i jednoczesne obawy, że jednak wolałabym, żeby dziesiątki to nie były, bo moja witryna nie pomieści już więcej :)

      Usuń
  4. Neroli Portofino na blotterze zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Chciałam kupować od razu ale poprosiłam o test nadgarstkowy. I niestety. CIF. Nic innego tylko CIF Kamień i Rdza. A już myślałam, że będzie mój :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Słabo znam zapachy Toma Forda ale Neroli Portofino znam, podczas wizyty w zaprzyjaźnionego domu, w którym jest dużo pięknych zapachów skrapiałam nadgarstek tymi perfumami i tak mnie zauroczyły, że nawet dostałam sporo mililitrów do domu :-) Coś pięknego! Marzę o własnym flakonie. Z ogromną przyjemnością przyglądam się też zawsze wszystkim prześlicznym flakonom Forda. Ta trójka wygląda NIEPRAWDOPODOBNIE PIĘKNIE!

    OdpowiedzUsuń
  6. Im dłużej tu jestem, tym bardziej zauważam, jak ja się w życiu mało nawąchałam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy testowałam Neroli Portofino pomyślałam sobie w pierwszej chwili- o co tyle hałasu?? ;-) Dopiero po jakimś czasie zrozumiałam. Piękna i chłodna świeżość. Nie mam własnej butli, ale on jest na mojej liście, na jednej z pierwszych pozycji do zakupu. A w kolejce następni ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nazwy brzmią znakomicie. Może wreszcie coś pięknego będzie w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem wielbicielką perfum od Toma Forda, również Neroli Portofino; czekam na pozostałe - kolorystyka i kształt butli <3.

    OdpowiedzUsuń
  10. wow! czekam na Mandarino di Amalfi!

    OdpowiedzUsuń
  11. Marcinie z niecierpliwością czekam na Twój wpis:) dziękuję wszystkim za zainteresowanie:) Magdaleno muszę wywąchać Twoje propozycje;) Ania

    OdpowiedzUsuń
  12. Odruchowo chwyciłam się za portfel ;)
    Zapowiadają się pięknie. Bankructwo mi grozi :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Czułam intuicyjnie, że costa azzurra to będzie cos co mnie zainteresuje :) Czekam na pojawienie się w perfumeriach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapowiadają się dość przyjemnie zapachowo..Patrząc po nutach myślę ze zainteresuje mnie Mandarino di Amalfi :)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).