Carolina Herrera 212 Surf for Her — chemiczna tragedia | perfumy i opinie
  • Carolina Herrera 212 Surf for Her — chemiczna tragedia

Carolina Herrera 212 Surf for Her znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl




Letni duet marki Carolina Herrera już zawitał do perfumerii w naszym kraju. Na pierwszy ogień niech pójdzie 212 Surf for Her.

 


Pachnie katastrofą. Zapach jest chemiczny, kwiatkowo-owocowy (choć nut kwiatowych, ani owoców w składzie nie ma) i płaski jak wypolerowana deska. Nie ma tu, co warte byłoby jakichkolwiek słów. Piszę o tych perfumach tylko dlatego, że to nowość.

Słodko-dziewczęcą nutę zestawiono z wonią syntetyków ordynarnego piżma. W takiej formie całość trwa te 4-5 godzin. Daleki jednak jestem od rekomendowania 212 Surf for Her na lato, ponieważ właściwości odświeżających i chłodzących to one też nie mają. Przypominają mi rozcieńczone Reve Van Cleef & Arpels.


Nuty: akord morski, akord drzewny, piżmo
Rok premiery: 2014
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny w pojemności 60 mL jako woda toaletowa
Trwałość: średnia, około 5 godzin

13 komentarzy:

  1. Jak..pachnie ordynarne piżmo??J Asia Sienkiewicz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, piżmo stosowane dziś w perfumach to chemiczny substytut naturalnego piżma, który utrwala zapach i buduje bazę perfum. Piżma są różne. NIektóre pachną pudrowo, inne różanie, inne mydlanie, inne zwierzęco. Sztuką jest takie złożenie kompozycji zapachowej, żeby chemiczny charakter piżma był zniwelowany. A to nie zawsze się udaje.... inna sprawa, że niektórym ten zapach odpowiada, mnie nie.

      Usuń
    2. Kiedy można się spodziewać testu męskiej wersji?

      Usuń
  2. Czy jest jeszcze jakis zapach na Nez de Luxe z tak niska ocena? Powinno sie nazywac Carolina Herrera 0,5 Surf for Her. :DDD
    Opakowanie za to calkiem ok. takie letnie wlasnie.
    Nadia O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden z zapachów Robert Cavalli też dostał chyba taką ocenę. :)

      Usuń
  3. nawet jak byłam kompletnym laikiem zapachowym i gustowałam w dość prostych i nieskomplikowanych zapaszkach,żadna Carolina do mnie nie przemawiała i nie wiem skąd te zachwyty nad nią wśród moich znajomych;p

    OdpowiedzUsuń
  4. nawet jak byłam kompletnym laikiem zapachowym i gustowałam w dość prostych i nieskomplikowanych zapaszkach,żadna Carolina do mnie nie przemawiała i nie wiem skąd te zachwyty nad nią wśród moich znajomych;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Marcin, bardzo cenne są Twoje oceny. Jeżeli ktoś nie ma "nosa do perfum" to właśnie tutaj dowie się czy warto takie perfumy kupić lub też
    nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest, albo już był taki zapach "Carolina" tej marki, który był jedynym zapachem zawsze przeze mnie tolerowanym. Nigdy się nie nudził, nie drażnił, nie przeszkadzał ani rano, ani wieczorem, ani latem ani zimą. Na dobrą sprawę nic wyrafinowanego, nic niezapomnianego ale wychodzi na to, ze ten zapach był mój. Wtopił się w moje jestestwo :) Od dawna go nie widzę w perfumeriach, a ostatni tester musiał być stary bo pachniał jak skwaśniały.
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  7. W takim razie strach sprawdzać zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, a właśnie dzisiaj testowałam ten zapach podczas wizyty w sephorze. Chwyciłam go tylko i wyłącznie dlatego, że ostatnia wersja 212 VIP Rose mi się spodobała, ale oczywiście ta nowość to porażka porażek. Może nie dałabym mu 0,5 punkta, ale polecić bym go na pewno nikomu nie poleciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie jest słabszy od Reve VCA, a skoro tamten miał 1,5 no to w tym wypadku nie miałem już innej możliwość od 0,5 lub 1,0. :) :)

      Usuń
  9. Flakon za to fajny, wakacyjny i wesoły. Nie cierpię takich zapachów...

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).