Lancome La Vie Est Belle L'Absolu [NEWS] | perfumy i opinie
  • Lancome La Vie Est Belle L'Absolu [NEWS]


Lancome doi czerpie garściami z sukcesu La Vie Est Belle, tym razem prezentując wersję L'Absolu, która pojawi się w sierpniu.


Nowe perfumy mają być skoncentrowaną wersję klasycznej Eau de Parfum (tak jak gdyby jej moc już nie było skoncentrowana :) ). W nutach La Vie Est Belle L'Absolu znajdziemy między innymi irys, jaśmin, różę, kwiat pomarańczy, czarną porzeczkę, gruszkę, cashmeran oraz akord pralin. Duet stojący za kompozycją to Anne Flipo - Dominique Ropion.

Niespodzianką świadczącą, że nowe perfumy Lancome mogą mieć wielką moc są pojemności. Będą dwie, małe: 20 i 40 mL.

13 komentarzy:

  1. no nie wiem, nie wiem... czegoś w nich brakuje, czegoś jest za dużo. Za mało przyprawione, za bardzo przesłodzone. Najlepiej pachną po 3-4 godz, najgorzej na końcu, gdzie czuć już tylko karmel.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę ,że może być to ciekawy zapach..A pojemność 20 i 40 ml też odpowiednia.Tylko ciekawe jaka będzie ich cena ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te perfumy i juz sie ciesze na L"Absolu !!!!! to naprawde wspaniala wiadomosc Marcinie :) nic nie moze byc za mocne jak mawia moje corka !!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niby mi się podoba LVeB w wersji EdP, ale jednak żeby je nosic na codzień to jednak się przkeonać nie mogę... Pomimo to ciekawi mnie co tm razem wymodzi Lancôme, bo pomimo, że ich zapachy nie należą do moich Top 5, to jednak z uwagi na pielęgnację i kolorówkę <3 mam ogromny sentyment do marki.
    Co do dojenia/czerpania z sukcesu, to niestety jak już było wskazywane na blogu jest to przywara wielu marek jak np. CK w przypadku Euphorii i moim zdaniem Dior również doi/czerpie z sukcesu poprzendich hitów (i to moim zdaniem Dior robi to najczęsciej) jak w przypadkach: Miss Dior, J'adore, Addict i Poison, gdzie w przypadku tak kochanej przeze mnie marki odnosze pewne wrażenie, że Dior wręcz boi się wypuscić nowy zapach pod nową nazwą z nową kampanią z obawy, że zapach będzie musiał "sam na siebie zapracować" w związku z czym sukces kasowy okaże się malutki w porównaniu z lansowanymi nowymi odsłonami tego co już ludzie pokochali. Niestety łatwiej wypuścić nową wersję czegoś znanego (choćby nawet różnica była taka, że człowiek ma wrażenie, że perfumy A koło nowej wersji swego A nawet nie stały) niż lansować zapach na nowo. To też koszty kampanii etc. U Muglera też da się zaobserwować powoli ten nurt jak tworzenie miliarda wersji Aliena, Angela i A*Men.
    Chociaż przyznam, że fajnie wygląda wystawka Alienów w różnych postaciach i Manifesto (YSL) :)

    Wasza,
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się wydaje, że tym czołowym markom brakuje odwagi. Wolą zasypać nas czymś bezpiecznym niż postawić na coś nowego. Ale Lancome wśród tych marek i tak jest chyba najbardziej ryzykowny ;) Diorowi się chyba nie chce. Mugler to chyba jeszcze z 10 lat poczeka. No, ale.. Perfumy Muglera są tworzone z wizją użytkowniczki. Są dopracowane i dopieszczone. Warto poczekać.

      Jeśli jednak mówimy o La Vie est Belle, to ja pokocham każdego flankera. Kocham ten zapach miłością bezgraniczną. A teraz czekam na La Panthere w wersji Noir/Intense. :D

      Usuń
    2. Tak ,zgadzam sie z Magdaleną i szczerze mowiac martwi to ciagłe produkowanie klonow. Dlatego często wracam do klasyki lub zeby bylo zupelnie cos innego to kupuje arabskie oudy. Podobnie jak Kararzyna swietnie sie czuje w LVEB ale tez nie uzywam go na codzien . Juz latwiej mi sie nosi Coco M . Pozdrowienia !:))

      Usuń
    3. Niestety, takie życie. Perfumami tak naprawdę rządzą księgowi. I to pewnie się już nigdy nie zmieni.

      Usuń
  5. Mam tak samo jak Magdalena, niby mi się podoba, ale na mnie po 1-2 h wyłazi okropnie ciężka, zakurzona wanilia:( I jakbym miała ją nosić cały dzień chyba bym się udusiła:(A na innych cudo!!!;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie sie podoba ten zapach, ale na co dzien, z tego typu zapachow, zdecydowanie lepiej nosi sie Wish Chopard.
    Nadia O.

    OdpowiedzUsuń
  7. To mój numer 1 na wieczory i romantyczne randki z mężem już nie moge doczekać się wzmocnionej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W sephorze 40 ml kosztuje 419 zł bodajże. LVEB edp kocham bardzo (ciąża zmienia gust :-)) ale jeszcze 2 lata temu miałam mdłości jak kolezanka go używała. Z chęcią bym przygarnela takie absolu, ale cena kosmiczna jak dla mnie. Uwielbiam do Ciebie zaglądac na bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przetestowalam, zupełnie nie jest dla mnie wersją wzmocniona. Niezbyt mi podszedl, czuje palony cukier i nutę z vibovitu dla dzieci. LVEB edp zdecydowanie dla mnie piękniejszy, mocniejszy, bardziej zmysłowy.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).