Escada Especially Elixir — eliksir dubajskiej sekretarki | perfumy i opinie
  • Escada Especially Elixir — eliksir dubajskiej sekretarki

Escada Especially Elixir znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Especially Elixir zaintrygował mnie spisem nut. Śliwka, róża, paczula, kaszmir, wanilia. Pomyślałem, że może marce Escada w końcu uda się wyczarować coś nieziemskiego.


Piękna na pewno jest butelka i przede wszystkim ciemnomalinowy płyn weń. Zachęca do testów i zwodzi na ścieżkę zakupu. Uwierzcie mi, że już dawno żaden kolor nie podobał mi się tak bardzo.

Szkoda, że nie poszedł za tym zapach. Owszem, dla mojego nosa jest ciekawszy od klasycznej wersji Especially. Skopiowano jednak tu tę samą myśl, która przyświecała Escadzie wcześniej, i którą świetnie obrazują słowa ambasadorki pierwszej odsłony tych perfum: "Uwielbiam ten zapach. Nie jest za słodki, ani zbyt ciężki."


Escada Especially Elixir również jest nie za mocna, nie za lekka, nie za... Jest nijaka. I mimo że należy do rodziny orientalnych róż, to mogę ją porównać co najwyżej do ciętej róży w klimatyzowanym pokoju dubajskiego hotelu. Jest sznyt luksusu, ale o sztuce perfumeryjnej mowy być nie może. Nie znaczy to też, że wzmocniona Escpecially jest wonią złą, bo tak nie jest. Jest jednak mało charakterystyczna i zbyt bezpieczna jak na paczulową różę.


Prawdę mówiąc to tej paczuli nie ma nawet jakoś dużo. Jest za to lekka gruszka, czmycha gdzieś gorzki, nieco przytępiony, acz wciąż kwaśny grejpfrut. Ba, ten początek to może wręcz robić za głowę "zmysłowych, lekkich i zwiewnych" kompozycji. Później następuje pewne "ogarnięcie się" całości. Na scenę wchodzi róża. Niestety, na mój nos jest płaska i wyraźnie chemiczna. Bardzo, ale to bardzo chciałem poczuć śliwkę w jej towarzystwie, ale moje chęci nie zostały zaspokojone. Pojawiała się za to słodka, żelkowa nuta tanich łakoci, która z pięknymi perfumeryjnymi śliwami nie ma nic wspólnego. A w bazie to w ogóle robi się płasko, biednie i nijako. Białe piżma szaleją od prawa do lewego zostawiając jedynie małe przyczółki ciepłym, ale równie sztucznym akordom cielisto-ambrowym.


Nuty: piżmo, gruszka, grejpfrut, ylang ylang, róża, śliwka, wanilia, drewno kaszmirowe, ambra, paczula
Rok premiery: 2013
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny w pojemności 30, 50 i 75 mL jako woda perfumowana
Trwałość: dobra, około 7-8 godzin

6 komentarzy:

  1. Wygląda pięknie i szkoda, że nie pachnie na 10!
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mama kocha Escady, ale tej jeszcze nie ma, muszę ją kupić :-) Mnie podobają się z zewnątrz a a wygląda szczególnie pociągająco. I lubię ich reklamy; szkoda że w ślad za tym nie idą wyszukane zapachy perfum.
    Pozdrawiam. Basia

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny flakon i kolor perfum. Escada jest dla mnie za słodka i zbyt mdła, ale ta coś w sobie ma od strony wizualnej. J.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jezu, ile jeszcze tych ładnych perfum ??? :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie ten zapach jest przepiękny. Ale przyznać muszę że nie znam się na perfumach. Czy istnieje zapach podobny do tego a jednak nie rozczarowuje tak bardzo ? :) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie ten zapach jest przepiękny. Ale przyznać muszę że nie znam się na perfumach. Czy istnieje zapach podobny do tego a jednak nie rozczarowuje tak bardzo ? :) Kasia

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).