Cartier La Panthere Extrait [NEWS] | perfumy i opinie
  • Cartier La Panthere Extrait [NEWS]

Cartier La Panthere Extrait


W największych niemieckich sklepach pojawiły się już perfumy Cartier La Panthere w formie czystego ekstraktu.


Jego pojemność to 15 mL. Stężona esencja ma ponoć wielką moc. Jej skład zmodyfikowano w taki sposób, aby wydobyć głębię cieplejszych nut. Irys i gardenia to obok piżma i akordu szyprowego, główni bohaterowie kompozycji.

Zwróćcie uwagę na bajeczny flakon. Cudo!

Za 15 mL Cartier La Panthere Extrait trzeba zapłacić 170 euro. Przyznam, że jestem bardzo ciekaw jak pachnie, ale zapewne produkt nie pojawi się w Polsce.

Chętnych do poznania pierwotnej wersji zapraszam: Cartier La Panthere EdP. Przy okazji przypominam, że czeka nas jeszcze debiut lżejszej wersji Eau de Toilette. Być może jeszcze w tym roku.

10 komentarzy:

  1. Niestety, pantera mnie nie zachwyciła bo po prostu na mojej skórze jest praktycznie niewyczuwalna.Czekałam na jakiś "pazur",drapieżność,magnetyczne zniewolenie,a tu nic .Szkoda.Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekstrakt to coś zupełnie innego, radzę przetestować. Po testowaniu perfumowanej Pantery miałam takie samo odczucie a ekstrakt jest właśnie drapieżny i zniewalający: bardzo przyciąga nos do nadgarstka :-)
      Kalina

      Usuń
  2. Ale flakon piękny! Przypomina mi karafkę z koniakiem ;) I jak pięknie musi w nim grać światło...

    OdpowiedzUsuń
  3. zobacze u siebie, pieknie sie prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam okazję poznać extrakt - odniosłam wrażenie, że jest w nim wiele więcej intensywności, drapieżności i zmysłowości niż w edp, która średnio przypadła mi do gustu; wygląda to zupełnie tak, jakby edp tworzyli adepci a ekstrakt już mistrzowie, ale skoro piszesz, że zmodyfikowano skład - wszystko jasne; ewolucja zapachu na skórze i trwałość - nieziemska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, mam bardzo podobne odczucie :-)
      Kalina

      Usuń
  5. Kocham Panterę, jeśli ekstrakt jeszcze lepszy to muszę go mieć, po prostu muszę. Boski flakon <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Żona się polubiła z La Panthere natomiast ja nie bardzo toleruję ten zapach ale jeśli ekstrakt jest bardziej drapieżny i zmysłowy muszę zakupić ;) Okazja niedługo będzie bo akurat wybieram się do naszych zachodnich sąsiadów.
    Pozdrawiam. Greg

    OdpowiedzUsuń
  7. Musze zadac to glupie pytanie ale jeszcze nigdy nie kupowalam ekstraktu- czy ta buteleczka ma atomizer? dziekuje za odp.Ika

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).