Lara Stone w nowej, pysznej kampanii Stella McCartney Stella | perfumy i opinie
  • Lara Stone w nowej, pysznej kampanii Stella McCartney Stella

Lara Stone

W roli głównej perfumy Stella McCartney Stella i sama Lara Stone. 


Przyznam jednak, że robi mi się lekko niedobrze, kiedy widzę moment całkowitego zanurzenia w buzi. Podejrzewam, że ja nie byłbym w stanie tego zrobić bez komplikacji, bo butelka jednak najmniejszą miniaturą nie jest.



Warto przypomnieć, że pierwszą twarzą tych perfum była Polka - Anna Jagodzińska.


Anna Jagodzińska twarzą perfum Stella McCartney Stella


11 komentarzy:

  1. Troszkę przyciemnić brwi i nawet podoba mi się. Co do zanurzenia, to ja bym problemów nie miała...

    OdpowiedzUsuń
  2. mi sie wydaje obrzydliwa te reklama w ogole

    OdpowiedzUsuń
  3. mi reklama się podoba, nawet bardzo. z zanurzeniem też nie widzę problemu. podoba mi się gra twarzy modelki. w moim mniemaniu in plus.

    OdpowiedzUsuń
  4. To nowa, inna Stella od tej z 2003 roku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to ta sam klasyczna wersja.

      Usuń
    2. Dziękuje Marcinie za info.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. A mi się nie podoba i mam bardzo podobne odczcuia do Twoich. Motyw jedzenie Stelli nietrafiony

    OdpowiedzUsuń
  6. Tania reklama, prosta,bez polotu i pomysłu. Dla osób,które nie preferują seksu oralnego,albo dla nieco młodszych odbiorców może być po prostu niesmaczna. Modelka piekna,choć bardziej lubię inny typ urody. Iwona

    OdpowiedzUsuń
  7. Reklama niby mi się podoba ze względu na swoją prostotę, ale z drugiej strony wykorzystano w niej najtańszy z chwytów pt. ładna pani bierze do buzi i to już w moje gusta trafia mniej. Ale może ten zapach nie jest adresowany do kobiet, które nie lubią obnosić się z tym, co czynią w alkowie. ;) Lara wygląda ślicznie, jestem fanką jej urody (poza zębami...). A samych perfum nie znam. MR.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem, może jestem w mniejszości ale ta reklama w ogóle nie kojarzy mi się z sexem oralnym (i żeby była jasność- nie mam nic przeciwko ;) Jedyne co widzę to laske kompletnie nie w moim guście która chlodzi się kostką lodu a potem ją zjada. Robię dokładnie tak samo kiedy mam pod ręką kostki lodu. Nic oralno-sexualnego nie widzę. Serio!

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).