Shiseido Zen Moon Essence [NEWS] | perfumy i opinie
  • Shiseido Zen Moon Essence [NEWS]

Shiseido Zen Moon Essence

Z Zen jakoś nigdy nie było mi po drodze, ale najnowsza ich wariacja ma tak cudowną nazwę, że pewnie się przełamię i przetestuję. Zen Moon Essence.


Nowe perfumy Shiseido są spodziewane na rynku pod koniec lata. Będzie to edycja limitowana, ale po cichu liczę na naprawdę dobry zapach. W piramidzie zapachowe znajdziemy wiele ciekawych nut: bergamotkę, różę, gruszkę, grejpfruty, ananasy, malinę, jaśmin, magnolię, tuberozę, frezję, fiołka, wanilię, ambrę, piżmo, drewno kaszmirowe i paczulę. Trochę tego jest.

Perfumiarzem, który skomponował Moon Essence jest Michel Almairac. Produkt będzie dostępny w pojemności 50 mL, prawdopodobnie jako woda perfumowana.

Wielkim atutem tych perfum jest oszałamiający flakon. Cudo! Czuję, że Księżycowa Esencja zniknie z półek bardzo szybko...

13 komentarzy:

  1. Flakonik troche przypomina Black Cube

    OdpowiedzUsuń
  2. To Black Cube przypomina flakony linii Shiseido Zen

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda na prawdę ładnie. Teraz tylko czekać aż się pojawi :)
    http://madejwrobel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię klasyczne ZEN więc Moon Essence z pewnością przetestuję. Marcinie, dlaczego z Zen Ci nie po drodze?

    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem. Jakoś nigdy nie czułem potrzeby poznania klasyka. Na pewno kiedyś wąchałem, ale dziś nie pamiętam tego zapachu. Odkąd Shiseido wycofało Feminite du Bois, przekreśliłem tę markę.

      Usuń
  5. czytam sobie skład i aż mi się w nosie zakręciło ;) zen mnie nie lubi, essence pobrzmiewa dość słodko, więc może wystąpić ciąg dalszy zenantypatii ale sprawdzimy; jak dotąd Shiseido - zapachowo - to dla mnie jedynie Feminite du Bois <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piękny flakon! Nie znam żadnych perfum Shiseido :-( Dla samego flakonu mogłabym się na nie skusić, ale w nutach dużo jest takich składników, które lubię więc może będzie to piękny flakon i piękny zapach ;-)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie klasyk ZEN (2007) to mniej chemiczna i odrobinę "zimniejsza" Coco Chanel Mademoiselle EDT.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta ,miałam przyjemność poznać wczoraj ZEN(2007).Początek był mocny,trochę męski ....po godzinie wyczułam właśnie Coco Chanel Mademoiselle,ale bardziej kobiecy niż dziewczęcy,zdecydowanie bardziej wyrafinowany.

      Usuń
  8. U mnie podobnie, żaden Zen jeszcze nie zauroczył, a ten zaciekawił piękną butelką i nazwą (choć przyznam, że bardziej z zimną tonacją by mi się kojarzyła). Nuty... hmm, średnio póki co do mnie przemawiają, ale może spodobać mi się, jeśli ananas i tuberoza będą dyskretne. MR.

    OdpowiedzUsuń
  9. poleccie proszę zapach z nutami herbaty, może być czarna lub earl grey (byle nie zielona), strasznie się napaliłam na herbaciany zapach ale nie wiem, czego i gdzie szukać. pozdrawiam
    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
  10. Jagoda, z letnich zapachów z herbatą osobiście lubię Bvlgari Omnia Crystalline EDT i Dior Escale a Pondichery. Herbaciana nuta jest w nich delikatna. Z zimowych, Tea for Two L'Artisan Parfumeur. :) MR.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).