Wygraj perfumy GIVENCHY Dahlia Divin o wartości 500 złotych | perfumy i opinie
  • Wygraj perfumy GIVENCHY Dahlia Divin o wartości 500 złotych


Lato powoli, ale nieubłaganie zbliża się do końca. Pora myśleć o perfumach na jesień i zimę, i w tym kontekście najnowszy zapach Givenchy Dahlia Divin zyskuje.


W naszym konkursie można wygrać perfumy w największej pojemności, czyli aż 75 mL (ich cena w perfumeriach wynosić będzie około 500 złotych)

Co zrobić, aby go wygrać?


1. Zostań publicznych obserwatorem bloga. Aby to zrobić, kliknij "Dołącz się do tej witryny" (okno jest na dole bloga, pod oknem Facebooka).


2. Odpowiedz w komentarzu pod tym postem na pytanie: "Gdzie/W jakiej sytuacji chciałabyś pachnieć perfumami Givenchy Dahlia Divin?".

Konkurs trwa do 23 sierpnia, do godziny 18.00. Po tej dacie losowanie zwycięzcy i opublikowanie wyników na blogu.

ZAPRASZAM. :) :) :)

Wyniki konkursu


Wyniki konkursu z perfumami Dahlia Divin znajdują się w bieżącym poście konkursowo-prezentowym: Wyniki konkursu

156 komentarzy:

  1. krótko. 3 rocznica ślubu, romantyczna kolacja, ja i mąż i co najważniejsze przez 2 godziny nasze ukochane Młode u babci :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Gdzie i w jakiej sytuacji?myślę że chciała bym aby ten zapach wszędzie ze mną wędrował ,był w chwilach pięknych i jeszcze bardziej je nasycał i w chwilach gorszych by pomagał przetrwać.

      Angelika Sołtys

      Usuń
    3. Chciala bym aby ten zapach byl zemna o kazdej poze dnia i nocy aby moj chlopak pozadal mnie zawsze, aby kazda osoba sie zamna ogladala na ulicy.

      Usuń
    4. Perfumy Givenchy Dahlia Divin idealnie pachną na szczycie góry, wtedy zapach miesza się z wiatrem.
      casablanca12@wp.pl

      Usuń
    5. W życiu codziennym. Piękny zapach pozwala czuć mi się pewnie przez cały dzień. A pewność siebie to klucz do sukcesu. paulina.wereszczynska@onet.eu

      Usuń
    6. Chciałabym pachnieć Givenchy Dahlia Divin spacerując po złotych piaskach plaży w Dubaju o zachodzie słońca.

      Usuń
    7. Givenchy Dahlia chciałabym pachnieć w każdym codziennym dniu, żyję bardzo szybko i energicznie. Perfumy te spowodują, iż każdego dnia będę czuła się pewnie i sexownie.

      Usuń
    8. chce pachnąć nimi w każdej chwili każdego dnia , żyje jakby nie było jutra to po co se żałować

      Usuń
  2. Chciałabym pachnieć dla męza,który podarował mi drugie życie,tak bardzo Go kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Dahlia Divin wymaga przestrzeni, więc chciałabym nimi pachnieć późną jesienią na chłodnej plaży, spacerując z moim mężem, a on wąchałby moje rozwiane włosy które okraszone byłyby kropelką Dahlia Divin :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spacer z mężem i córką. Dahlia Divin pachnie bardzo kobieco i klasycznie, to coś co spodoba się mojemu mężowi. A córka na pewno byłaby zachwycona lekką słodyczą tych perfum. Ma 8 miesięcy, ale już docenia słodkie nuty.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym nią pachnieć w sytuacji kiedy zależy mi żeby na kimś zrobić piorunujące wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym nimi pachnieć na romantycznej kolacji z Chłopakiem i żeby był on mną zachwycony.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym pachnieć tak na moim ślubie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym tak pachnieć na randce w filharmonii a potem na spacerze na molo. By wyjątkowy zapach dopełnił wyjątkowość chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Randka. Tylko ja i mój kochany na romantycznej kolacji na dachu w pięknym mieście przy świecach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapadł już zmierzch. Spaceruję wolno nadbrzeżną uliczką, brukowaną kocimi łbami. Wiatr delikatnie podwiewa poły jesiennego płaszcza. Wtem, zza zakrętu wyłania się przystojny mężczyzna. Mijając mnie wciąga głęboko powietrze i wypuszcza je z cichym westchnieniem. Odwraca się na pięcie i uśmiecha do mnie z aprobatą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Biorąc pod uwagę Twoją ocenę i ulotność tej perfumy spryskałabym się nią na obiad u teściowej - ta zazdrościłaby mi markowych perfum a mi średnio satysfakcjonujące wydarzenie jakim wizyta u "mamusi" jest, minęłoby w mgnieniu oka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że na roczku mojego synka mogłabym "zaprezentować" ten zapach rodzince :-) w kameralnym gronie na pewno każdy wyczuje nowy tak ładny zapach :-) potem mogłabym opisać ich reakcję na moim blogu kosmetycznym. http://ebobmakeup.blogspot.com :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie rozumiem...swego czasu opisywales Dahlia Divin jako CHEMICZNY POTWOREK z ocena 3.5/10.....a teraz proponujesz to w konkursie ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcinowi się nie podoba, to postanowił podarować go komuś, kogo ten zapach zachwyca, bo Marcina oceny to tylko jego subiektywne zdanie na temat perfum.

      Usuń
  14. Chciałabym nimi pachnieć podczas kolacji, kiedy mój ukochany będzie mi się oświadczał...

    OdpowiedzUsuń
  15. coś za darmo to od razu jakie ożywienie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem w ciągłym ruchu spotykam na codzień dużo ludzi, jednak najbardziej chcialabym pachnieć dla mojego mężczyzny to on nauczył mnie byc kobietą to on sprawił że jestem matką nauczył mnie kochać i być kochaną. Więc dla niego chcę podarować tą piękną woń unoszącą sie wokoło mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. 6 września idę na wesele do przyjaciółki, w trakcie wesela mój ukochany oświadczy mi się.. Nie wyobrażam sobie pachnieć czym innym, tylko Givenchy Dahlia Divin .. Podobno marzenia się spełniają jeśli w nie wierzymy.. Ja wierzę że będzie mi dane tej jednej z najpiękniejszych chwil mojego życia pachnieć właśnie nim, i tylko o nim..Że całą noc będę pod euforią pięknego zapachu Givenchy Dahlia Divin i inni goście będą się mogli nacieszyć nią razem ze mną..

    OdpowiedzUsuń
  18. za 2 tygodnie czeka mnie rozmowa o pracę i fajnie by było pachnieć czymś co być może zmiękczy mojego pracodawcę????;)))

    OdpowiedzUsuń
  19. otulona w popielaty koc,pije aromatyczną jaśminową herbatę ,patrze na przytulny dom, jak powiewa firanka z białego muślinu...kot mruczy w tle jazz.w powietrzu czuć lekki zapach jesieni.ciepło-zimno.jasno- ciemno.spryskuje nadgarstki Dahlia Divin,pocieram o siebie...czuje ciepło....i zapach otula mnie całą .jest dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  20. Perfumę Givenchy Dahlia Divin chciała bym pachnieć ( może to banalne ) zawsze i wszędzie. Bardzo lubię jak ludzie na ulicy obracają się za mną ,ponieważ za mną unosi się cudowna woń perfum , sama często tak robię bo bardzo lubię jak przechodząc koło kogoś czuję cudowny perfum, bardzo zwracam uwagę na zapachy perfum,ale też w każdej innej sytuacji np. potraw. Czekam z niecierpliwością na wyniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. "Perfumę [...] chciała bym pachnieć [...]"
      "Bardzo lubię jak ludzie na ulicy obracają się za mną"
      "cudowna woń perfum - czuję cudowny perfum - bardzo zwracam uwagę na zapachy perfum,ale też w każdej innej sytuacji np. potraw."

      A po polsku nie można?

      Usuń
  21. Chciałabym pachnieć i w dzień i w nocy...zapachem, który otuli mnie swoja mocą.
    Sprawi, że moje ciało zareaguje drżeniem.
    Chcę poczuć go na swojej skórze i marzyć o wszystkim co jest piękne i tajemnicze.
    To jest moje wielkie marzenie - by mieć zapach Givenchy Dahlia Divin zamknięty w małym flakoniku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jest taki dzien...15.09.2014...na ten dzień mam wyznaczony termin przedłużenia mojej umowy o pracę wraz z negocjacja warunkow umowy. Czy Givenchy Dahlia Divin jest w stanie pomoc mi wynegocjować umowę na czas nieokreślony z atrakcyjnymi warunkami finansowymi? czy z Givenchy Dahlia Divin bedę na tyle pewną siebie osobą by walczyć o swoje? chętnie to sprawdzę...:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chciałabym aby zapach Givenchy Dahlia Divin towarzyszył chwilom moich radości, spełnienia, ale również chwilom smutku, zawodu i gniewu - czyli zawsze. Tak by woń perfum potęgowała moje szczęście, ale także koiła w niepowodzeniach i dodawała pewności siebie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ponieważ przeczytałam kiedyś recenzję tych perfum,Twojego zresztą autorstwa,w pierwszej chwili chciałam napisać,że wcale nie chcę nimi pachnieć....No bo jak można "pachnieć" czymś co spec od zapachów określa jako "perfumeryjny potworek-koszmarek" To może lepiej do odstraszania używać ?? Niemal natychmiast odezwała się moja natura zodiakalnego bliźniaka...O gustach się nie dyskutuje i jak mawiała moja babka "nie to ładne co ładne tylko co się komu podoba":)) Ha! Nascie lat zaliczam już po raz kolejny,a to przecież perfumy dla kobiet nie dziewczątek.Jako kobieta ,niepewna luksusowego zapachu i reakcji otoczenia nań,chciałabym pach nieć na Sylwestra...To impreza gdzie pierwsze wrażenie jest najważniejsze,zazdrosne spojrzenia i nosy reagują żywiołowo z początku...a w miarę upływu czasu zacierają się makijaże,luzują krawaty,czasem przestaje przeszkadzać muzyka to i uciążliwy zapach-nie zapach ginie w tłumie. A kto wie...może na przekór Twoim ostrym zdaniom stanie się moim ulubionym?? Oczywiście liczę się z tym że wygra ktoś kto napisze jedno zdanie ,bo uśniesz w połowie czytania (w końcu Bliźnięta to też wielkie gaduły)

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja chcialabym pachniec nimi w windzie zeby moj synek znow mogl powiedziec"tato mama jest juz w domu czuje ja po zapachu::)

    OdpowiedzUsuń
  26. Perfumami Givenchy Dahlia Divin chciałabym pachnieć nie tylko okazjonalnie, ale codziennie i o każdej porze. Chcę, aby ten zapach zespolił się ze mną. Chcę zasypiać i budzić się otulona jego wonią. Zapach ten dodaje mi pewności siebie i kobiecego uroku :) Chcę utożsamić się z Givenchy Dahlia Divin.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie rozumiem ludzi....po co te komentarze ukasliwe..siedza w domu i szukaja gdzie by można szpile wcisnac?

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdzie chciałabym pachnieć perfumami Givenchy Dahlia Divin?". hmmm... w sypialni.. uwodzić powolutku mojego męża, aż do pełnej extazy.. :) ale ogólnie to w każdym miejscu o każdej porze, by inni mi zazdrościli, szłam bym dumna jak paw otulona perfumami.. ooo tak.. :) Ale to tylko marzenie..

    OdpowiedzUsuń
  29. podczas jesiennego spaceru... pisze oczywiście o polskiej złotej jesieni, kiedy lato jeszcze nie chce dac za wygrana, ale zapachy, kolory i świetło daja znać, że zmiana zbliża sie nieubłagalnie

    OdpowiedzUsuń
  30. Zapachem Dahlia Divin chciałabym przywitać mojego mężczyznę wracającego z długiej misji... Powróci na jesień. Dziękując Bogu, że żyje, że znów jest ze mną, chcę być ubrana najpiękniej i pachnieć tak, żeby już zawsze mu się z tym zapachem kojarzyć. Tak, to mogłabybyć Dahlia Divin. Ciągle szukam czegoś wartego tej chwili. Givenchy... Magia.

    OdpowiedzUsuń
  31. Będę chyba uczciwsza niż reszta... nie nie chciałabym pachnieć tymi perfumami . Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To po co zaśmiecać konkursowe komentarze?

      Usuń
  32. Gdy lato dobiega końca a jesień coraz śmielej koloruje świat, chciałabym wybrać się na spacer do parku i patrzeć na spadające z szelestem liście. Towarzyszyć mi będzie zapach Givenchy Dahlia Divin. Park mieni się kolorami, ostatnie promienie słońca złocą puste o tej porze ławki, a ja spaceruję alejkami zostawiając za sobą woń perfum Dahlia Divin…

    OdpowiedzUsuń
  33. Chciałabym nimi pachnieć jutro! Po wielu wewnętrznych rozterkach postanowiłam, że jutro zaryzykuję i zagadam do pewnego chłopaka, który mi się od jakiegoś czasu podoba ;) Stwierdziłam, że życie jest za krótkie (chol... mam już blisko 33 lata ;) i czasem trzeba zrobić coś niekonwencjonalnego!
    Liczę na to, że ten zapach dodałby mi trochę zniewalającego sex appealu ;)
    No, ale trudno. Jutro jestem zdana tylko na siebie!
    No, ale gdyby jednak coś z tego wyszło, to chciałabym nimi pachnieć na pierwszej randce :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Chciałabym tak pachnieć śpiewając na koncercie muzyki klasycznej, kiedy pierwsze nuty sopranu idą wespół z nutą serca perfum.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeeezu jaka uczciwa. ..

    OdpowiedzUsuń
  36. Przeczytałam Twoje słowa, że "Zapach jest wtórny, miałki i nijaki." i to skłoniło mnie do myśli, że chętnie poznam się z nim bliżej... a co - w życiu warto ryzykować ;) Gdzie/W jakiej sytuacji chciałabym pachnieć perfumami Givenchy Dahlia Divin?" Najpierw musiałabym poznać te perfumy, "oswoić się" z nimi i pobyć chociaż przez chwilę, ażeby jednoznacznie stwierdzić do czego mi one pasują i czy w ogóle są w moim typie. Lubię jaśminową nutę, ciężkie wonie też mi nie straszne, więc może i byśmy się polubiły ze sobą :D Myślę, że okazją na którą "otuliłabym się" tym zapachem będzie wyjątkowa okazja - 30lecie ślubu moich Rodziców :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapach na jesień i zimę a ja z chęcią zabrałabym go ze sobą na długo wyczekiwany urlop z mężem i córką :) Zapach, który miałabym przy sobie zostałby już na zawsze w mojej pamięci i za każdym psiknięciem wracałabym myślami do upalnych, radosnych i przepełnionych miłością chwil w gronie rodzinnym. Jaśmin i białe kwiaty to zapach moich marzeń i fantastycznych chwil a najcudowniejsze chwile to chwile spędzone z bliskimi. Więc Givenchy Dahlia Divin to przysłowiowa kropka nad „ i „ przy moich cudownych wakacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Chciałabym nimi pachnieć sam na sam ze sobą - na tarasie popijając czerwone wino, rozkoszując się pierwszymi oznakami jesieni i ostatnimi promieniami zachodzącego słońca...

    OdpowiedzUsuń
  39. Chciałabym pachnieć nimi wszędzie i zawsze, aby każdy mi zazdrościł i pytał, czym tak pięknie pachnę.
    By móc czarować swojego męża na nowo, kusić nie znajomych i wzbudzać zazdrość innych kobiet ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. chciałabym pachnieć tym luksusem w najważniejszym i najwspanialszym dniu mojego życia !!!!!!!!!! czyli na ślubie ;) urzekać zapachem mego przyszłego męża który będzie wypowiadał słowa przysięgi i mówił taaaakkkk ;) kocham Cię ponad wszystko ;) ;) żono :) ;) by towarzyszyły mi na nowej drodze mojego życia ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Wszędzie! W każdej chwili mojego życia chciałabym pachnieć luksusem...chociaż tyle :P

    OdpowiedzUsuń
  42. W chwilach, kiedy potrzebowałabym dodatkowej pewności siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jaśminem wszędzie, gdzie się pojawiam. Mnie się podoba, a otoczenie ? Im nie musi :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pachnieć Givenchy Dahlia Divin chcę na każdym proszonym obiedzie u teściowej,bo mamusia chyba znaczy teren wylewając na siebie tonę perfumy typu Currara .A ja chcę mieć własną broń biologiczną i myślę ,że jaśminowa bomba będzie w sam raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Przy romantycznej kolacji bym się spryskała nimi dla ukochanego ... :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Podczas chłodnych, jesiennych dni, które nieuchronnie się zbliżają. Czas wymienić lekkie zapachy na coś bardziej otulającego :)

    OdpowiedzUsuń
  47. W ten zapach chciałabym być ubrana podczas mojego pierwszego wieczorku autorskiego, który odbędzie się w - póki co - bliżej nieokreślonej przyszłości;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Szukam perfum które towarzyszyć mi będą w dniu ślubu, który już niebawem będzie miał miejsce. W ten właśnie wyjątkowy dla mnie dzień warto byłoby pachnieć Dahlią ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Wtedy, kiedy randka przechodzi w coś większego

    OdpowiedzUsuń
  50. Zawsze wtedy, gdy czuję się seksownie i zmysłowo...pachnąca szyja, kark. Ukochany mężczyzna wtula nos we włosy a ciepło ciała potęguje zmysłową mieszankę połączenia zapachu skóry z perfumami. Jest ciepło, kobieco, miękko,bezpiecznie...czuję się wyjątkowo!

    OdpowiedzUsuń
  51. Gdzie bym marzyła... na jachcie. w otoczeniu szumiących fal, gdzieś w okolicach Wysp Kanaryjskich. Przy dźwiękach muzyki klasycznej, w pięknej długiej wieczorowej sukni, w naszyjniku z brylantami, i upiętych wysoko włosach. Przechadzającą się pod ramię z moim ukochanym w świetle gwiazd i otoczeni morską bryzą i perfumami Givenchy Dahlia Divin... <3 marzenie
    A w realnym życiu? W dniu naszego ślubu, który też ma być właśnie jesienią. Ja w białej sukni, w skromnej kaplicy wypełnionej po brzegi białymi kwiatami (najchętniej liliami), cała moja rodzina pięknie ubrana, znajomi, krewni dalsi i On. Piękny jak zawsze, ale tym razem z łzą w oku, która pojawia się na mój widok, z rumieńcem dziewczęcym, ale jakże uroczym. I ja przede wszystkim w Tym Dniu, owiana tajemniczą nutką Givenchy Dahlia Divin, piękna (mam taką nadzieję), wzruszona i najszczęśliwsza...

    OdpowiedzUsuń
  52. Zapachu givenchy użyłabym na własnym ślubie! ( już nie długo! ) Uwielbiam takie wyraziste nuty. Panna młoda nie tylko powinna wyróżniać się na ślubie suknią ale powinna również otaczyć siebie pięknym zapachem aby przyszły mąż i goście długo zapamiętali ją taką piękną i szczęśliwą ( i pachnącą!! ) w ten dzień. 

    OdpowiedzUsuń
  53. 25 września mam zaplanowaną cesarkę- powitam syna- :)))) chciałabym pachnieć givenchy :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wszędzie gdzie tylko się da, wszędzie gdzie będę:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Givenchy Dahlia Divin to zapach , który nie potrzebuje wyjątkowych okoliczności, gdyż sam jest świętem i symfonią boskich nut. To aromat, który kreuje wizerunek noszącej go kobiety, dodaje pewności siebie i niczym stukot wysokich szpilek mówi "Jestem tu!". Tak więc będę go nosiła codziennie, aby celebrować każdy radosny moment swojego życia.

    GFC dagmarka

    OdpowiedzUsuń
  56. Chciałabym go mieć w chwili gdy po raz pierwszy nasze spotkania się spotkają. Moje i miłości mojego życia, która gdzieś już chodzi po tej pięknej kuli ziemskiej. Odwrócę się moją burzą włosów, a zapach wtargnie w jego nozdrza.

    OdpowiedzUsuń
  57. Użyłabym tych perfum gdy będę wracać po długich wakacjach do mojego Torunia, do wspólokatorki i mieszkania, które na nowo trzeba będzie urządzić.

    OdpowiedzUsuń
  58. a ja zrobię nieco przewrotnie i napiszę, że chciałbym zrobić piękny prezent i dać te perfumy matce bo nawet tyle to drobiazg przy tym, ile od niej otrzymuję. Chciałbym pachnieć nimi wtedy, kiedy ją przytulę! :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Takimi pięknymi perfumami to chciałbym pachnieć w każdej chwili :-p

    OdpowiedzUsuń
  60. Ten zapach jest tak piękny że chciałabym we wszystkich momentach mojego życia był ze mną: czy to na ślubie, czy na obiedzie u rodziny czy w pracy czy też w codziennym życiu.

    OdpowiedzUsuń
  61. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  62. Kiedy dopadną mnie senne POTWORY, niech odstraszy je CHEMIA Dahlia Divin!

    OdpowiedzUsuń
  63. Perfumami Givenchy Dahlia Divin chciałabym pachnieć przez nadchodzące miesiące. Chciałabym by aromat śliwek, jaśminu, drzewa sandałowego, wetiweru i paczuli otulał mnie w czasie nostalgicznej jesieni, bym dzięki niemu błyszczała niczym promienie jesiennego słońca.

    OdpowiedzUsuń
  64. perfumami Givenchy Dahlia Divin chcę pachnieć w każdej wyjątkowej chwili mojego życia, aby zawsze mnie wspierały wyjątkowym zapachem

    OdpowiedzUsuń
  65. Perfumami Givenchy Dahlia Divin chciałabym pachnieć na mojej studniówce, to wyjątkowa okazja i jedyna z największych imprez w moim życiu :) chociaż studniówkę mam za jakieś 3-4 miesiące i jeżeli te perfumy wygram to nie otworzę ich wcześniej, zostaną one otwarte w dniu mojej imprezy, na którą czekam z utęsknieniem! :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Perfumami Givenchy Dahlia Divin chciałabym pachnieć w niezapomnianych dla mnie dniach :) Takich perfum mogę używać w wyjątkowych, magicznych chwilach, takich jak pierwsza randka, romantyczna kolacja przy świecach...

    OdpowiedzUsuń
  67. ... jak bogini zawładnąć umysłem swego mężczyzny i otulić aromatem rozkosznych doznań ... dzień dziesiątej rocznicy ślubu byłby idealny ...

    OdpowiedzUsuń
  68. Perfumami Givenchy Dahlia Divin chciałabym pachnieć, by móc na nowo poczuć się wartościową i pewną siebie kobietą...Givenchy Dahlia Divin zapewni mi nowy początek :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Chciałabym, mieć te cudowne perfumy w mojej kolekcji, aby móć pachniec nimi w wyjatkowych chwilach mojego życia.
    Na Kolacji z ukochanym, na bankiecie, na ślubie kuzyna, w pracy w domu po prosyu chce je miec i móc sie delektowac tym zapachem ...
    Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  70. Zapach ten jest zbyt słaby by chcieć go "mieć na sobie" w sytuacjach wyjątkowych ale myślę że zdałby egzamin (i tego właśnie bym chciala czyli czuć je na sobie) kiedy jestem w pracy czy na kolacji biznesowej tak by zapach był wyczuwalny ale też nie przeszkadzał innym przebywającym w mojej obecności.

    OdpowiedzUsuń
  71. Gdzie, w jakiej sytuacji chciałabym pachnieć perfumami Givenchy Dahlia Divin?
    W tym zapachu wystąpiłabym między innymi na romantycznej kolacji z mężem, na przyjęciu sylwestrowym ale i również sama dla siebie, by poprawić sobie nastrój, w wolny dzień ubrana w ulubiony t-shirt i zapach Givenchy Dahlia Divin, z ulubioną książką i kubkiem gorącej kawy.

    OdpowiedzUsuń
  72. chciała bym pachnieć perfumami Givenchy Dahlia Divin przed randką ,aby mój ukochany mężczyzna poczuła piękny i delikatny zapach wspaniałych perfum

    OdpowiedzUsuń
  73. Chciałabym nią pachnąć w każdej sytuacji i wszędzie, na randce, na spacerze, na imprezie, w kawiarni na spotkaniu z przyjaciółkami piękny zapach przyciągnie każdy nos powodując podziw a mi doda pewności siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Z moim ukochanym na romantycznej z okazji rocznicy ślubu kolacji.
    mój email: dominiczka211@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  75. Chciałabym pachnieć GIVENCHY Dahlia Divin na rozmowie kwalifikacyjnej do pracy. Dzięki temu czułabym się pewnie i kobieco. Na pewno zrobiłabym dobre wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  76. Chciałbym podarować te perfumy swojej najwspanialszej dziewczynie , zasługuje na wszystko co najlepsze , nie ma wymagań jak to wiele kobiet , nie jest bogata ale ma bogate serce i duszę i myślę że perfmy Givenchy Dahlia Divin ucieszyły by ją bardzo. Zobaczyć jej reakcje kiedy otrzymuje te piękne perfumy i kiedy ich używa bezcenne! i myślę że każda kobieta używając tych perfum czułaby się wyjątkowo nie tylko dzięki urokowi zapachu ale również przez to od jakiej osoby dostały ten piękny prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Chciałbym aby moja żona pachniała Givenchy Dahlia Divin podczas zbliżającej się uroczystej kolacji-niespodzianki z okazji naszej 4 rocznicy ślubu na tarasie jednej z toruńskich kamienic z widokiem na Wisłę i starówkę.

    OdpowiedzUsuń
  78. Codziennie jest wyjątkowy dzień i nie potrzeba okazji aby użyć tych wspaniałych perfum. Każdy dzień jest niepowtarzalny i zasługuje aby uczcić go nieskazitelną i urzekającą mgiełką zapachu GIVENCHY.

    OdpowiedzUsuń
  79. Perfumami Givenchy Dahlia Divin, które z minuty na minutę nabierają coraz większej mocy chciałabym pachnieć podczas pakowania "całego życia i wspomnień" do walizek - przed przeprowadzką i zarazem wyjazdem z ukochanym, żeby w tym dniu pomimo ogromu zadań, pracy czuć się wyjątkowo i pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  80. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  81. Perfumami Givenchy Dahlia Divin chciałabym pachnieć w wyjątkowy dzień w moim życiu i mojej córki, właśnie zbliża się jej wesele. Będzie sporo gości i chciałabym czuć się wyjątkowo w tym dniu. mój email: wala1961wala@gmail.com
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  82. Chciałabym by mój cały dom pachniał perfumami Giovenchy Dahlia Divin . Ten zapach chciałabym czuć gdy krzątam się po kuchni , bawię z kotem a nawet kiedy zażywam kąpieli .

    OdpowiedzUsuń
  83. Eksperyment!
    Jaśmin ma bardzo nawarstwioną symbolikę - od miłości do duchowego oczyszczenia. Myśląc o tym drugim - rozumianym jako zmiana punktu widzenia i nawyków - chciałabym pachnieć Dahlią Divin w nowych sytuacjach!
    Perfumy to stan ducha, osobowość, czary - zbudowane na fizycznych komponentach. Przeczytałam Twoją recenzję Dahlii, Marcinie i nie byłam pewna czy takim zapachem pragnę zaznaczać swoja osobowość i obecność. Mam przecież perfumy, które mnie doskonale definiują, dopełniają i które zrecenzowałeś bardzo przychylnie, utwierdzając mnie w zadowoleniu z wyboru. Ale potem pomyślałam, właściwie dlaczego nie?! Czeka mnie teraz w życiu wiele zmian, robię rzeczy, które dotychczas wydawały mi się abstrakcyjne, niepasujące do mnie. Może perfumy zbudowane na nutach, które zazwyczaj omijałam szerokim łukiem dobrze opiszą ten czas?! Czas przemian i przeobrażeń, eksperymentów i poszukiwań. Droga w nieznane. Bardzo chciałabym spróbować.
    Pozdrawiam serdecznie
    Paulina Łuczak mój email: polina4@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  84. chciałabym aby ten zapach towarzyszył mi w każdym momencie mojego życia gdy sie usmiecham oraz gdy się smucę

    OdpowiedzUsuń
  85. Kiedy patrzę na flakonik i kolor perfumu w głowie pojawia mi się sesja jesienna. Na pięknych uliczkach w parku, przykrytych dywanem z czerwonych i brązowych liści...A ja? Rozwiane włosy, brązowy rozciągnięty sweter.... I zapach jaśminu, zapach natury.
    Pozdrawiam :)
    mój email:sandra.iwanska@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  86. Zjazd ciotek 24.08. Jak sie beda pytac czym pachnę to powiem, że od narzeczonego dostałam (bo wiecznie sie pytaja czy kogos mam i kiedy ślub)

    OdpowiedzUsuń
  87. CHCIAŁABYM PACHNIEĆ NIMI W ŁÓŻKU...Żeby mój narzeczony był całkowicie odurzony i zauroczony nimi by zapomniał o całym świecie i niech się dzieje co chce... Chciałabym nim również pachnieć na uczelni bo zawsze perfumuję się i nie czuje nic i pytam koleżanek mówią "nic nie czuć" a przechodzi jakaś laska a za nią ciągnie się piękny zapach... Też tak chcę, choć raz...Miło jest gdy ktoś się obejrzy za Tobą, bez zobowiązań bez niczego :)Zwyczajne pięknym kobiecym zapachem :) marzenawieszchowska@gmal.com

    OdpowiedzUsuń
  88. Chciałabym nosić ten zapach przy okazji wesela. Przyjaciel mojego lubego się żeni. Oznacza to, że Panna Młoda skradnie całą imprezę i wiadomo - tak właśnie ma być. Skoro nie mogę czarować lubego ubiorem chcę oczarować go zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  89. Perfumami Givenchy Dahlia Divin chciałabym pachnieć podczas zlotu absolwentów mojego liceum, który będzie miał miejsce tej jesieni. Mojej 25 osobowej klasy, z którą przeżyłam 3 lata nauki przed maturą nie widziałam od 10 lat. Chciałabym pokazać starym znajomym, że jestem kobietą elegancką i pewną siebie, ponieważ wiem, że każdy będzie opowiadał wyłącznie o swoich sukcesach. Ja w swoim życiu miałam wiele upadków, jednak starałam się z nich podnieść, chciałabym, żeby perfumy dodały mi większej pewności siebie, abym czuła się wyjątkowo w tym dniu.

    OdpowiedzUsuń
  90. ...tu i tam i w kręgu Dam !!

    OdpowiedzUsuń
  91. Perfumami givenchy chcialabym pachniec na rocznicowej kolacji z moim cudownym chlopakiem, a takze na kazdej innej 'nierocznicowej' randce ;) Chlopak napewno bylby zachwycony zapachem tych perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Gdzie? Na kameralnym koncercie zespołu The XX. W klimacie będzie muzyka... i zapach.

    OdpowiedzUsuń
  93. Mając takie perfumy zadbałabym o to, by każdy przechodzący obok mnie mężczyzna poczuł otaczającą mnie słodką przynętę. Drogie, znane perfumy wyróżnia nie tylko piękny zapach, lecz jego trwałość i ciągnąca się za Tobą woń. Zazwyczaj reakcji mężczyzn nie widać gołym okiem, ale wiem z własnego doświadczenia co kryje się w ich myślach. Nie ukrywajmy, że zapach w połączeniu z kontaktem wzrokowym to to co najbardziej przyciąga przystojniaków, a takich co przyciąga zapach jest niewiele. Ludzie dzielą się na tych doceniających to jak ktoś pachnie i na tych neutralnych, nierobiących różnicy czy ktoś pachnie Chanel, czy podrobionym La Rive, a więc jesteśmy jednymi z niewielu. :)

    Walory Givenchy z pewnością można by wykorzystać w dzień, noc, jak i o każdej porze roku. Stawiając taki okaz na półkę kusimy oko by spryskać się nim choćby na wyjście na siłownię. Z pewnością rozpylanie go na swoim dekolcie i szyi to czysta przyjemność i zarazem rozpacz, że za 400 psiknięć będzie po butelce. ;(

    Zapach ten czułam na swojej koleżance, jest świetny, chwaliła go jak żaden inny, a ja jedynie mogłam jej pozazdrościć. Opowiadała, że nie raz Panowie podczas imprezy mówili jej, że świetnie pachnie, a ona zarumieniając się odchodziła do swojego ukochanego.

    A więc pozostaje psikać się na każdą okazję, na wyjście do piwnicy, na siłownie, przed dom na ogródek czy do sklepu i płakać, że w butelce co raz mniej. No cóż, co poradzić, gdy nos tak bardzo lubi słodkości.. :)

    Gorące pozdrowienia,
    Aśka.

    OdpowiedzUsuń
  94. Poprostu 'Kobieta, która nie perfumuje się nie ma przyszłości" a perfumami Givenchy Dohlia Divin otwarta przyszłość dla każdej z Nas :)

    OdpowiedzUsuń
  95. chciałąbyc tak pachniec pieknie od rana do wieczora dla mojego ukochanego mezusia

    OdpowiedzUsuń
  96. Marilyn Monroe powiedziała kiedyś, że idąc do łóżka "zakłada" na siebie tylko swój ulubiony zapach. Inspirując się nią, pragnę zasnąć otulona jedynie Givenchy Dahlia Divin. (natalia.kasprzyk86@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  97. Nie dla męża (nie posiadam),
    dla kochanka czy sąsiada,
    nie dla cioci, psa czy kota,
    nie -bo mnie naszła ochota,
    by GIVENCHY zapach nowy
    szefowi memu do głowy
    uderzył, gdy o podwyżkę
    pójdę prosić (choć o dyszkę!)!

    Obserwuję Cię jako Wiedźma. :)
    anulawawrzyniak@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  98. Każda kobieta pisze że chciałaby pachnieć dla męzczyzny tymi perfumami ale ja nie. Chciałabym miec ja na sobie codziennie. Dlaczego? To proste- one sa mną, one sa dla mnie stworzone. Ale nie tylko to. Marzy mi się, żeby moja przyszłe dzieci znały ten zapach i kojarzył im sie ze mną. Chciałabym doczekac chwili gdy dzieci bede dorosle czujac namiastke tego zapachu powiedza' tak pachniala nasza mama, ten zapach to zapach naszego domu'.

    OdpowiedzUsuń
  99. w sytuacji kiedy mój mąż zgubiłby mnie w sklepie co czesto się zdarza gdyż jak to kobieta lubię chadzać swoimi ścieżkami szczególnie takimi, które prowadzą do działów z kosmetykami czy też ciuszkami:)
    Chciałabym wówczs w takim momencie żeby mój mąż nie używał telefonu dzwoniąć do mnie z zapytaniem gdzie jestem tylko własnie powinien mnie odnależć po intensywnej woni perfum Givenchy Dahlia Divin:)

    OdpowiedzUsuń
  100. Kocham kino, kocham teatr, kocham muzykę, wieczory z przyjaciółmi i wino. Zapachy nieodłącznie kojarzą mi się z konkretnymi wydarzeniami w moim życiu. Tych konkursowych użyłabym w momencie, w którym poddawałabym się czynnościom, które kocham. Skąpana w pięknym zapachu, ciągnąc go za sobą niczym złotą nić, przemierzałabym kolejne ulice, odwiedzałabym następnych znajomych i oglądała nowe seanse czy też spektakle, z nadzieją, że wydarzy się coś spektakularnego, co już zawsze kojarzyć będę z perfumami GIVENCHY.

    OdpowiedzUsuń
  101. Perfumy to coś więcej niż tylko zapach. Odzwierciedlają naszą osobowość i siłę charakteru. Chciałabym by były moim znakiem rozpoznawczym. Givenchy Dahlia Divin użyłabym na pewno przed pierwszą randką, by ich zapach mógł otulić zmysły partnera dzięki czemu oszalałby na moim punkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  102. Dahlia Divin to niesamowita woda toaletowa, wyrafinowana, wyrazista, zapadająca w pamięć. Idealna na gwieździstą noc, na dachu luksusowego apartamentu z zapierającym dech widokiem na światła miasta. Otulona w mgiełkę cudownych perfum, niczym bogini, siedziałabym w złotej sukience od Givenchy na tarasie i popijała Martini w smukłym kieliszku. Wokół milion białych świateł iskrzących się radośnie, elegancki stół, biała zastawa pełna obłędnych deserów, peonie w lśniącym wazonie... i mężczyzna ze snów naprzeciwko. Siedzi oczarowany. Bez słowa uśmiecha się, gładzi mnie delikatnie po dłoni, odurzony zapachem boskich perfum traci poczucie rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
  103. Na co dzień i od święta Givenchy mnie pamięta, Dahlia Divin szyku dodaje dla nich co rano wstaje,
    Kropla na szyje, kropla na włosy, jaśminową nutą ozłacam się,
    Ikoną stylu, boginią taktu czy boską boginią z nimi staję się.

    OdpowiedzUsuń
  104. Chciałabym pachnąć perfumami Givenchy wszędzie:
    W pracy, w samochodzie, przy stole wigilijnym, na randce z mężem, w sklepie, w kawiarni, po prostu wszędzie-gdzie tylko da się nimi pachnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  105. Widzę to tak..
    Stare miasto w Warszawie, półmrok, rozpalone latarnie, ozdoby świąteczne, światła i światełka oraz gwar tych ulic i puszysty, biały śnieg. Jestem ubrana ciepło, jednak kobieco również. Mam rozpuszczone, długie włosy i czerwoną szminkę na ustach. Ciepłą, wełnianą czapkę również mam :-) Uśmiecham się widząc przystojnego mężczyznę w płaszczu, z którym umówiłam się dziś na kolację i lampkę słodkiego, czerwonego wina.. Zgadnij jaki zapach unosi się delikatnie, lecz zarazem intensywnie wokół mojej osoby?
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  106. Oczywiście, w najważniejszym dniu mojego życia ! czyli w dzień mojego ślubu ! Przede wszystkim, chciałabym czuć od siebie piękną woń, która przyćmiła by niej jeden ofiarowany nam bukiet kwiatów. Przy składaniu życzeń, goście czuliby, niezwykle zmysłowy zapach, który uwodzi niczym klasa, styl i ponadczasowa elegancja. Givenchy Dahlia Divin porywie nas (mnie i przyszłego męża) w fantastyczną, pełną przygód podróż poślubną i jednocześnie odsłoni nowe, pełne ekscesu oblicze mojej kobiecości ! Poczuje się, piękna, spełniona i świadoma swojej wewnętrznej siły.

    OdpowiedzUsuń
  107. Jest tylko jedno takie miejsce- ramiona ukochanego mężczyzny... W takim momencie perfumy Givenchy Dahlia Divin dodałyby jeszcze szczypty magii..

    OdpowiedzUsuń
  108. Oczywiste! Ja, tak jak każda kobieta, pragnę zniewalająco pachnieć podczas namiętnych chwil spędzanych w sypialni z moim partnerem ;)

    OdpowiedzUsuń
  109. Jak tylko zobaczyłam pytanie konkursowe, przed oczami pojawiło mi się kilka "idealnych" scenariuszy, w których mogłabym pachnieć tym (moim zdaniem!) pięknym, majestatycznym zapachem, który zapiera dech w piersiach, by móc się jeszcze nim rozkoszować przez następne sekundy. Nie ukrywając - uwielbiam tą prestiżową markę, jaką Givenchy; francuskie perfumy są fenomenalne, szczególnie, kiedy mają w swoim bukiecie jaśmin oraz drzewo sandałowe. Wracając jednak do tematu przewodniego - w myślach pojawiły mi się czarno-białe scenki, niczym w starych filmach. Począwszy od spotkania z przyjaciółką, która z lekką nutą zazdrości, ale też aprobatą chwali mój nowy, piękny zapach, który zdecydowanie dodaje mi kobiecości. Kolejną wizją było kino - piątkowa premiera, ludzie zajadający się przekąskami - norma, na szczęście tym razem ich nie czuję: otula mnie piękny zapach Dahlia Divin, więc mogę skupić się jedynie na nowym filmie. Aż po nocny spacer z mężczyzną, który skradł mi serce; widząc miłość w jego błękitnych oczach, słysząc głos, który potrafiłby roztopić górę lodową...czując unoszącą się mgiełkę, która nadaje magii tej chwili...ach! Mogłabym tak dalej, ale właśnie wtedy - przed moimi oczami, niczym migający neon w Las Vegas - zapalił się napis. "STOP!" Ktoś mógłby zapytać dlaczego... Już tłumaczę! Niewiele osób wie, iż muzą oraz inspiracją zapachu była piosenkarka, a mianowicie Alicia Keys. Jest to jedna z ulubionych artystek mojej mamy. Kobiety w średnim wieku, ale pięknej, dumnej i wyrafinowanej - niczym flakonik owej perfumy, którą właśnie jej chciałabym podarować - kobiecie, która dała mi życie i którą kocham ponad je, więc pragnę dziękować jej na wszystkie znane mi sposoby. Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  110. Chciałabym otulać się kwiatami spacerując krakowskimi Plantami w nadchodzące jesienne dni.

    OdpowiedzUsuń
  111. chciałabym pachnieć Givenchy Dahlia Divin gdy mój kochany wróci z zagranicy za 3 tygodnie, i jak zwykle mnie mocno przytuli :)

    OdpowiedzUsuń
  112. Givenchy Dahlia Divin ubrałabym w ten jeden, wyjątkowy dzień - dzień oświadczyn. Zapach wypełniający tę chwilę byłby ze mną do końca życia; przypominając mi jednocześnie każdą uciekającą minutę tego dnia, który mógłby trwać wiecznie. I to właśnie kocham w zapachach; tę moc wskrzeszania wspomnień.

    OdpowiedzUsuń
  113. obserwuję jako Benia besia
    Wyjątkowe chwile wymagają szczególnej oprawy i wtedy jest Givenchy Dahlia Divin. Takimi najbliższymi powodami, by użyć tego fantazyjnego zapachu będą na pewno wesele przyjaciółki i impreza na zakończenie lata z przyjaciółmi.

    OdpowiedzUsuń
  114. W objęciach swojej żony ubranej tylko w zapach perfum. Najlepiej w naszej sypialni.

    OdpowiedzUsuń
  115. Te przecudowne perfumy podarowałbym jako prezent swojej ukochanej dziewczynie na Jej urodziny, które będą 30 sierpnia. Pewnie bardzo by się z tych perfum ucieszyła i chciałbym z Nią spędzić romantyczną kolację przy świecach, tym uroczym zapachu na Jej białej sukience z białym kwiatem po lewej stronie i pysznym jedzeniu. Ja również byłbym z tego zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  116. Te przecudowne perfumy podarowałbym jako prezent swojej ukochanej dziewczynie na Jej urodziny, które będą 30 sierpnia. Pewnie bardzo by się z tych perfum ucieszyła i chciałbym z Nią spędzić romantyczną kolację przy świecach, tym uroczym zapachu na Jej białej sukience z białym kwiatem po lewej stronie i pysznym jedzeniu. Ja również byłbym z tego zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  117. Zbliża się jesień, potem przyjdzie zima i dzień zakochanych. Chciała bym wtedy pachnieć Givenchy Dahlia Divin.
    Biały obrus, świece zielone
    i kolacja nasza we dwoje,
    Nic na sobie nie będę miała, oj! - skłamałam,
    Perfumami Givenchy Dahlia Divin będę okryta.
    Muzyka nam będzie grała
    a My tańczyć będziemy do rana...

    OdpowiedzUsuń
  118. Zapach jest piękny, więc mogłabym pachnieć nim właściwie wszędzie. Na przykład w łóżku, tak jak Marilyn Monroe, która używała Chanel No. 5.
    Ja zastąpiłabym Chanel Dahlią Divin.

    OdpowiedzUsuń
  119. chciałabym być po prostu.... ubrana w ich zapach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  120. Zapach Dahlia Divin byłby idealny na każdą ważną okazję w moim życiu...rozpoczęcie nauki na studiach, pierwsza randka, ważne i stresujące egzaminy... używałabym go na małe, ale ważne w moim życiu wydarzenia.

    OdpowiedzUsuń
  121. Bardzo chciałabym żeby zapach Givenchy Dahlia Divin otulał mnie w bardzo ważnym momencie mojego życia – podczas mojej pierwszej roli odgrywanej w teatrze. Przygotowania do przedstawienia są ciągle w toku, ale premiera zbliża się małymi kroczkami coraz szybciej. Za pierwszym razem – jak to zawsze bywa jest duży stres i trema – dlatego w trakcie tego dnia chciałabym się czuć wyjątkowo i pewnie siebie. A cudowny zapach perfum Givenchy Dahlia Divin na pewno mógłby mi w tym pomóc. Otoczona mgiełką tego zapachu mogłabym dać z siebie 200%. Czytałam, że "Boska muza Dahlia Divin jest ideałem olśniewającej urody, niewątpliwej charyzmy i inspirującego talentu." - dlatego uważam, że dla mnie byłby idealny - bo właśnie tego będę potrzebowała podczas mojego debiutu.

    OdpowiedzUsuń
  122. Perfumy Dahlia Divin należą do mojej ulubionej kategorii zapachów - białe kwiaty, nuty drzewne i owocowe, słodkie i urokliwe ale jednocześnie uwodzicielskie. Chciałabym aby ten zapach dołączył do mojej kolekcji perfum towarzyszył mi zawsze - uważam, że piękne perfumy sprawiają, że każda chwila staje się magiczna. Jedna kropelka sprawia, że nawet zwykły spacer może mieć wyjątkowy charakter. A jeżeli chodzi o specjalne okazje, np. rocznicę lub randkę - woń ulubionych perfum jest dopełnieniem idealnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  123. Gdzie chciałabym pachnieć?zawsze i wszędzie! ;)
    Jest to drogi perfum,dlatego możliwość byłaby taka,iż na samych najważniejszych spotkaniach,imprezach,galach.

    OdpowiedzUsuń
  124. Myślę, że jednym z najlepszych miejsc w których chciałabym pachnieć Givenchy Dahlia Divin jest moja cudowna kanapa, w zimne jesienne wieczory wraz z kubkiem gorącej herbaty, owinięta ciepłym kocem z ulubionymi książkami romansów historycznych. Czytając historie pełne miłości, pięknych dam w długich sukniach, gentelmenów którzy zawsze opiekują się damami.... w tym wszystkim ja owinieta cudownym zapachem perfum wtapiająca się w inny, dawny jakże cudowny świat. Gdzie na balach pary tańczyły walce, doceniały sztuki w teatrze. Wszystko to z całą angielską klasą stając się zmysłową boginią. Zapach może pobudzić emocje i wyobraźnię, którą powinno się rozwijać.

    OdpowiedzUsuń
  125. Ja chciałabym na co dzień. W najbardziej prozaicznych sytuacjach poczuć się jak bogini-gdy niosę siatkę ze śliwkami i na rowerze. Banalne, ale tak chcę:)

    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  126. Jako te perfumy pachną tak niebiańsko chciałabym zawsze tak pachnieć, lecz wiadomo wyjątkowe perfumy wyjątkowa okazja. Moim zdaniem takich okazji jest pod pozorem mało dlatego są takie wyjątkowe. Moim marzeniem jest pachnieć tak w dni których nie zapomnę do końca życia np. Dzień ślubu, chrzest dziecka, różnego rodzaje bale, rocznice, gale. Te perfumy są dla mnie tak piękne, że gdy tylko je poczuję czuję się jakbym była jakąś gwiazdą estrady czy filmową. Jednak rzeczywistość jest inna, więc w te wyjątkowe dni chciałabym tak właśnie pachnieć. Wyobrażasz Sobie ten piękny moment taki jak dzień ślubu kiedy czekasz powiedzieć swojemu wybrankowi tak. To jest ta właśnie jedna z nielicznych okazji kiedy chce się czuć wyjątkowo nie tylko przez ubiór, ale także przez perfumy Givenchy Dahlia Divin ...
    Piękne uczucie tak sobie o tym pomarzyć
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  127. “I got my red dress on tonight, dancing in the dark in the pale moonlight” – tak śpiewała Lana Del Rey w utworze “Summertime sadness”. Letni smutek zaczyna dopadać także mnie – myśl, że letnie sukienki i seanse pod gołym niebem odejdą do lamusa przynajmniej na rok nie jest zbyt optymistyczna. Ale od czego jest wyobraźnia i marzenia
    Boski, cudowny, wspaniały – takie znaczenia pokazuje mi translator francusko – polski, kiedy chcę się upewnić czy aby na pewno to odpowiednik angielskiego „divine”. Jest tyle sytuacji, które opisałabym tymi słowami! Oto jedna z nich: jest sierpień – słońce już nie jest tak wysoko jak w czerwcu, ale nie zmienia to faktu, że nadal jest lato. Jest wieczór w Andaluzji. Idę krętymi uliczkami z grupą znajomych, ktoś tańczy flamenco, ktoś częstuje nas winem. Mieszkańcy siedzą przed domem leniwie patrząc na przechodzących turystów. Docieramy na plażę, gdzie jest już spora grupa osób. Przedzieramy się przez gąszcz kolorowych lampionów rozwieszonych na sznurach w ogródku plażowej knajpy. Pierwsze osoby nie przejmując się wczesną porą już tańczą w najlepsze na rozgrzanym piasku, popijając w międzyczasie schłodzoną sangrię. Ktoś łapie mnie za rękę i wciąg do wspólnej zabawy. W głośnikach optymistyczny Carlos Santana i „The Game of Love”. Niedługo się ściemni i będzie jak w piosence – czerwona sukienka i blask księżyca. I zapach jaśminu, który jest wyczuwalny nie tylko przeze mnie, ale też przez otoczenie.” Jak pięknie pachniesz! Myślałem, że w pobliżu jest ogród” – kokietuje mnie nieznany chłopak. Uśmiecham się tylko i zaczynamy tańczyć przy hiszpańskich dźwiękach. Czuję się wyjątkowo. Zabawa trwa najlepsze do godzin porannych, o 4 siedzimy nad brzegiem morza, pozwalając żeby fale zamoczyły nam ubrania. Jesteśmy zmęczeni całonocnymi tańcami, ale niewiarygodnie szczęśliwi. Myśleliśmy, że ta noc się nigdy nie skończy, ale niebo z ciemnego granatu zaczyna przechodzić w kobalt podszyty czerwienią wschodzącego słońca, które zwiastuje nowy dzień. Może jeszcze piękniejszy? Przykładam nadgarstek i zaciągam się już wygaszonym, ale nadal wyczuwalnym zapachem Dalia Noir Divine. Na zawsze pozostanie w mojej pamięci jako zapach wolności i niezapomnianej zabawy. Będę go używać jesienią, w tych wszystkich prozaicznych sytuacjach – ucząc się do sesji czy oglądając film ze znajomymi. Ale nawet kiedy spadnie pierwszy śnieg zapach na nadgarstku przypomni mi o tym, że znów przyjdzie lato i nie pozwoli zapomnieć o niesamowitych chwilach, kiedy tańczyłam w czerwonej sukience w blasku księżyca… 

    OdpowiedzUsuń
  128. (nie wiem czy poprzedni komentarz został zatwierdzony wiec na wszelki wypadek dubluję: )
    w łóżku- tak jak Marylin Monroe ubierała się tylko w Chanel nr 5, tak ja chciałabym być otulona zapachem Givenchy Dahlia Divin w te chłodne jesienno-zimowe wieczory ;)

    OdpowiedzUsuń
  129. Niedługo przede mną wyjątkowe spotkanie,
    które dla mnie jest ważne niesłychanie.
    To pierwsza u przyszłych teściów wizyta,
    a ja chciałabym wypaść jak grecka Afrodyta.
    To przecież bogini miłości, piękna, kwiatów i płodności,
    chciałabym swoją pewnością siebie doprowadzić Ich do czerwoności.
    Ponadto pewność siebie seksapilu dodaje,
    kobieta prawdziwą boginią się staje.
    Dlatego tego wieczoru,
    przed użyciem perfum Givenchy Dahlia Divin nie miałabym oporu.
    Podobno przyszła teściowa,
    to niezły charakterek za niewinną twarzą chowa.
    A więc ja z takim zapachem od razu siebie pewniejsza,
    byłabym po prostu odważniejsza.
    Głównie matka chłopaka będzie mi się szczegółowo przyglądała,
    a ja na sierotkę wypaść bym nie chciała.
    Przyszły teść to podobno przyłóż jak do rany,
    ale z przyszłą teściową "konflikt" gwarantowany.
    Dlatego przyznam się bez dwóch zdań
    iż na to spotkanie tylko i wyłącznie z perfumami Givenchy Dahlia Divin chrapkę ma

    OdpowiedzUsuń
  130. Chciałabym nimi pachnieć codziennie. Dlaczego? Kupiłam bardzo drogie perfumy "Florabotanica" Balenciagi, z aromatem wetiwery, mięty i marihuany, przez co nie mogę się skupić. Potrzebuje perfum, w których hmmm mniej zakazanego owocu...

    OdpowiedzUsuń
  131. Gorąca noc, restauracja na najwyższym piętrze najwyższego budynku w Dubaju lub Tokio. Ciepły wiatr lekko rozwiewa moje włosy unosząc w powietrzu uwodzicielski zapach Dahlia Divin. Całości dopełnia szampan i zapierająca dech w piersiach panorama miasta.

    OdpowiedzUsuń
  132. Chciałabym nim pachnieć w szczególności w sytuacjach ekstremalnych.... Ostatnio miałam niemiłą sytuację.... Ktoś napadł na mnie ipróbował wyrwać torebkę.... Myślę,że gdybym wtedy pachniała tym perfumem to nie doszłoby do tej sytuacji a złodziej oczarowany byłby zapachem a nie moją torebką... o tak! ten zapach to zapach adrenaliny! Najlepszy na trudne sytuacje, może nawet zmieniłby tok zdarzeń na bardziej korzystny dzięki swojej sile zapachu? ;)

    OdpowiedzUsuń
  133. Chemiczny potworek? Super! Chemiczny koszmarek? Świetnie! Prawdę mówiąc/ pisząc im bardziej chemiczny tym lepszy. Dlaczego? Od października zostanę dumną studentką farmacji, a dumną głównie dlatego, że począwszy od przygotowań do matury nikt za bardzo nie wierzył w mój sukces.Co więcej niektórzy odważniejsi starali się odwodzić mnie od tego pomysłu żebym "uniknęła rozczarowań". Tym zapachem chciałabym pachnieć przez cały okres studiów. Po pierwsze- oprócz pewności siebie przypominałby o tym, że wytrwałość popłaca a po drugie... nikt nie powiedział przecież, że zwycięstwo nie może być (dwojako) chemiczne a "zemsta", pomimo iż najlepiej smakuje na zimno, nie pachnie jak Dahlia Divin ;)

    OdpowiedzUsuń
  134. ja we wrześniu wybieram się na konferencję naukową, chciałabym tam pachnieć jak pewna siebie kobieta sukcesu -wydaje się idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
  135. Rozpoczynam nowe życie. Po raz kolejny... Udaję twardziela, ale tak naprawdę jest mi bardzo przykro, bo odniosłam kolejną życiową porażkę inwestując w kogoś, to na to nie zasługiwał... Givenchy Dahlia Divin dodałyby mi pewności siebie na drodze, na którą wkraczam. Ich zapach prowadziłby mnie ku marzeniom, pragnieniom i pomógłby osiągnąć wytyczone cele. Otuliłyby mnie, jak bezpieczne ramiona kochającego mężczyzny, których często mi brakuje, bo granie roli silnej, a bycie nią to dwie różne sprawy...

    e-mail apoccalipsa@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  136. Cóż. Jestem z roku 2045. U nas nie ma żadnych zapachów, bo wszystko musi być sterylne. Myślę, że to propaganda rządu. Ja chcę pachnieć zawsze i wszędzie, bo czytałam o zapachach w starych książkach. Czytałam o tym, że zapach upaja, zapach zabija, zapach daje życie. ja nie wiem, co to znaczy. Chciałabym spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  137. Oto sytuacja, w jakiej Dahlia Divin byłaby wprost idealna.

    Dworzec główny w Antwerpii. Sierpień, zmierzch słonecznego dnia. Ja, otulona kaszmirowym swetrem, przetykanym nieregularnie złotymi nitkami. Na ramieniu ulubiona torebka z naturalnej skóry, w niej kilka soczystych śliwek, które będę kosztowała w podróży. Na opalonych stopach sandałki z rzemyków. Stoję pośrodku hallu, pod przeszkloną kopułą, od zachodu słońce przemyca do budynku ostatnie ciepłe promienie. Czekam na niego. Nadchodzi, trzymając mały, śliczny bukiet dojrzałych białych kwiatów. Otacza nas oboje urzekający, słodko-pudrowy obłok. W połączeniu z sierpniowym słońcem sprowadza na twarze rozmarzenie.
    On przytula mnie, jego nos błądzi po moim karku. "Przepięknie pachniesz...".
    Pachnę boską Dahlią od Givenchy.
    Anna Z.

    OdpowiedzUsuń
  138. Powyższy komentarz wysłałam chwilę po 18 czasu irlandzkiego - mieszkam w Dublinie. Liczę na zrozumienie i wzięcie mojej odpowiedzi pod uwagę :). Pozdrawiam serdecznie! Anna Z.

    OdpowiedzUsuń
  139. Sylwester w 5-gwiazdkowym hotelu,ja w pięknej wyszywanej cekinami sukni,szampan,szaleństwo sylwestrowej nocy...tak,myslę,że w tej sytuacji zapach Dahlii od Givenchy będzie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  140. Wyobrażam siebie pachnącą owymi perfumami podczas występu baletowego. Tańczę w balecie odkąd pamiętam. Rozpoczynamy przedstawienie jest to Jezioro Łabędzie. Tańczę czuję się piękna czas mija nieubłaganie ale przedstawienie wciąż trwa. Scena rozstrzygająca ja jako biały łabędż umieram powoli tracąc miłość księcia gdy w ten on pojawia się za drzew przybiegając do mnie. Tańcząc mówi mi, ze odnalazł mnie po moim pięknym zapachu. Zapachu perfum Dahlii od Givenchy. Kurtyna opada

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).