Chanel Bleu de Chanel Eau de Parfum | perfumy i opinie
  • Chanel Bleu de Chanel Eau de Parfum

Chanel Bleu de Chanel znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Chanel Bleu de Chanel Eau de Parfum

Chanel na rok 2014 przygotowało dla mężczyzn wzmocnioną wersję swojego hitu z 2010 roku. Bleu de Chanel Eau de Parfum właśnie debiutuje na światowych półkach.


Tak mają pachnieć nowe perfumy Chanel


Marka obiecuje, że woda perfumowana ma być mocniejsza, bardziej intensywna, ambrowa i drzewna od Bleu de Chanel Eau de Toilette. Jednocześnie nowe Bleu wciąż kroczy ścieżką świeżości, czystości i zmysłowości. Trochę to sprzeczne, ale taki jest komunikat na stronie producenta.

Shot z najnowszej kampanii Bleu de Chanel EdP

A tak pachną


Prawda o wersji Eau de Parfum jest jednak inna. To dalej woń tania, prosta i bardzo masowa. Dziwię się, że Chanel z uporem maniaka lansuje zapach tak miałki i będący na poziomie perfum z najniższej półki.

Początek cytrusowo-przyprawowy. Gdzieś w tle pojawia się ugładzony i ledwie żywy imbir i cień gałki muszkatołowej. Całość chemiczna i niewyraźna. Na początku mogą do głowy przyjść skojarzenia z jakimś tanim szamponem. Później niby kompozycja staje się nieco cięższa, ale polega to na kreacji lepkiej, trochę puchatej nuty imitującej ambrę, wanilię i drewno sandałowe. Na niej zaś wykluwa się akord sportowo-wodno-ozonowy, który nie pasuje mi do żadnej nuty ze składu. Jest subtelny, ale mimo tego wyraźnie wyczuwalny.

Nowa kampania Bleu de Chanel Eau de Parfum

To nie jest też tak, że Bleu de Chanel Eau de Parfum jest wonią bardzo złą. Gdyby taką zawartość miały perfumy Adidasa za 20 zł to pewnie bym spojrzał nieco łaskawszym okiem. To jest jednak CHANEL i produkt, który ma ambicje być najbardziej luksusowym, sieciowym zapachem dla mężczyzn.


Nuty: imbir, kadzidło, gałka muszkatołowa, grejpfrut, wetiwer, mięta, jaśmin, drewno sandałowe, labdanum, czerwony pieprz
Rok premiery: 2014
Twórca: Jacques Polge
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

10 komentarzy:

  1. Jestem panskiego zdania, panie Marcinie. Chemia i tandeta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja opinia jest już na fb, świetna recenzja :)
    Jako kobiecie marzy mi się nosić kultowy zapach Chanel, jednak raczej nie chciałabym, aby mój mężczyzna miał buteleczkę w wydaniu dla niego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam sie w 100 % , zapach nijaki , z niższej pólki . nie czuć klasy . To naprawde dużo za mało jak na taką marke ! Dawno juz pisałam ,ze Jacgues Polge powinien oddac ster komus nowemu. Stworzyl dziela wybitne i zapisał sie na stałe w historii perfum . Ale najlepsze lata ma juz chyba za soba .dla mnie osobiscie nawet Coco Noir nie zapoczątkowała nowego trendu , to zrobily jej poprzedniczki. Czekam i czekam na cos naprawde super od Chanel . Pamietam jakie emocje i kontrowersje budził kiedyś Egoiste :)) i jakim -uwazam -swietnym zapachem jest Antaeus. wielkie zapachy zawsze musza budzic kontrowersje i byc w stylu : kocham bądz nienawidze . Uwielbiam takie :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pierwsze Bleu namówiłam Mamę-prezent dla Taty, już po paru dniach mi uprzejmie doniosla, że zapach jest kiepskiej trwalosci i że szkoda tak dużych pieniędzy, to wszystko wina reklamy:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo słabe, kupowałem w ciemno i żałuję, stracone pieniądze.
    Greg

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że panuje między nami rzadka zgodność. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niewiarygodne, może być gorzej niż w arcynudnym EDT? :)

      Arek

      Usuń
  7. a co ja poradzę, wieśniarka zwykła, że mi sie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  8. aż prawie że wstyd sie przyznać :( używałabym go sama, oczywiscie ...

    OdpowiedzUsuń
  9. jaka jest różnica między edt a edp trwalosc

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).