L'Artisan wskrzesza trzy wielkie zapachy | perfumy i opinie
  • L'Artisan wskrzesza trzy wielkie zapachy

L Artisan L'Eau de Caporal oraz Oeillet Sauvage

Bardzo pozytywne wieści płyną dla fanów marki L'Artisan z Paryża. Firma zdecydowała się na włączanie do swojej kolekcji trzech wielkich zapachów: L'Eau du Caporal, Oeillet Sauvage oraz Tea for Two.


L'Eau du Caporal to perfumy, które debiutowały w 1985 roku - wielki klasyk nawiązujący do najlepszych standardów rodziny fougere-przyprawowej. W piramidzie nut odnajdziemy m. in. mech dębowy, lawendę, geranium, cytrusy, cedr, paczulę i wetiwer.

Oeillet Sauvage - Dziki Goździk - to edycja z 2000 roku, oryginalnie wykreowana przez samą Annę Flipo. Spis nut obejmuję m. in. czarny i czerwony pieprz, różę, bez, cedr i piżmo.

Ostatniej pozycji chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. To osławiona i ukochana Tea for Two, czyli wędzona herbata z imbirem, miodem i cynamonem. Mikstura wyszła spod nozdrzy jednej z najbardziej utalentowanych perfumiarek obecnych czasów - Olivii Giacobetti.

Wszystkie zapachy będą dostępne jako wody toaletowe w jednej pojemności - 100 mL.

5 komentarzy:

  1. Czekam na Tea for Two! Nie było mi dane ich poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo charakterystyczna, dymna herbata. Jak będziesz miała okazja, to powąchaj koniecznie. Nawet jeśli Ci się nie spodoba, to warto po prostu znać Tea for Two.

      Usuń
  2. Herbatka- musze ja niuchnac...pozostale tez przy okazji...

    OdpowiedzUsuń
  3. Szukałem słodkiego miodowego zapachu na jesień, wybór padł na sprawdzony L'Envol Carriera, ale trafiłem na krótki opis Tea for Two. Panie Marcinie, po raz kolejny kupiłem coś sugerurując się wyłącznie Pana opinią, i znów był to strzał w dziesiątkę. Tea for Two jest dokładnie taka jak sobie wyobrażałem, mocno wyczuwalna herbata, miód i tytoń.
    Mam nadzieję, że pozostałe zapachy L'Artisan również można kupować w ciemno. Może mógłby Pan szczególnie polecić coś jeszcze tej marki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pozdrowieniami,
      Mateusz

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).