Moschino Toy [NEWS] | perfumy i opinie
  • Moschino Toy [NEWS]

Moschino Toy

Jeremy Scott debiutuje jako dyrektor kreatywny marki Moschino z nowymi perfumami o nazwie Toy.


Polakom twórczość Scotta kojarzy się głównie z oryginalnymi projektami dla marki Adidas, ale Toy może przebić je wszystkie (jeśli uznamy, że można porównywać design odzieży z designem perfum).

Dość powiedzieć, że perfumy będą prezentowane w butelce ukrytej w pluszowym misiaczku. Aby dostać się do atomizera, trzeba będzie zdjąć mu głowę. Kojarzy się nieco makabrycznie... I mnie bardziej cały ten koncept przypomina horror, a nie komedię. Do tego dochodzi napis na miśku "THIS IS NOT A MOSCHINO TOY".

Jeśli zaś chodzi o sam zapach, to będzie to uniseks. Nuty zbyt odkrywcze nie są: fiołek, lawenda, bergamotka i jałowiec. Perfumy będą dostępne jako woda toaletowa w pojemności 50 mL.

Twarzą Moschino Toy została Isabella Fontana, którą uwiecznił na zdjęciach Steven Meisel.

Isabella Fontana w kampanii Moschino Toy

7 komentarzy:

  1. Zdjęcie matrochę taki styl rodem ze starych Bondów. Ciekawe jak zapach, ale misiowy flakon - beznadzieja.

    OdpowiedzUsuń
  2. wow czego to ludzie nie wymyślą fajne al jednocześnie przerażające :O :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Misie, to jedne z najbardziej ulubionych maskotek dzieci. Mogli wymyśleć ściągany np. kapelusz, ale nie głowę. Za ten pomysł nikt nie powinien kupić tych perfum.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako dla wiernej fanki rodziny Addamsów, dla mnie misiowy flakon ze zdejmowaną główką to coś fantastycznego - mówiąc modnie, must have. ;) Zapach zapowiada się trochę jak przysłowiowe flaki z olejem, ale plus za to, że nie owoce w karmelu czy inny ulep inspirowany V&R...
    Pozdrawiam, MR.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny, zabawny flakonik, nie przesadzajmy, że przerażający albo szokujący, przecież to nie są perfumy dla dzieci :PP

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie ten pomysł przypadł bardzo do gustu, ale zapach uniseks nie bardzo pasują do buteleczki ukrytej w misiaku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Scott powinien siedziec w pierdlu za te okropienstwa adidasa ze skrzydlami, istny koszmar i jeszcze mi tu ludzie w moim miescie na ulicy nosza, jak te ugh boots....

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).