Bottega Veneta Pour Homme Extreme | perfumy i opinie
  • Bottega Veneta Pour Homme Extreme

Perfumy marki Bottega Veneta znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Bottega Veneta Pour Homme Extreme

Dwa lata po premierze ambitnego, drzewnego klasyka - Bottega Veneta Pour Homme - włoska firma prezentuje wersję wzmocnioną - Pour Homme Extreme.


Przyznaję, że trochę mnie zaskoczyła interpretacja "ekstremalności" w wykonaniu marki. Okazało się bowiem, że nowe perfumy będą pachnieć świeżo, wibrująco i bardziej zmysłowo od klasyka.


Stało się tak, że wersja Extreme naprawdę jest wonią świeższą. Świdry jałowca mocno kręcą w nosie podbite wonią metalu i kurzu, które są nieosiągalne dla naturalnych składników. Zapach już od pierwszych sekund jest chemiczny, niestety. Co więcej, ten metaliczny akord ma w sobie coś, co przypomina woń myszy. Ten z kolei aromat może być pokłosiem labdanum lub innego kadzidła, które często zbaczają w ten niezbyt przyjemny obszar zapachowej mapy świata.

Tak czy inaczej fani lejącego się strumieniami ginu będą zawiedzeni. Tu go nie ma...

Zak Steiner w kampanii Bottega Veneta Pour Homme Extreme

Mniej jest też skóry, mniej nut iglastych. Na pierwszy plan zostało wyciągnięte labdanum, które w sercu Bottega Veneta Pour Homme Extreme przejmuje od jałowca sporą dozę kurzu. Ten etap nie jest już tak świdrujący i świeży. Nie jest też to typowe labdanum znane z Normy Kamali czy Sahara Noir, ale jednocześnie jest to nuta wyraźna i wiodąca, choć okiełznana. Czyli nie ma tu koksowni, sadzy i tony dymu, które zostały zastąpione przez mysią żywicę w garniturze. Chaosu i nieuporządkowanie nie można bowiem temu zapachowi zarzucić. To wszystko jest od linijki. Czasami aż za bardzo.

Zapach jest bardzo męski, ale w mojej opinii zasługuje bardziej na imię "light" niż "extreme". Na tle klasyka wypada raczej średnio i nie sądzę, żeby zachwycił nosy aż tak bardzo jak on. Dla mnie największą wadą tych perfum jest ich ordynarna syntetyczność.



Nuty: jałowiec, labdanum, sosna, jodła, skóra, pimento, bergamotka, gałka muszkatołowa, paczula

Rok premiery: 2015

Cena, dostępność, linia: zapach dostępny w pojemności 50 i 90 mL jako woda toaletowa

Twórca: Daniela Andrier i Antoine Maisondieu

Trwałość: średnia, około 4-5 godzin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).