Druga część historii o pierwszym Nosie Chanel | perfumy i opinie
  • Druga część historii o pierwszym Nosie Chanel

Ernest Beaux

Ponad pół roku zajęło mi napisanie drugiej części historii jednego z największych perfumiarzy świata. Dziś już ją opublikowałem. Tekst ten jest głęboko w archiwum, więc pozwalam sobie na jego ponowne zaanonsowanie.


Niestety (albo stety) nie jest to część ostatnia. Praca nad tego typu tekstami wymaga bardzo dużo czasu, trochę pieniędzy i wiele chęci... Przewiduję, że tekst dokończę w trzech częściach, ale nie wykluczam czterech. Ufam, że następną część uda mi się napisać szybciej niż drugą. :)

Zapraszam Was do lektury - Ernest Beaux - twórca Chanel No.5.

2 komentarze:

  1. Marcinie ! Historia niesamowita i taki teksty uwielbiam ! Ale ja z innej beczki. Swego czasu opisywałeś wiele niesamowitych perfum niszowych , Obecnie skupiasz sie na ogólnie dostępnych zalegaczach półkowych . Czy Znasz blamage nasomatto ? Bardzo mnie intryguje ten zapach ,lecz boje sie kupować w ciemno (nie mam możliwości aktualnie go przetestować :( )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tle Black Afgano, Duro, nawet Pardon wpada słabiej. Ma za to piękny flakon.

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).