James Bond 007 for Women | perfumy i opinie
  • James Bond 007 for Women

Perfumy marki James Bond 007 znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


007 for Women

Czas na pierwszą premierę 2015 roku na Nez de Luxe... Przed Państwem debiutanckie damskie perfumy sygnowane logo Jamesa Bonda o nazwie 007 for Women.


Zapach opisywany jest jako "orientalny i wielowymiarowy". Jego magia ma wypływać zaś z mocy "mrocznych składników". Opis godny co najmniej dzieł Amouage lub Montale...


Niestety, prawda jest brutalna i bolesna. 007 for Women pachnie arcytanio i arcymasowo. To syntetyczna malino-jeżyna podana na fatalnie nienaturalnej landrynie z piżma i wanilii. Tragedia i masówka niegodna dobrych przecież męskich wariacji tej marki (choćby kawowego Ocean Royale).

Chińskie owoce z plastiku

Zapach rozpoczyna się mdłą nutą owocowego plastiku, który przypomina trochę Tommy Girl Bright i perfumy Dariusza Michalczewskiego. Później hybryda jeżyny i maliny staje się bardziej mleczna i kwaśna, i jeszcze bardziej nieznośna. W tle jakieś proste kwiatki czuć. A baza to resztki owoców położonych na zakurzonych i wypłowiałych etykietkach z plastikowych butelek.

To jedne z najsłabszych owocowych perfum, jakie w życiu wąchałem. Wstyd i koszmar. Z zapachem dziewczyny Bonda nie ma to nic wspólnego.

Swoją drogą przypominam, czym NAPRAWDĘ pachniały kobiety Bonda. Do tej pory znamy ich dwa zapachy. Pierwszy, który należał do Hrabiny Teresy de Viecenzo i drugi wybrany przez Vesper Lynd. Z wonią 007 for Woman nie mają nic wspólnego...



Nuty: jeżyna, piżmo, jaśmin, wanilia, czarny pieprz, drewno cedrowe

Rok premiery: 2015

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30 i 50 mL

Trwałość: średnia, około 4-5 godzin

18 komentarzy:

  1. planujesz kiedyś zrecenzować coś totalnie masowego jak np. Avon?

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny dzień pachnę Gucci, Guilty, Intense, eau de parfum. Jak się ma 119 flakonów perfum, to cos znaczy ; ) Zastanawiam się, co daje temu zapachowi taka kuszaca, elegancka zmyslowosc. Musze jeszcze raz spojrzeć na skład poszczególnych nut, ale wydaje mi się, ze to ambra i pizmo w końcowej bazie tak ladnie pracują. Daj Marcin szanse tej wersji, bo możesz ocenic ja calkiem inaczej niż ta podstawowa, edt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sorry, zapomniałam się podpisac: Renata Wójs

    OdpowiedzUsuń
  4. Postaram się ją sprawdzić... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. witam , Marcinie, co sądzisz o perfumach, marki loewe , chodzi mi o damskie loewe , myśle że oprócz aury zasługują na dobre słowo. Aldona Wawro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zapachy Loewe warte są recenzji, ale jakoś nigdy mi z nimi nie po drodze...

      Usuń
  6. Och nie, cóż za rozczarowanie - zobaczyłam flakon i pomyślałam 'o, może będzie ciekawie'...Widać bardziej się pomylić nie mogłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Marcinie za recenzję. Każda nowość obiecuje...., łudzi. Tym razem ( dzięki tej opinii) jakaś kwota zostanie jednak w moim portfelu.!
    Fajnie "móc liczyć" na Twój nos. Obecnie jadę na Cartier La Panthere (choć męskich nosów nie urywa)!!! :-(
    Pozdrawiam
    Gosia - perfumiarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję Pantery. To piękny szypr.

      I dziękuję za miłe słowa. Staram się.

      Usuń
  8. Dariusz Michalczewski ma swoje perfumy??? Świat się kończy...

    Tornerose

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje mi sie że każdy ma inny zmysł powonienia ,nie krytykowałbym aż tak tych prerfum mi sie bardzo podobają nie wyczuwam w nich żadnego plastikowego zapachu jak zostało opisane rzecz powonienia co komu odpowiada ale aż tak mocna krytyka to raczej nie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też się nie zgodzę. Perfumy są wyjątkowe. Zapach nie jest ani sztuczny anie tandetny ani plastikowy... Pytałam z ciekawości kilku mężczyzn o ocenę i każdy nich opowiedział się pozytywnie. Padły opinię intrygujący, kobiecy, seksowny. Ale nikt nie wyraził opini zbliżonej do powyższej. Kupiłam je na próbę bo nie mogłam znaleźć kobiecej recenzji i jestem bardzo zadowolona, są inne... warto się skusić i samemu wypróbować. Mi przypominają letni wieczór, tajemnicę obiecaną prze producenta. Są ciepłe, seksowne. Polecam i nie zgadzam się z opinią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest opinia tylko fakt. Zapach jest sztuczny i plastikowy, ponieważ do jego wyprodukowania użyto tanich i syntetycznych składników. To nie kwestia gustu czy opinii, ale po prostu informacja.

      Kwestią gustu jest to, że może się takie coś podobać lub nie. Mnie się nie podoba, bo oczekuję od perfum wyższej jakości.

      Usuń
  11. Postawa którą Pan prezentuje w powyzszym komentarzu jest wrecz smieszna.... To, ze cos jest syntetyczne nie znaczy, ze smierdzi i ową sztucznoscia "daje" po nosie. Chanel No 5 kosztuje krocie wiec jak sie domyslam do jego produkcji uzyto najlepszych skladnikow ale i tak wiele osob twierdzi, ze jest to zapach dla starszych pan... Idac Pana tokiem myslenia to kazdy zapach z tych tanszych (do ich produkcji z pewnoscia uzyto tylko syntetykow biorac pod uwage cene) bedzie smierdziuchem i tandetą. Niestety ale perfumy to nie sprzęt, który można ocenić pod względem technicznym, tutaj liczy sie tylko i wyłącznie własny gust-a ten nie podlega dyskusji, moze sie tylko nie zgadzac z gustem innej osoby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagadzam sie...ale Pan Ą Ę ma za snobistyczny nosek zeby mu sie takie ,plastikowe perfumy podobaly sa za tanie,

      Usuń
  12. Pan Marcin ma racje. Nie moze jako fachowiec dobrze ocenic tandetnego zapachu. Sama go przetestowalam i ilosc zapachow syntetycznych spowodowalo ze zapach jest denerwujacy i drazniacy. Gdyby pozytywnie ocenil ten zapach pomyslalabym ze ma problem z powonieniem,

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja bardzo je lubię

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).