Odmiana francuskich nazwisk i marek w języku polskim | perfumy i opinie
  • Odmiana francuskich nazwisk i marek w języku polskim

Jak odmieniać francuskie nazwiska w języku polskim?


Często stajemy przed problemem, jak odmieniać francuskie nazwy marek będące nazwiskami ich twórców.


Wczoraj jeden z czytelników zwrócił mi uwagę, że nie powinienem odmieniać "Guerlain" w recenzji Ma Robe Petales. Skonstruowałem tam zdanie: "Jak zacząć pisać o tym Guerlainie?". Czy jest to błąd?. Pisząc ten tekst skorzystałem z dorobku wydawnictwa PWN.

Jest siedem schematów odmiany francuskich nazwisk:


1. Kiedy nazwisko zakończone jest w piśmie na spółgłoskę (wyjątkiem są spółgłoski "s" i "x" - o nich w dalszych punktach) lub "y" po samogłosce.


Przykłady: Dior, Guerlain

Do takich nazwisk dodajemy polskie końcówki bez apostrofu:
Diora, o Diorze
Guerlaina, o Guerlainie (Drogi Czytelniku, moja odmiana była jak najbardziej poprawna :))

2. Kiedy nazwisko zakończone jest na "e" nieme, czyli takie, którego nie wymawiamy.


Przykłady: Laroche

Do takich nazwisk dodajemy polskie końcówki z apostrofem:
Laroche'a, o Laroche'u

3. Kiedy nazwisko zakończone jest na "a" (to dotyczy wszystkich języków)


Przykład: Montana

Do takich nazwisk dodajemy polskie końcówki bez apostrofu.
Montany, o Montanie

4. Kiedy nazwisko kończy się wymowie na "e" i zapisywane jest w postaci liter: -é, -ée, -ai, -eu, po których mogą następować niewymawiane litery spółgłoskowe "s" lub "x".


Przykład: Daché

Do takich nazwiska dodajemy końcówki przymiotnikowe odcinając pierwszą spółgłoskę.
(perfumy należące do dobrego) Dachégo, (opowiadam o dobrym) Dachém

5. Kiedy nazwisko zakończone jest na "o", "oi", "au", "ou", oraz gdy po tych samogłoskach następują niewymawiane "s" lub "x".


Przykład: Lacroix

Takich nazwisk nie odmieniamy.
(perfumy dobrego) Lacroix, (opowiadam o dobrym) Lacroix

6. Kiedy nazwisko zakończone jest w wymowie na "y" lub "i" po spółgłosce i zapisywane jako "y" lub "ie".


Przykład: Givenchy

(perfumy dobrego) Givenchy'ego, (opowiadam o dobrym) Givenchym

Do takich nazwisk dodajemy końcówki przymiotnikowe. W przypadk pisanego "y" stosujemy apostrof, w przypadku "i" nie stosujemy go (dotyczy tylko trzech przypadków: celownika, biernika, dopełniacza).

UWAGA! Nazwiska Francuzów zakończone w piśmie na "i" są zazwyczaj pochodzenia włoskiego i odmienia się je tak jak nazwiska włoskie, nie francuskie.

7. Jeśli w którymś przypadku gramatycznym brzmienie głoski kończącej temat nazwiska jest w języku polskim inne niż w języku francuskim.


Wówczas zakończenie tego nazwiska piszemy zgodnie z pisownią polską, a "e" nieme i apostrof - jeśli występują - pomijamy.

Przykład: Barthes (czyt. BART)

(perfumy dobrego) Barthesa, (opowiadam o dobrym) Barcie (temat kończy się w wymowie na "c", więc jest to inna głoska niż "t")
(opowiadam o dobrym) Barthes'ie - to odmiana niepoprawna

10 komentarzy:

  1. Dzięki Ci, Marcinie za ten wpis! Często staję przed problemem, jak wymieniać poszczególne nazwiska i marki, co do pierwszych trzech zasad nie było problemów, bo są one w miarę intuicyjne, ale niektóre mnie zaskoczyły ;)

    Napisz o tych dwóch ostatnich zasadach też, w końcu nie każdy uczył się mówić po francusku :)

    Avarati

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pomocny wpis :) Piszę to jako językowiec (nie znający francuskiego) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że o tym piszesz. Nagminne jest np. używanie Chanel w r.m. nawet przez konsultantki perfumerii :/ Ostatni telefon: "Może Pani do nas zajrzeć, już mamy nowego Chanela" Boszeee. :/ O wymowie francuskich nazw marek nie wspomnę a wymowa dla Polaka nie jest nie do przebrnięcia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to już pewnie wynika z nonszalancji, a nie z braku wiedzy sprzedającego, Taką mam nadzieję :)

      Usuń
    2. I tak nic nie pobije Pań w Madrycie, które na pomadkę Rouge Allure z Chanel mówią "Barra de labios rouche aźure cinael" w Polsce naprawdę sytuacja nie jest damatyczna ;)

      Usuń
  4. Lubię poczytać takie ciekawostki i utrwalać w swojej głowie. Z ortografią nie mam problemu za to gramatyka to uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu (czasami się prosi o litość).

    Wojownicza K.

    OdpowiedzUsuń
  5. Marcinie bardzo ciekawy post. Koniecznie opisz zasadę 6 i 7 :-)
    Pozdrawiam, Tornerose

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam Ci taki komentarz trzasnąć już sto tysięcy notek temu, ale cały czas coś. No więc przyznam Ci się do czegoś - nie lubiłam Cię. Nie lubiłam Twojego wywyższającego się tonu, nie lubiłam czytać u Ciebie o perfumach, nie lubiłam czytać o Twoich osiągnięciach. Ale zmieniłeś się, Chłopie, na plus, teraz uwielbiam Cię czytać, uwielbiam to, że mamy podobny gust, podoba mi się to, że widzisz w perfumach te same "ale", co ja, ale to nie ja, a Ty umiesz to opisać słowami. Pisz i wąchaj dalej, ale już się nie zmieniaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomość chyba powinna mnie ucieszyć, ale myślę, że to tak nie do końca z tą zmianą. Ja cały czas uważam, że jeśli ktoś ma się czym chwalić, to powinien to robić. Może tylko formę trzeba tak zmienić, aby była bardziej kulturalna. W sumie to sam nie wiem... Już od dawna żaden komentarz nie sprawił mi tyle dylematów związanych z odpowiedzią.

      Cieszę się jednak, że moje miejsce w sieci wydaje się bardziej przyjazne.

      Usuń
  7. Super post :) Chętnie przeczytam o kolejnych zasadach. I jak coś to chętnie służę pomocą z francuskiego. Właśnie wróciłam z Francji ze studiów :)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).