Kolekcja Marleny i jej rodziny | perfumy i opinie
  • Kolekcja Marleny i jej rodziny



Dziś na blogu kolekcja perfum Marleny, jej męża oraz sześcioletniego synka.


Kolekcja perfum Marleny

Kolekcja perfum męża Marleny

Kolekcja perfum syna Marleny

Jednocześnie wspomnę, że dopiero wszedłem w kolekcje, które wysyłaliście w styczniu. Oczywiście, kolejne będą publikowane, ale z małym opóźnieniem.

17 komentarzy:

  1. 6-latek z wlasna kolekcja- szykuje Ci sie Marcinie albo asystent albo konkurencja;-) Bardzo, bardzo;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej, że Blue Jeans to naprawdę dobre perfumy. Trzech pozostałych nie znam, niestety. Oby wyrósł na wielkiego perfumomaniaka. :)

      Usuń
  2. Bez sensu, po co tyle perfum różnej maści??? lepiej mieć 4 ( na 4 pory roku) rożne flakoniki dobrane idealne dla nas! tyle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyś myślałam, ba, poszukiwałam nie czterech ale JEDNEGO zapachu który byłby moją olfaktoryjną wizytówką. I chyba dopiero za sprawą tego bloga odważyłam się popatrzeć na to trochę inaczej. dzis mam spore pudełko różności które dobieram nie tylko do pór roku ale strojów i nastrojów. I wiesz co, to wspaniała zabawa!

      Usuń
    2. To Twój kolejny komentarz, który nie pozostawia mi złudzeń, że trafiłaś na Nez de Luxe przez przypadek. Zważ, że to miejsce dla ludzi, którzy w materii perfum sięgają "trochę" ponad średnią dla społeczeństwa.

      Usuń
    3. Bardzo dobra kolekcja, a perfumy synka Angry Birds są urocze:))
      Ja mam tak samo jak pani Marlena - perfumy na każdy nastrój, porę i okazję. Chyba bym nawet nie zrozumiała posiadania tylko czterech flakonów. To efektowny blog dla prawdziwych miłośników zapachów:))
      Ewelina

      Usuń
    4. Aha, to są te Angry Birds. Słyszałem, że zapachowo one wysoko stoją, bo produkowana je fińska marka Lumene. Szkoda, że nie miałem okazji ich poznać...

      Usuń
    5. Chciałoby się mieć więcej niż 4 perfumy, taką całą kolekcję... Sama mam tylko 3, bo finansowe względy nie pozwalają na więcej, niestety...

      Avarati

      Usuń
    6. Avarati, rozumiem. Różnie bywa.

      Moja uwaga odnosiła się jednak do niebyt grzecznych słów Doroteyi. Wychodzę z założenie, że nieładnie jest oceniać czyjeś wybory, gust i styl. To sprawa indywidualna.

      Usuń
    7. Szczególnie jeśli chodzi o perfumy;)
      Ewelina

      Usuń
  3. Przy 4 flakonikach można umrzeć z nudów.Cztery to nie kolekcja, a właśnie o kolekcję tu chodzi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też dzięki NEZ DE LUX powiększam swoją kolekcję. Wcześniej poszukiwałam tego jedynego. A teraz... . Pogada, nastrój i wiele innych czynników wpływa na to, jakich perfum użyję.

    OdpowiedzUsuń
  5. dołączam do grona tych, którzy trafili na Nez de lux i poprzestali usilnie szukać tego jedynego zapachu ;)) jest tyle cudownych perfum... pk

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna kolekcja.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja wciąż szukam tego jedynego zapachu i tym sposobem kolekcja się rozrasta. No bo każdy kolejny jest tym jedynym :-). Kiedyś też myślałam, że wystarczy mi cztery,pięć flakonów. Potem postanowiłam, że nie przekroczę dziesięciu. Teraz nie postanawiam. Za dużo jest zapachów, które mnie fascynują, bym miała się ograniczać.
    Gosia W.

    OdpowiedzUsuń
  8. dzieki temu blogowi odnalazlam MOJ zapach :) dziekuje :) to dior hypnotic poison :) pomimo ze to woda toaletowa jest mega trwaly :) swietny na rano, czy wieczor, czy na lato czy zime, piekna magiczna wanilia i giga ogooon ciagnacy sie za mna;) to moj znak rozpoznawcy :) polecam :)
    a na inne dni mam bonbon, dior addict, kenzo amour i miss dior blooming :) polecam je, swietne, trwale i przyjemne :) niuchnijcie w perfumieriach :)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).