Marilyn Monroe w 10 punktach | perfumy i opinie
  • Marilyn Monroe w 10 punktach

Marilyn Monroe
Marilyn Monroe

Bohaterką tego odcinka jest legendarna Marilyn Monroe, którą każdy pasjonat zapachów zapewne od razu utożsamia z Chanel No. 5.


Twarzą debiutanckiego wpisu z tej serii był Cristobal Balenciaga.

1. Operacje plastyczne


Marilyn Monroe była jedną z pierwszych gwiazd kina, które skorzystały z możliwości chirurgii plastycznej. Porównując jej zdjęcia można stwierdzić, że przeszła korektę nosa oraz szczęki. Bardziej wnikliwi obserwatorzy przypuszczają, że operacji mogłoby być znacznie więcej.

2. Sekrety makijażu oka


Swoje czarujące spojrzenie Marilyn Monroe zawdzięczała nakładaniu na powieki wielkich ilości cienia w kolorze jasnego różu. Kontur oka zaznaczała brązową kreską. Zakładała również sztuczne rzęsy w zewnętrznych kącikach górnych powiek.

Marilyn z doczepionymi sztucznymi rzęsami
Marilyn z doczepionymi sztucznymi rzęsami

3. Niedoskonałości urody


Marilyn Monroe potrzebowała czasami nawet 3 godzin na wykonania makijażu. Było to spowodowane koniecznością perfekcyjnego wykończenia oraz faktem, że podczas nerwowych sytuacji wyskakiwały jej na twarzy czerwone plamy. Z tego też względu Marilyn bardzo mocno akcentowała oczy oraz usta.

4. Pierwsza okładka


7 kwietnia 1952 roku magazyn LIFE po raz pierwszy umieścił ją na okładce. W wywiadzie, którego udzieliła w tym numerze po raz pierwszy w historii pojawia się legendarny dialog:
-"What do you wear to bed?"
-"(...)Chanel No. 5"
7 kwietnia 1952 przyjmuje się za datę narodzin legendy Piątki.

Marilyn Monroe na okładce magazynu LIFE
Marilyn Monroe na okładce magazynu LIFE

5. Chanel No. 5 na szafce nocnej


W październiku 1953 roku Marilyn Monroe wzięła udział w sesji zdjęciowej dla Modern Screen. Pozowała wówczas w łóżku całkowicie naga. Na każdym ze zdjęć, na szafce nocnej pojawiają się perfumy Chanel No. 5. Zdjęcia z tej sesji nie zostały nigdy opublikowane.

Marilyn Monroe i Chanel No. 5 dla Modern Screen
Marilyn Monroe i Chanel No. 5 dla Modern Screen

6. Wywiad dla Marie Claire France


W kwietniu 1960 roku Georges Belmont przeprowadzał wywiad z Marilyn dla Marie Claire France. W pewnym momencie Monroe wspomina, że nie lubi mówić: "Śpię nago". I stąd na takie pytania zawsze odpowiada, że śpi ubrana w kilka kropli No. 5. Niestety, wywiad ten również nie ujrzał wówczas światła dziennego.

7. Marilyn mówiąca o Piątce


W 2012 roku Chanel zdobyło prawa do wywiadu dla Marie Claire i po raz pierwszy w historii usłyszeliśmy, jak Marilyn Monroe wypowiada na głos legendarne słowa.

8. Sekrety włosów


Marilyn Monroe wiele uwagi poświęcała pielęgnacji włosów, które były bardzo zniszczone przez ciągłe rozjaśnianie. Naturalnie była blondynką, ale nie tak jasną jak ta, którą pamiętamy z filmów.



9. Tendencja do otyłości


Marilyn Monroe miała tendencję do otyłości, więc ciągle była zmuszana przez producentów i reżyserów do diet odchudzających, których nienawidziła. Aby pozbyć się swojego "drugiego" podbródka stosowała bardzo czasochłonny i bolesny masaż tej części ciała.

10. Najsłynniejsze zdjęcie Marilyn Monroe...

...zostało wykonane 24 marca 1955 roku w Hotelu Ambassador w Nowym Jorku. Uwieczniona została chwila, w której Monroe perfumuje się Chanel No. 5.

Fanom tego zapachu polecam również artykuł: "Ernest Beaux - historia twórcy Chanel No. 5"

Marilyn Monroe w Hotelu Ambassador z butelką Chanel No. 5
Marilyn Monroe w Hotelu Ambassador z butelką Chanel No. 5

10 komentarzy:

  1. Piękna kobieta!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedyna w swoim rodzaju !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna, ale tak bardzo nieszczęśliwa i próbująca desperacko tego szczęścia szukać. Za każdym razem, gdy patrzę na jej zdjęcia, przypomina mi się film dokumentalny o 2 - 3 ostatnich latach jej życia: walce z nałogiem (alkohol i niezliczone medykamenty, bardzo silne a tak lekkomyślnie podawane jej przez lekarzy), poczuciu osamotnienia i klęski w życiu osobistym, wielkiej presji otoczenia, braku przyjaciół. Zawsze zastanawiam się, na ile ta kobieta była sobą a na ile wytworem fabryki snów i pop kultury. Ja w jej oczach widzę wielki smutek. Nie zmienia to jednak faktu, że za każdym razem, gdy widzę flakon Chanel 5 w łazience mojej mamy, przed oczam mam MM i jej słynne wyznanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawdę mówiąc MM nigdy nie kojarzyła mi się z Chanel no.5. Znam jej pamiętne słowa o No.5 ale nie zmienia to faktu, że ten zapach zupełnie mi do niej nie pasuje. MM kojarzy mi się z czymś słodkim, ujmującym, seksownym. Czy wtedy w ogóle były takie zapachy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było. "Seksowna słodycz" to osiągnięcie chemików. Teoretycznie takie perfumy mogły powstać w latach 70. i 80., ale za prekursora uznaje się Angel z początku lat 90.

      Usuń
  5. ... masaż podbródka... hhhmmmmm... chciałabym wiedzieć jaki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bolesny i skuteczny. :) :) :) Niestety, na ten temat znalazłem jedynie krótką informację.

      Usuń
  6. Nie lubię Chanel no.5 ale mnie MM do tych perfum pasuje. Piękna kobieta.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).