Masaki Matsushima Matsu | perfumy i opinie
  • Masaki Matsushima Matsu

Perfumy marki Masaki Matsushima znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Masaki Matsushima Matsu
Masaki Matsushima Matsu

Matsu to najnowsze, letnie i kwiatowe perfumy marki Masaki Matsushima - jednej z ambitniejszych firm mainstreamu. 


Pachną ciekawie! Biorąc pod uwagę, że ostatnio japońsko-francuska marka nie miała zbyt wiele szczęścia do lansowania nowych perfum (tragedia w mat;limited), to powiem wręcz, że to zjawisko. Chociaż tak naprawdę to prosty zapach. W tym jednak tkwi jego siła.

Lilak-bez i elfy


Kojarzy się z zielonymi konwaliami i z obsypanym kwieciem krzakiem lilaka. Pachnie lekko, naturalnie i bardzo przyjemnie. Owszem, są to delikatne kwiaty, które pozornie od razu można skreślić, ale Masaki Matsushima prezentuje je w oryginalnej formie. W tym miejscu przypomina mi się Carven L'Eau de Toilette i Van Cleef & Arpels California Reverie - niesamowite kompozycje ostatnich miesięcy. Niby kwiatowe, a jednak ambitne.

Masaki Matsushima Matsu - flakon
Masaki Matsushima Matsu - flakon

Zielona elegancja z kwiatami


Matsu ma jednak swoją niszę. Początek zachwyca akordem zielonych części kwiatów. Jest organicznie, bardzo naturalnie i w pewien sposób konwaliowo (choć próżno szukać tej rośliny w spisie nut). Później zapach wchodzi w fazę cieplejszego, elfiego lilaka, który otoczony jest mokrym aromatem wisterii (więcej o niej pisałem w artykule o wisterii-glicynii). Przy tym wszystkim jest tutaj sporo elegancji i taktu. Nie jest to zapach kojarzący się ordynarnie z kwiaciarnią lub łąką. Ma w sobie to "coś".

Końcówka


I nawet baza jest dobrze skonstruowana, ponieważ nie czuć w niej zbyt dużo tanich i chemicznych utrwalaczy. Można doszukać się tu aromatu znanego z kremu Nivea, choć wielu osobom będzie się ta końcówka kojarzyć z zapachami Zadig&Voltaire.

Opinia końcowa


To naprawdę dobre i ciekawe perfumy dla kobiet. Pięknie poprowadzone akordy kwiatowe, które kończą się w udanej bazie. Masaki Matsushima wrócił w dobrym stylu. Trzymam za Matsu kciuki, bo to jedna z lepszych, sieciowych premier tego roku. 


Nuty: róża, brzoskwinia, wisteria, lilak, drewno sandałowe, czerwony pieprz, piżmo, migdał, kwiat pomarańczy, jaśmin
Rok premiery: 2014 (w Polsce 2015)
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 80 mL
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

6 komentarzy:

  1. Matsu to idealny zapach wiosennej świeżości

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio odżyła moja miłość do lilaku :) Mojego ulubionego kwiatu zresztą :) Na pewno zwrócę na nie uwagę, oglądając perfumy na wiosnę/lato!

    Avarati

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie przypominają DKNY Cool Swirl, czuję tam... słodkie orzechy? może to ten migdał. Niestety zapach stanowczo nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi ciekawie....

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój nos się niestety nie przekonał. Bardzo duży bukiet bzu i jeszcze taki poważny, może smutny nawet.
    Żadnych kobiecych prowokacji tylko ten ciężki bukiet, a może ogród ...ale to za mało.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).