Najciekawsze perfumy na wiosnę i lato 2015 | perfumy i opinie
  • Najciekawsze perfumy na wiosnę i lato 2015

Perfumy na wiosnę i lato 2015
Perfumy na wiosnę i lato 2015

Zgodnie z Waszymi sugestiami, prezentuję dziś kilka pomysłów perfum na wiosnę i lato 2015 dla kobiet i mężczyzn.


Zaznaczam jednak, że poniższy spis nie jest zestawieniem nowości i najpopularniejszych zapachów. Tego typu zestawienia bez problemu znajdziecie w prasie i w innych serwisach. Niestety, poziom premier w tym roku jest wyraźnie niższy niż w latach ubiegłych, więc trudno je polecać.

Wybrałem zapachy ambitne, nieoklepane, takie, które odświeżą i nie będą prostymi kwiatkowo-owocowymi banałami.

Zestawienie podzieliłem na trzy grupy:

1. Perfumy dla kobiet
2. Perfumy dla mężczyzn
3. Perfumy niszowe i uniseks

Pod każdym zdjęciem umieściłem link do mojej pełnej recenzji.

Perfumy dla kobiet na wiosnę i lato 2015


1. Lancome O de Lancome

Lancome O de Lancome

Zioła i cytrusy w formie nieco surowej, ale przez to lodowato pięknej. Aż trudno uwierzyć, że te perfumy powstały w 1969 roku. Robert Gonnon zabrał mężczyznom wówczas wytrawne nuty ziołowe i kolońskie, i złożyć u stóp kobiet, które pokochały O de Lancome (w tamtych czasach to była rewolucja). Szkoda, że dziś to już niemal zapomniany klasyk...

2. Dolce&Gabbana Light Blue

Dolce&Gabbana Light Blue
Dolce&Gabbana Light Blue

Pewnie się zastanawiacie, co ten zapach robi w tym zestawieniu. Według mnie Light Blue to wciąż jeden z najbardziej oryginalnych, świeżych aromatów na półkach perfumerii. Ich popularność w ostatnich latach spadła, więc na pewno nie będzie nimi pachniała co druga kobieta. A mroźna nuta jabłkowa orzeźwiającą moc ma olbrzymią.

3. Hermes Eau des Merveilles

Hermes Eau des Merveilles

Drzewne pomarańcze. Iskrzące. Leśne. Magiczne. Może w 30-stopniowym upale perfumy nie będą ideałem, ale podczas pozostałych ciepłych dni sprawdzą się znakomicie.

4. Karl Lagerfeld Karleidoscope

Karl Lagerfeld Karleidoscope
Karl Lagerfeld Karleidoscope

Piękny, subtelny i drzewny zapach. Lekko pudrowy fiołek jest tu zestawiony ze skórzastą żywicą benzoinową, ale całość została wykonana tak misternie i delikatnie, że Karleidoscope ze spokojem może być używany nawet podczas upałów jako alternatywa dla ciężkich orientów.

5. Roberto Cavalli Acqua

Roberto Cavalli Acqua

Najbardziej oryginalny z letnich zapachów marki Roberto Cavalli. Pięknie słony, cytrusowy i z delikatną nutą konwalii w tle. Takie złożenie nut sprawia, że Acqua trudno nawet porównać do innych perfum.

Perfumy dla mężczyzn na wiosnę i lato 2015


1. Guerlain Homme L'Eau Boisee

Guerlain Homme L'Eau Boisee
Guerlain Homme L'Eau Boisee

Kiedyś pisałem, że do białej, lnianej koszuli najlepiej pasują perfumy z wetiwerem. A L'Eau Boisee to właśnie wetiwer. Jest idealnie zbalansowany. Nuty słone, cytrusowe i drzewne pasują do siebie doskonale. Choć nie jest to woń łatwa.

2. Tom Ford Grey Vetiver Eau de Toilette

Tom Ford Grey Vetiver Eau de Toilette
Tom Ford Grey Vetiver Eau de Toilette

Koniecznie w wersji Eau de Toilette. Genialne i proste połączenie wetiweru i cytrusów. Zapach ultraświeży, ale przy tym omijający obszary perfumeryjnego banału. Zielony, kwaśny i iskrżacy jednocześnie. Mniej elegancki od L'Eau Boisse, ale lepiej chłodzący.

3. John Varvatos Artisan Black

John Varvatos Artisan Black
John Varvatos Artisan Black

Jedna z ciekawszych interpretacji krwistej pomarańczy Tarocco w perfumach. Spory dodatek ziół, zimna paczula i przede wszystkim genialnie poprowadzona nuta pomarańczowa. Majstersztyk.

4. Hermes Terre d'Hermes Eau Tres Fraiche

Hermes Terre d'Hermes Eau Tres Fraiche
Hermes Terre d'Hermes Eau Tres Fraiche

Ambitna mandarynka położona na bazie znanej z klasyka. Dobrze złożone, spójne i ciekawie grające na skórze. Jedna z najciekawszych wersji Terre jaka jest na rynku.

5. Kenzo Pour Homme

Kenzo Pour Homme
Kenzo Pour Homme

Jod, sól, zimny mech pokryty rosą nad brzegiem zamglonego morza. Wielki klasyk. Dziś zapomniany. A szkoda, bo w swojej podstawowej wersji to rzadko spotykany fenomen. Zapach bez dwóch zdań męski i niepowtarzalny.

Perfumy uniseks i niszowe na wiosnę i lato 2015


1. L'Artisan Parfumeur Premier Figuier i Premier Figuier Extreme

L'Artisan Premier Figuier

Wyobraźcie sobie zapach świeżo skoszonej trawy z odrobiną mleka. Tak właśnie pachną figowce L'Artisana, które wyszły spod nozdrzy wielkiej Olivii Giacobetti. To piękne, roślinne i bardzo nietypowe kompozycje. Zamiennie polecam też Diptyque Philosykos. Trudnej dostępny, ale jeszcze bardziej zielono-trawiasto-mleczny.

2. The Different Company Tokyo Bloom

The Different Company Tokyo Bloom

Mlecz. Zielony. Organiczny. Nasycony słonecznym sokiem do granic możliwości. Zapach łąki skąpanej we wschodzącym słońcu. I naprawdę nutą dominującą jest tu mniszek. Tokyo Bloom to perfumy niezwykłe nawet jak na standardy niszy.

3. Guerlain Cologne du Parfumeur

Guerlain Cologne du Parfumeur

Według mnie to najlepsza z wód kolońskich Guerlain. Nie dość, że cytrusowa, to również zawiera spory ładunek zieleni.

4. Guerlain Limon Verde

Guerlain Limon Verde

Tego zapachu przedstawiać chyba nikomu nie trzeba. :)

5. Calvin Klein One

Calvin Klein One

Uwagi mam takie same, jak w przypadku Light Blue. Dziś to nie są perfumy tak popularne, jak kilka lat temu. A jakość ich konstrukcji i moc chłodząca pozwalają rozpatrywać One w kategoriach arcydzieła sztuki perfumeryjnej.

32 komentarze:

  1. z pewnością przyda mi się ten wpis przy dalszych poszukiwaniach, na razie jednak rozważam dwa zapachy: L'Artisan Parfumeur Piment Brulant i the Different Company Sublime Balkiss :). Zaproponowane przez Ciebie z obu firm też są na liście do przetestowania :)
    pozdrawiam, Gosia W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Sublime Balkiss jakoś nigdy nie było mi drodze, a to zapach z dobrych czasów The Different Company, jeśli dobrze kojarzę. A Piment to świetne perfumy - ty już nawet nie trzeba komentarza. Zresztą wszystkie trzy Eliksiry Miłości są na wysokim poziomie. :)
      Pozdrawiam, Marcin.

      Usuń
    2. Ze mnie to jest wielki laik jeżeli chodzi perfumy. Dopiero raczkuję :-). Które perfumy oprócz Piment to Eliksiry Miłości?
      Gosia W.

      Usuń
    3. Trio przyprawowe: Piment Brulant, Safran Troublant i Poivre Piquant.

      Usuń
    4. To z tej trójki muszę jeszcze poznać Safran Troublant. Poivre początkowo mnie zauroczyło ale to jednak nie jest mój zapach :-)
      Gosia W.

      Usuń
  2. Odkryłam tego bloga 3 miesiące temu i od tamtej pory zaglądam tu codziennie. Odkryłam i przetestowałam dzięki Twoim recenzjami wiele nowych zapachów. Wśród tego zestawienia jest też jeden z moich ulubieńców CK One. Parę dni temu nabyłam kolejną dwusetkę do lata powinno starczyć. Mam też do przetestowania odlewki limon verde i o de lancome ale czekam na cieplejsze dni. Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi Cię powitać w naszym pachnącym gronie. :)

      Same piękne zapachy wybierasz, widzę. Jeśli dwóch ostatnich nie masz zbyt dużo, to faktycznie lepiej poczekać na bardziej sprzyjającą testom aurę.
      Pozdrawiam, Marcin.

      Usuń
  3. Terre d'Hermès eau Très Fraîche podoba mi się na mężu przez cały rok. Nawet w grudniu mnie urzekał.
    Zaintrygowały mnie figowce L'Artisana. Szkoda, że tu gdzie mieszkam mam kiepski dostęp do perfum niszowych :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to dość uniwersalny zapach. Jako że jest najbardziej cytrusowy z całej rodziny Terre, zdecydowałem o poleceniu go na lato.
      A co perfum niszowych to zawsze można zamówić próbki bezpośrednio z perfumerii niszowej - większość oferuje takie usługi. Albo kupić odlewkę lub z kimś się powymieniać próbkami.

      Usuń
  4. Dzięki za inspirację. Niestety, mój ulubiony zapach na lato - Prada Infusion de Vetiver jest na ukończeniu, a jego dostępność coraz mniejsza. Czas na coś innego. Mój nr 1 z listy to Guerain Homme L'eau Boisee.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nigdy nie dane mi było poznać Infusion de Vetiver, chociaż słyszałem wiele dobrych słów oń.

      Usuń
  5. Mam Karla...:) Towarzyszy mi tej wiosny. Nie jest to łatwy zapach, nie dla wielbicielek kwiatowych świeżości.. Oswajam się z nim, bo wiem, że potrzebuje czasu, by go polubić i docenić. Ma w sobie coś ciekawego, i trochę tego pudru, który tak uwielbiam w perfumach. Tymczasem marzy mi się... Light Blue:)
    Pozdrawiam serdecznie
    Lusija

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karleidoscope sprawdzi się przede wszystkim u osób, które na co dzień lubują się w potężnych drzewnych lub pudrowych zapachach. Tutaj wciąż zapach ma niebanalny charakter, ale jest nieco ściszony, bardziej przyskórny, nieco chłodniejszy.

      Usuń
  6. Dzięki za post, czas na testy O de Lancome- lubuję się w zapachach vintage :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jeden z naprawdę niewielu prawdziwie ponadczasowych zapachów, bo nie czuć, że powstał AŻ tak dawno. Można jednak zauważyć klasę i kunszt, którego dzisiaj próżno szukać w większości premier. Owocnych testów. :)

      Usuń
  7. Och nie zawsze nasze gusta się pokrywają, choć wiem, że to Ty jesteś fachowcem ;) Tutaj baaardzo na tak.
    Lancome O de Lancome uzywa moja 23 letnia córka - zabrała ją z mojej toaletki. Kiedyś, dawno temu używałam Kenzo Pour Homme i dla mnie była wówczas ultrakobieca - no może dla silnej kobiety :) CK one - zawsze latem i ostatnio Limon Verde
    Mam wielki sentyment do tych zapachów.
    Pozdrawiam AgaR

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie można być fachowcem od gustów. Każdy lubi to, co lubi. :) :)

    Ale cieszę się, że trafiłem w Twój gust. Starałem się wybierać perfumy, które naprawdę w lecie będą mogły pachnieć ambitnie i pięknie.

    Znam kilka kobiet, które używały Kenzo PH. Dla mnie jednak skręca on wyraźnie w stronę męskości. To jednocześnie perfumy złożone, więc mogą się bardzo odmienne układać na różnych ciałach.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja musze przyznac,ze ja tutaj nic dla siebie nie znalazlam :-D Moim typem (jak dotad bo za 3 tyg lece do Londynu na Top Music Wembley wiec nie omieszkam odwiedzic tamtejsze perfumerie i moze znajde cos nowego,cos co mnie na kolana powali :;-D) to narazie Aqua Universalis i Aqua Universalis Forte,A la Rose to te od Francis Kurkdjian a na gorace dni ostatnio przez przypadek (podczas wizyty w pewnej perfumerii w celu testow Flowers Kenzo :-) )przeze mnie odkryty -sama nie moge uwierzyc !Sun Bath od Jil Sander,ktory bardzo mi sie spodobal-po pierwszym tescie kolejne wkrotce ...On mi przypomina pewien zapach, do ktorego podchodzilam kilka razy juz bo cos takiego szukalam-swiezy zielony, morski Marinis Santa Eualia tylko jest w nim cos co mnie po kilku godzinach meczylo, przypuszczam jakies drewno,brakowalo mi w nim lekkiej slodkosci,ktora by ta meska nute przelamala...I tak jest w Bath ...Marcinie znasz te zapachy?pozdrawiam Jakosciowo ten niszowy wiadomo nie ma co porownywac ale coz..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, Ewo, w większości nie znam. Wyjątkiem są Kurkdjiany. Natomiast Jil Sander spróbuję powąchać, choć nie wiem, czy w Polsce będzie to łatwe.

      Usuń
  10. Myśląc o wiosennych zapachach, wróciłam do opowieści Marcina o Guerlain Lys Soleia. Nie mogę tej wody powąchać, ponieważ nie ma jej w perfumeriach sieciowych, a znane mi sklepy internetowe nie oferują próbek zapachu. Zakup w ciemno jest możliwy, ale nie lubię tego robić. Proszę o Wasze refleksje o tych perfumach. I życzę Wszystkim miłych chwil świątecznych. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, musisz w ogóle lubić zapach lilii, żeby docenić te perfumy. Jeśli nie lubisz - nie ma się co męczyć.

      Usuń
  11. u mnie tej wiosny rządzi Lilt RBR ;) Pozdrawiam Świątecznie Mia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piękne, zielone rządy. :) Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Ja planuje na lato zakup właśnie Light Blue i Lemon Verde :) warto oba czy polecasz jeszcze coś innego?


    P.S
    rewelacyjny blog!
    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  13. Wrzuciłam do koszyka z próbkami kilka z twoich powyższych propozycji, ale przy okazji kupiłam też fiolkę z Like This (doprawdy nie wiem, czemu dopiero teraz!). Nieopatrznie przed wiosną i zielonościami przetestowałam właśnie wspomnienia Tildy. I jestem w domu. Choć zazwyczaj powodowana ciekawością testuje "nowe" rzeczy od prysznica do prysznica, nie mogąc doczekać się kolejnych, tak teraz w ogóle nie mam ochoty opuszczać Wolny Stan. Mało wiosennie, ale w sumie nie szkodzi. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę Cię, napisz gdzie kupiłaś próbkę Like This. Jestem bardzo ciekawa tego zapachu. Dziękuję z góry. Ania

      Usuń
  14. Aniu, zamówiłam w Lulua internetowo, mają też sklepik na krakowskim Kazimierzu, jeśli jesteś z pobliska. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Marcinie, korzystając z okazji publikacji "letniego" posta chciałam zapytać o Twoje zdanie w kwestii perfumowanych mgiełek do włosów. Czy uważasz że ten rodzaj perfum (bo nie ma co się oszukiwać - cena bardziej przypomina perfumy niż mgiełkę) jest godny polecenia latem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie zniszczy Ci bardzo włosów, to polecam. Mimo że takie mgiełki mają delikatniejszy skład, to radzę najpierw przetestować na kawałku włosów, bo różnie z tym bywa...

      Usuń
    2. Przygodę z mgiełkami zaczęłam niedawno od chanel - póki co jestem bardzo rozczarowana, zapach jest niezwykle słaby, muszę go użyć znacznie więcej niż standardowych perfum aby choć chwilę był wyczuwalny. Stąd moje pytanie: czy trafiłeś może na jakiś opis ewentualnych skutków ubocznych pryskania włosów tego typu specyfikami?

      Usuń
  16. Witam.Jestem poczatkujący zapachowiec, choć wiekowo to już doświadczony. Szukam czegoś w stylu issey miyake.Używam go i podoba mi sie cholernie, ale szukam cos podobnego. Używałem CR 212 też jest ok. Może cos polecicie?

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).