Phaedon Patchouli Indonesien | perfumy i opinie
  • Phaedon Patchouli Indonesien

Phaedon Patchouli Indonesien
Phaedon Patchouli Indonesien

Druga z nowości Phaedon to równocześnie trzecia paczulowa nowość na polskim rynku w tym roku. Jak zatem pachnie Patchouli Indonesien?


Na tle Laboratorio Olfattivo Patchouliful i Perris Patchouly Nosy Be propozycja Pierra Guillaume prezentuje się marnie. Bardzo marnie.

Owszem, zapach jest naturalnie paczulowy, ale nie dzieje się w nim nic. To lekko osłodzona, bezpiecznie, trochę puchata paczula, która jak siądzie na skórze, tak już się nie ruszy.

Ziemiste i piwniczne nuty są niemrawe, a całość wydaje się ugłaskana do bólu. I nudna. Jeśli miałbym ją do czegoś porównać to na pewno byłyby to paczule Jalaine i Mazzolari - niestety obie niedostępne w Polsce. Z kompozycji masowych Patchouli Indonesian blisko do Dolce&Gabbana The One Gentleman. O dziwo, odnoszę wrażenie, że Phaedon wypada bardziej płasko i niemrawo od propozycji masowej, włoskiej marki.

Opinia końcowa


Paczula zbędna, wtórna i pozbawiona charakteru. Trochę słodyczy, przyjemności i słońca to zbyt mało, żeby perfumy Phaedon się obroniły. Nie ma litości...


Nuty: paczula, białe piżmo (ale ja bym obstawiał jeszcze jakieś syntetyki ambrowe i drzewne)
Rok premiery: 2015
Twórca: Pierre Guillaume
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 100 mL
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

9 komentarzy:

  1. Patrząc na recenzję, nie wygląda to wszystko za dobrze. Kolejne nowe perfumy, którym nie dajesz więcej niż 5/10. Zastanawiam się, czy mamy jeszcze kiedykolwiek szansę na jakąś premierę, która rzuci na kolana. Siedzę, mając na sobie wycofany już Kingdom (który akurat bardzo lubię) i tracę wiarę, że powstanie jeszcze coś wspaniałego w świecie zapachów..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umówmy się, że perfumy na miarę Kingdom to raczej już nie powstaną. Chyba, że trafi się ktoś równie niekomercyjny zapachowo jak Alexander McQueen.

      Kingdom to inna liga. Zupełnie inny świat od tego, co mamy dzisiaj.

      Ale trafiają się też dobre premiery i marki, które dbają o poziom, finezję i oryginalność swoich perfum. :)

      Usuń
  2. Witam serdecznie. Jestem Twoją wierną fanką. Mało się wypowiadam bo myślę, że moja wiedza jest zbyt mała aby zamieszczać opinie. Ale już od długiego czasu obserwuję Twoje dokonania. Piszesz bardzo interesująco. Ja jestem z zawodu chemikiem i absolutnie jestem zakręcona na punkcie zapachowej wyobraźni. Jednak zejdę trochę na ziemię i zapytam: Na Twojej stronie reklamuje się sklep internetowy. Myślę o postawieniu pierwszego kroku i zaufaniu tego rodzaju sprzedaży. Mam nadzieje, że jeśli pojawiają się to są godni zaufania. Do tego wiem, że z nimi współpracujesz. W dzisiejszych czasach tak trudno zaufać. Poproszę o tak lub nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam firm, których sam nie cenię.

      Usuń
  3. Marcinie . Czy to możliwe by były to oryginały ? http://olx.pl/oferty/uzytkownik/1UyHB/

    kobieta szaleje bo twierdzi ,ze sprzedaje oryginały ,a ja uważam inaczej (zamówiłam pobraniówke z opcją otwarcia paczki... przysła bez owej opcji i naturalnie odrzuciłam...teraz szaleje ) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myslisz czasem o recenzji Ange ou Demon, Le Secret, Givenchy (eau de parfum)? Wedlug mnie to najlepsza wersja tego zapachu. Dahlia Divin tej samej marki nie bardzo przypadla Ci do gustu, ale ciekawa jestem, co napisalbys o Ange ou Demon, Le Secret. Sa to perfumy zupelnie inne niz pierwowzor.

      Renata Wójs

      Usuń
    2. Myślę, myślę. Tylko czasami nowości, że nie wiadomo w co ręce włożyć. :) :)

      Usuń
  4. To jeszcze pozwole sobie dorzucic jeszcze jedna propozycje do testow i ewentualnej recenzji: Parisienne, Yves Saint Laurent (edp). Dla mnie to cudowny zapach, ale wcale nie obraze sie, jezeli Tobie sie nie spodoba. Pamietam dobra kampanie reklamowa tych perfum, w ktorej wystapila Kate Moss. Wydaje mi sie, ze ona pasuje do charakteru i stylu Parisienne.

    Renata Wójs

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).