Salvatore Ferragamo Acqua Essenziale Colonia | perfumy i opinie
  • Salvatore Ferragamo Acqua Essenziale Colonia

Perfumy marki Salvatore Ferragamo znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Salvatore Ferragamo Acqua Essenziale Colonia
Salvatore Ferragamo Acqua Essenziale Colonia

Acqua Essenziale Colonia to najnowsze perfumy marki Salvatore Ferragamo dla mężczyzn.


Testuję je od kilku dni i muszę przyznać, że to jedna z ciekawszych, męskich premier tego roku. Nie jest dosłownie kolońska, ponieważ zawiera lekki akord fougere. Nie jest też wonią przesadnie skomplikowaną, tak jak dawne perfumy paprociowe, ale i tak nosi się ją z pewną przyjemnością.

Jak pachnie Acqua Essenziale Colonia?


Ostry początek z bergamotą w roli głównej może zmylić potencjalnych nabywców, bo Acqua Essenziale Colonia cytrusowym zapachem nie jest. Bergamotka szybko uchodzi w niebyt, a jej miejsce zajmuje woń młodych gałązek i listków pomarańczy - tak pachnie olejek petitgrain. Ale i to wrażenie prędko mija odsłaniając cień słodkiego akordu morskiego. Akord morsko-wodny w dzisiejszych perfumach nie ma w sobie elementów słonych, piaskowych czy drzewnych. To lekko słodka woń skomponowana z nut eksploatowanych w Light Blue czy Cool Water. Zresztą Salvatore Ferragamo ukręcił perfumy podobne w pewnym stopniu do wielkiego bestselleru Davidoffa.

Acqua Essenziale Colonia
Acqua Essenziale Colonia

Akord fougere


W końcu, po jakichś 2 godzinach, odkrywa się przed nami aromat fougere. Poprawny, cichy, delikatny i trochę chemiczny. Nie jest to na pewno jakieś wiekopomne dzieło, ale tragedii nie ma. Troszkę tylko na tej paprotce za dużo kurzu, lecz mieści się to w normie. Od tego momentu Acqua Essenziale Colonia nie rozwija się w znaczący sposób. Akord paprociowy został przeciągnięty do samej bazy i dzięki temu nie czuć tam samych infantylnych utrwalaczy.

Opinia końcowa


Dla mnie jest to przyzwoita męska premiera. Nie tak dobra jak Emozione, ale trzeba zauważyć, że ostatnio forma perfum spod szyldu Ferragamo stale rośnie. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość.


Nuty: bergamotka, kardamon, lawenda, szałwia muszkatołowa, kwiat pomarańczy, akord wodny, bób tonka, wetiwer, akord ambrowy
Rok premiery: 2015
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

6 komentarzy:

  1. Czy nadal stusoję się Ambergris w grupach morsko-wodnych i kolońskich? Wiele tak zwanych morskich akordów wcele nie pachnie mi jak morze i nie ma tej ozonowej świeżości. Jest zbyt "chemiczna" syntetyczna i bardziej przypomina mi odświerzacz powietrza w trochę droższej wersji niż naturalny zapach morza, a może źle szukam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarej ambry to się nie stosuje już od wielu, wielu lat.

      Jej ślad można znaleźć tylko w niektórych perfumach niszowych, ale zazwyczaj jest tak, że na 1 część naturalnej ambry przypada nawet kilkadziesiąt części syntetyków.

      Usuń
  2. Czy da się odczuć różnicę pomiędzy tą naturalną a syntetyczną?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe dlaczego perfumy tak szykbo przechodzą ewolucję i kiedyś używane składniki już nie występują. Czy to jest zabieg marketingowy bo takie a nie inne perfumy się lepiej sprzedają czy postęp technologiczny pozwala obniżyć koszty produkcji.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).