Versace Pour Homme | perfumy i opinie
  • Versace Pour Homme

Versace Pour Homme znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Versace Pour Homme
Versace Pour Homme

Do premier marki Versace mam stosunek raczej negatywny. Zazwyczaj to perfumy miałkie, proste i nijakie. Versace Pour Homme mnie jednak ujął.


Świeży, letni i cytrusowy. Pozornie smutny banał, ale po testach zapach ten mnie zaskoczył. Okazało się bowiem, że ukuto tę kompozycję na wzór wielkich premier sprzed lat, i że czuć w niej niuanse dwóch, najszlachetniejszych akordów męskiej perfumerii - szypru i fougere.

Jak pachnie Versace Pour Homme?


Początek jest cytrusowy, wręcz cytrynowy. Nie jest to jednak cytryna wulgarna, żółta i słodka. Przypomina częściowo zasuszone, niedojrzałe owoce. Jest kwaśna, nieco zdrewaniała i bardzo męska. Być może za to wrażenie odpowiada też szczególny olejek bergamotkowy, który potrafi wnieść do perfum skórzasty, wytrawny element. To jednak tylko początek. Później w Versace Pour Homme czuć zakurzoną, mocno wysuszoną różę. Praktycznie bez słodkich, zielonych i dymnych frakcji. Został sam suchy, różany kurz, który bardzo, bardzo przypomina czystą woń geranium znanego ze szkolnych parapetów. Dalej jest to jednak woń świeża i przede wszystkim cytrusowa.

Reklama perfum Versace Pour Homme
Reklama perfum Versace Pour Homme

Najwięcej i tak dzieje się w sercu. Tam Versace Pour Homme zaskakuje w końcu jakąś wilgotniejszą nutę. Nie jest to wprost akord wodny, ale czuć, że całość podlana jest sporą ilości wody. Być może to zasługa hiacyntów, może jakichś syntetycznych molekuł. Ważny jest efekt, a ten podoba mi się. Przez moment czuć, jakby ktoś wstrzyknął w piramidę Pour Homme trochę elementów z męskiego Cool Water, zachowując przy tym cały charakter kompozycji (świeżość, geranium i cytrusy).

Opinia końcowa


Daleki jestem od tego, żeby nazwać te perfumy typowym świeżakiem, choć świeże są. Versace zaprezentowało jednak zapach wielowymiarowy, bardzo zmienny i bogaty we wrażenia. Nie bez wad, ponieważ baza trochę za bardzo wchodzi w syntetycznie zakurzone brzmienia, ale myślę, że jest to wyróżniający się produkt na męskiej półce.

Versace Pour Homme to zapach w 100% męski, bez cienia uniseksualności. Przynajmniej według mnie.


Nuty: cytryna, bergamotka, bób tonka, róża, geranium, drewno cedrowe, szałwia muszkatołowa, neroli, piżmo, akord ambrowy
Rok premiery: 2008
Twórca: Alberto Morillas
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

6 komentarzy:

  1. Dobrze wiedzieć że to taki ciekawy zapach. Versace raczej omijałam z daleka :)
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest wyjątkiem, choć dawne zapachy Versace ponoć w ogóle były ciekawsze. Niestety, nie znam ich wszystkich.

      Usuń
  2. Czy piżmo używane dzisiaj ma pochodzenie zwierzęce? Mam dystans to dego typu składników i wolę sztuczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalnych piżm nie stosuje się od wielu dziesięcioleci.

      Usuń
  3. Niestety, ma w sobie jakąś sztuczną drażniącą nutę, którą wyczuwam także w Acqua di Gio...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem fanem tego typu zapachów. Zaczynam właśnie flakon 100 ml. Poprzednie były Allure Home Sport. Dla tych którzy mają dylemat VPH czy AHS, to jedne z moich ulubionych zapachów, po pierwsze cena, VPH jest tańszy przy testerze nawet o 150pln przy 100ml. Co do samego zapachu, mówią że są bliźniaczo podobne, faktycznie gdzieś tam można wyczuć podobieństwo, dla niektórych zapachy są identyczne. Ja odnoszę wrażenie, że zapach AHS jest soczysty i bardziej świeży, natomiast VPH w tej soczystości jest blady. Obrazując , AHS jest Czerwony intensywnie, natomiast VPH jest również czerwony ale blady w porównaniu do AHS.
    Moje otoczenie po zmianie z AHS na VPH , nie zauważyła różnicy. Zapach jak i woń jest świeża i niepowtarzalna, tak przynajmniej twierdzą koleżanki ;).

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).