Hermes Jour d'Hermes Gardenia | perfumy i opinie
  • Hermes Jour d'Hermes Gardenia

Perfumy marki Hermes znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Hermes Jour d'Hermes Gardenia
Hermes Jour d'Hermes Gardenia

Najnowsze perfumy Hermes Jour d'Hermes Gardenia już miały swoją premierę w Polsce. Fani serii nie będą zawiedzeni. To kolejny, dobry i rzetelnie wykonany zapach.


Niestety, oczekiwać można było czegoś więcej. Gardenia bowiem to kwiat, który wyznaczał już zapachowe ramy klasyka Jour d'Hermes oraz wersji L'Absolu. W nowych perfumach trudno więc mówić o efekcie zaskoczenia i nieprzewidywalności.

Dalej mamy mocno zaznaczone akcenty metaliczne, którym wtóruje pewna doza roślinnej zieleni. Czasami Jour d'Hermes Gardenia sypnie wręcz w nos gotowaną w rosole jarzyną. Charakterystyczna nuta kuchennego ciepła nie jest jednak novum, ponieważ była już wyczuwalna w poprzednich wcieleniach.

Hermes Jour d'Hermes Gardenia
Hermes Jour d'Hermes Gardenia

Opinia końcowa o perfumach Jour d'Hermes Gardenia


Według mnie Jour d'Hermes Gardenia to bardzo naciągana premiera. Za mało jest tu nowych nut i całość po prostu nuży.

Zaznaczam jednak, że jest to kompozycja przemyślana, wykonana pięknie i z dbałością o szczegóły. Zresztą pośród perfum Hermes to standard.


Nuty: gardenia, róża, tuberoza, jaśmin
Rok premiery: 2015
Twórca: Jean-Claude Ellena
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 85 mL
Trwałość: bardzo dobra, około 8-9 godzin

15 komentarzy:

  1. Wygląda obiecująco. Prostota składu czasem okazuje się korzystna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marcinie a co z tą Polską??? niespodzianką od Hermesa??? Widzę, że nie działają na Ciebie moje groźby "bo" i będę musiała wytoczyć cięższe działa:) (nie wiem tylko czy to już są groźby karalne). Jestem po pierwszych testach Pana Li i na razie zostałam uwiedziona. Pozdrawiam. Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie to po prostu kolejny zapach Hermesa, z którym mi się nie układa. ;) Na mojej skórze zapachniał jak gnijące w wazonie kwiaty (i to nie ja to powiedziałam...). Takie nuty wyłażą też na mnie niestety z Ogródków. Ale myślę, że jak ktoś ma do nich szczęście, to Gardenia się spodoba. Najzieleńsza spośród linii Jour, najchłodniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja czuję na początku przede wszystkim tuberozę, a potem to juz skladniki znane z poprzednich wcieleń. Chciałam więcej róży, takiej jak w Rosę Ikebana, a tu sama tuberoza....Buuu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jarzyny w rosole? Mało to botanicznie brzmi ;) Na pewno powącham, mam nadzieje, że będzie bardziej wegetariańsko niż napisałeś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawiodłam się. Mnie Jour d'Hermes Gardenia skojarzył się błyskawicznie i bezdyskusyjnie z zapachem łazienki w kamienicy u mojej cioci w latach 80. Zapach mydła, ówczesnych środków czystości i jeszcze czegoś, nie wiem, może wilgoci? To wrażenie okazało się trwałe i nie wyobrażam sobie tak pachnieć. A z tymi woniami gotowanego obiadu też może coś być na rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szczęście mnie nie urzekły zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o.... a właśnie myślałam o Tobie Marto, czy kolejny Ellena zawita w Twojej kolekcji :)
      Ja jestem jeszcze przed testami, ale po tych komentarzach emocje gasną.
      Gosia W.

      Usuń
  8. Jeszcze nie testowałam, ale miałam wielkie nadzieje. Kocham oba poprzednie wcielenia.
    DD

    OdpowiedzUsuń
  9. Gardenia to zdecydowanie mój klimat, więc brałabym w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam, że tego nigdy nie powiem, ale ten zapach Elleny w ogóle mi się nie podoba :(. Tak jak Iwonidos czuję głównie tuberozę, której nie znoszę i nie rozumiem dlaczego zapach to Jour d'Hermes Gardenia....
    Gosia W.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wygląda, cudny flakon, cudna zieleń. Powącham na pewno choć jestem nieco uprzedzona po tym jak Jour d'Hermes Absolu przyprawiał mnie o migrenę :( Co najciekawsze testowany na przedramieniu wydawał się być bardzo przyjemny. Niestety aplikowany na większą powierzchnię i bliżej nozdrzy dawał się we znaki tak bardzo że puściłam go w świat.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyjątkowo nieudany zapach jak na tę markę. Pachnie jak tani odświeżacz,,,

    OdpowiedzUsuń
  13. niestety nie zachwycił. podobnie jak jednej z przedmówczyń pachniał mi mydłem z lat 60. nijak sie to ma do oryginalnej kompozycji którą WIELBIĘ.
    mydło , mydło i jeszcze raz mydlo. szkoda kasy.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).