Rihanna Rogue | perfumy i opinie
  • Rihanna Rogue

Rihanna Rogue znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Rihanna Rogue

Perfumy Rihanna Rogue swoją polską premierę mają dopiero teraz, choć na światowych półkach debiutowały w 2013 roku. Daty jednak przestają mieć znaczenie, kiedy zatopimy nos w skórze pokrytej tą kompozycją.


Jestem pewien, że Rihanna Rogue to jedne z najlepszych i najbardziej niesamowitych perfum półki celebryckiej, jakie wąchałem. W tej chwili nie jestem nawet w stanie przypomnieć sobie czegoś, co zrobiłoby na mnie większe wrażenie.

W skrócie można powiedzieć, że woda perfumowana barbadoskiej piosenkarki należy do tej samej rodziny co Bottega Veneta Eau de Parfum. Skórę zastąpiono tu jednak zamszem, a całości dodano ciepły, zmysłowy charakter. Ten zamsz nie jest jednak typowym zamszem, jaki znamy z innych perfum. Dużo w nim niszowego charakteru. Czuć też niuanse drzewne, wręcz lekko spopielone. Echa warsztatu garbarza są więc jak najbardziej wyczuwalne. To wielki, wielki plus.

Reklama perfum Rihanna Rogue

Rogue w przeciwieństwie do BV nie kojarzy się z zimnem. To woń ciepła, szalenie zmysłowa. Zakładam, że to z powodu pięknej, krągłej i dojrzałej śliwy, która zdaje się być zawieszona w oparach słodkiego dymu. Całość, wciąż położona na zamszowej bazie, staje się kremowa i gorejąca. Zwróćcie uwagę, że w piramidzie nut występuje też drewno sandałowe. Ten duet, śliwka-sandałowiec, może wielu osobom ukazać gdzieś daleko na horyzoncie mózgu podobieństwo do Shiseido Feminite du Bois. Zaznaczam jednak, że AŻ tak dobre perfumy Rihanny nie są.

Dobrego wrażenie nie psuje też baza. Jest cielesna, słodka. Czaruje przed nosem obrazami słońca, rozgrzanej skóry. Końcówka Rogue jest sztywno-luksusowa i zmysłowo-frywolna jednocześnie.

Opinia końcowa o Rihanna Rogue


W przypadku tych perfum możemy śmiało mówić o dziele sztuki perfumeryjnej. Ten zapach jest bezwarunkowo lepszy i bardziej ambitny od wszystkich innych perfum Rihanny. Ma to znacznie takie, że nawet przed Rogue zapachy piosenkarki były w kręgu perfumomaniaków oceniane znacznie powyżej średniej dla półki celebryckiej.

Zachęcam również do poznania recenzji pozostałych perfum marki Rihanna.


Nuty: zamsz, śliwka, drewno sandałowe, cyklamen, jaśmin, róża, kwiat cytryny, czerwony pieprz, konwalia, paczula, ambra, wanilia, piżmo
Rok premiery: 2013 (w Polsce 2015)
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: dobra, około 7-8 godzin

I ujęcie zza sceny podczas kręcenia klipu reklamowego oraz sesji zdjęciowej Rihanna Rogue


31 komentarzy:

  1. Jeśli podobne do BV to może być coś dla mnie :)
    Jeśli nie za dużo słodyczy - także.

    Komuś Rogue skojarzył się z maciejką- nie wiem na ile to obiektywne, ale dla mnie zachęcające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie myślę, że może Ci spodobać. Rogue nie jest słodziakiem. To zapach z klasą. I absolutnie nie należy do kategorii POP

      Usuń
    2. Marcinie, są boskie! Perfumy zakupiłam bez wczesniejszego testowania! Uwielbiam Twoje recenzje, całkowicie pokrywają się z moimi odczuciami o zapachach.

      Usuń
  2. Jak so tej pory zaden zapach z polki celebryckiej nie przypadl Mi do gustu ale recenzja ponownie Tak napisana ZE MUSZE je przetestowac ...do tego Rihanne muzycznie podziwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zapach jest zupełnie inny od wszystkich innych celebryckich perfum. Słowo!
      Myślę, że jest szans na to, że się Tobie Rogue spodoba.

      Usuń
    2. a Madonna Truth or Dare? imo też bardzo ciekawy, odstający od reszty zapachów sygnowanych przez gwiazdy i gwiazdki.

      Usuń
  3. Koniecznie muszę poznać ten zapach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, naprawdę warto. Nie pewno nie każdemu przypadnie Rogue do gusty, ale powinno się go powąchać.

      Usuń
  4. Chyba muszę przetestować, uwielbiam perfumy z nutą śliwki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rogue śliwka to drugi plan, ale jest wyczuwalna. Rządzi skóra.

      Usuń
  5. Nareszcie jest! Jestem go bardzo ciekawa i bardzo lubię poprzednie zapachy sygnowane przez Rihannę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rogue chyba najbardziej przypomina Rebelle. Ale nie tyle samym zapachem, co łamaniem schematów.

      Usuń
  6. wedlug mnie Rogue spokojnie moze stac u pani missali, ponieważ zawartość flakonika jest jak najbardziej niszowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odważny pomysł. Myślę jednak, że żadna niszowa marki nie mogłaby się powstydzić tych perfum.

      I jeśli ktoś ocenia sam zapach (a nie cenę i etykietkę "nisza"), to Rogue może go zachwycić.

      Usuń
  7. Dziwne...ja go od 2 lat widuje na aukcjach, więc zdziwiło mnie ,ze nie było w ogóle premiery tego zapachu w PL .

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedyne celebryckie perfumy, które postanowiłam kupić po Twojej recenzji to Wild Orchid Beyonce. Były bardzo tanie, więc wybrałam w ciemno i.. nie żałuję. Nie lubię słodkości, ale kokos akceptuję (zwłaszcza, że często używam oleju kokosowego nierafinowanego do ciała).
    Czy mogę się spodziewać miłej niespodzianki ze strony celebryckich perfum także w Rogue (nie chodzi mi o ilość słodyczy, ale o klasę perfum)?

    OdpowiedzUsuń
  9. No i już Rihanna nowy zapaszek ma... RIRI :P

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam ok roku temu i też wydaje mi się piękny , najpiękniejszy póki co z wszystkich , nie duszący, nie przytłaczający :) Teraz czaje się z tej serii na Love ale opinie na anglojęzycznej fragrantice trochę druzgoczące ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekamy teraz na recenzję bardzo dobrze ocenianego Rogue Man ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A w której stacjonarnej perfumerii można kupić?
    Pozdrawiam
    Tamm

    OdpowiedzUsuń
  13. Przetestowałam.
    Dla mnie niestety zbyt duszący, wręcz migrenogenny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam testy jesienią i zimą. Teraz to może być faktycznie masakra...

      Usuń
  14. Kupiłam zapach w ciemno kierując się tylko i wyłącznie Pana rekomendacja. Nie zawiodłam się, zapach jest REWELACYJNY, ma to coś. Od dawien dawna żaden zapach tak mnie nie uwiódł jak ten.... Pozdrawiam / Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję flakonu. :) NIech się pięknie nosi.

      Usuń
  15. Czy miał Pan okazję poznać nowszą odsłonę Rihanna Rogue Love?
    Jeśli tak, jak Pan ocenia względem poprzednika?
    Pozdrawiam i dziękuję za wspaniałego bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, jeszcze nie miałem tej przyjemności.

      Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  16. Zamówiłam próbkę tego zapachu z nadzieją, że będę uwielbiać te nuty piżmowo zamszowe. I szczerze powiem, że nie wiem, ja nic takiego nie czuję... Chyba, że perfumeria poczyniła fatalną pomyłkę i wysłała mi próbkę Cat de luxe Naomi Campbell, bo wąchając w ciemno mogłabym rękę dać sobie uciąć, że to jest właśnie Naomi, który mnie generalnie drażni :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio udalo mi sie je testwac na bloterze niestety pachnialo mi syropen na kaszel...moze nastepnym razem przetestuje na skorze ...Tamtym razem mialam lepszych kandydatow :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem diabelnie rozczarowana tym zapachem.Testuje i nic bo zanim się w wącham to już go nie ma na moim ubraniu i skórze.Bardzo żałuję kupna tego zapachu przez tę nieubłaganą ulotność.Dwie godziny trwałości to stanowczo za mało aby chcieć Rogue jeszcze raz.Zamiast się cieszyć nowym nabytkiem to ja zwyczajnie się męcze.Joanna.

    OdpowiedzUsuń
  19. :) Kolejna recenzja która skusiła mnie do tego stopnia, że musiałam Rogue przetestować. Kocham Rihanne, jej blask w oczach, jej pozytywną energię i oczywiście muzykę... Zapachowo byłam strasznie ciekawa, i chyba będzie z tego miłość. Cudny zapach, ciepły i nieprzesłodzony,energetyczny jak koktajl z soczystej śliwki połączonej z marakują( nie wiem skąd mi ta marakuja - ale ją czuję). Figlarny, niesamowicie zalotny zapach poprawiający nastrój i gwarantujący uśmiech na twarzy. Ciepło-miękki chyba przez ten zamsz.
    Pozdrawiam serdecznie - Reni

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).