Thierry Mugler Cologne | perfumy i opinie
  • Thierry Mugler Cologne

Thierry Mugler Cologne znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Thierry Mugler Cologne
Thierry Mugler Cologne

Nie znam przyczyny niedostępności perfum Thierry Mugler Cologne w Polsce, ale cieszy mnie, że zapach ten można z łatwością nabyć w internecie.


Cologne należy bowiem do tej rodziny perfum, których używa się w ilościach nieprzyzwoicie wielkich. 5? 10? 20 psiknięć? Może być i 30. Zapach jest tak świeży i posiada tak wielką moc ożywczą, że mógłbym się nim zlewać bez końca, zwłaszcza podczas największych upałów.

Trochę historii


Tak naprawdę Cologne powstało z powodu kaprysu Thierry'ego Muglera. W latach 90. odwiedził on bowiem Maroko i wówczas poznał ręcznie robione, naturalne mydła oparte na olejku petitgrain. Zapach spodobał mu się tak bardzo, że zażyczył sobie kreacji oddzielnych perfum, które miały być przeciwwagą dla upiornie mocnych Angel.

I tak powstało Cologne...

Thierry Mugler Cologne
Thierry Mugler Cologne - reklama na rynek azjatycki

Jak pachnie?


Zapach lekki, świeży i zupełnie nie w stylu marki Thierry Mugler. Początek ma świdrujący, kwaśny, ale z wyraźną nutą wygniecionej zieleniny. Nie mijają 2-3 minuty i pojawia się mydlany i ultraświeży akord piżma zestawionego z petitgrain (czyli olejkiem z młodych listków, niedojrzałych listków i małych gałązek pomarańczy). Całość jest bardzo prosta, ale ten mydlany niuans nadaje Cologne oryginalności i sprawia, że wyróżnia się na tle innych kompozycji w tym typie. Zaznaczam jednak, że nie jest to mydło pudrowe, kosmetyczne i w jakikolwiek sposób ciężkie.

Później można jeszcze wyczuć pewne akordy świeżych ziół oraz pewne mokre, drzewne elementy. I to byłoby na tyle.

Oryginalna i bardzo niestandardowa prostota w dobrym stylu.

Thierry Mugler Cologne - reklama prasowa
Thierry Mugler Cologne - reklama prasowa

Opinia końcowa o Mugler Cologne


Śmiało mogę powiedzieć, że Thierry Mugler Cologne to jeden z najlepszych i przy tym najtańszych zapachów kolońskich, jakie wąchałem.


Nuty: petitgrain, neroli, piżmo, bergamotka
Rok premiery: 2001
Twórca: Alberto Morillas
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 60, 100 i 300 mL
Trwałość: dobra, około 4-5 godzin

12 komentarzy:

  1. Mam ja , ma mąż i psikamy bez umiaru ! Plus za to ,że jest praktycznie nieznany ,więc nie ma obaw ,że ktoś pachnie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie wąchałam tego zapachu.. Przyznam że żaden z zapachów Thierry Mugler mi się nie podoba. Ale może właśnie dlatego że jest inny to przed chwilą zamówiłam w ciemno dla męża.
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie mężowie, to pewnie Tobie spodoba. Cologne to uniwersalny zapach wszak.

      Usuń
  3. Na te wakacje sprawiłam sobie Eau du Matin Jean Paul Gaultier. To podobno podobny do Cologne zapach. Nosi się świetnie i można bezkarnie się nim spryskiwać nawet w największe upały.
    Pozdrawiam :)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie znam tych perfum JPG. Ale jeśli pachnie podobnie do Cologne, to pewnie ciekawy musi to być zapach.

      Usuń
  4. Wygląda na to, że to może być świetna alternatywa dla Limon Verde na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak dobry nie jest, ale w upały daje rade.

      Usuń
    2. Daje, daje - już mam własny flakon :)

      Usuń
  5. Zachęciła mnie ta recenzja. Czy jest to zapach damski, męski czy też unisex?

    Renata Wójs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renato, polecam szczerze na upały. Moc odświeżania olbrzymie.

      A zapach to typowy uniseks.

      Usuń
  6. malam, uzywalam, uwielbialam i teskne...prosty lecz z klasa :)) i nedrogi...

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).